Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Misje u stóp Krzyża

Wędrujemy na pielgrzymim szlaku po tchnącym daleką historią naszych ziem dekanacie kołbackim. Po nawiedzeniu jednej z najmłodszych parafii w naszej archidiecezji w Reptowie Relikwie Krzyża Świętego i Krzyż Wiary św. Ottona przez kolejny tydzień adorowane były przez wiernych z parafii Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Starym Czarnowie

Niedziela szczecińsko-kamieńska 21/2018, str. IV

[ TEMATY ]

krzyż

Marek Tamrowski

Uroczyste wniesienie relikwii Krzyża Świętego i krzyża św. Ottona do kościoła w Starym Czarnowie

Uroczyste wniesienie relikwii Krzyża Świętego i krzyża św. Ottona
do kościoła w Starym Czarnowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wieś ta to dawna posiadłość Cystersów z Kołbacza (odległego o 4 km), którzy już w 1255 r. posiadali tu prawo do wolnego targu. Pierwszy kościół wraz z cmentarzem powstał w Starym Czarnowie w południowym krańcu wsi w końcu XII wieku. W XV wieku otrzymał rangę kościoła parafialnego. Zniszczony przez pożar w 1531 r. został odbudowany w XVI wieku. W 1826 r. poddano go gruntownej przebudowie w stylu neogotyckim. Od zakończenia wojny do 1946 r. Stare Czarnowo sporadycznie obsługiwał ks. Jan Palica, który dojeżdżał tutaj aż z Gryfina. Poświęcił on kościół dla kultu Bożego 25 marca 1946 r., natomiast w kwietniu 1946 r. przejęli placówkę Księża Salezjanie i dlatego nie dziwi nas wezwanie jakie otrzymała administrowana przez nich wspólnota.

Reklama

Jednak parafię erygowano oficjalnie dopiero 1 czerwca 1951 r. Administrowali nią księża: Bolesław Wyszomirski SDB (1949-50), Henryk Ignaczewski SDB (1950-55), Stanisław Bielski (1955-57), Mieczysław Haniewski (1957-76), Czesław Żytelewski (1976-93), Henryk Mularski (1993-94), Alojzy Kegel (1994-2001). Od 7 sierpnia 2001 r. do 2006 r. proboszczem był tutaj ks. Stanisław Suzynowicz. Jego następcą został ponownie ks. Henryk Mularski, który trzynaście lat wcześniej administrował już tutejszą wspólnotą. Było to więc wielkie ułatwienie duszpasterskie, gdyż znając już specyfikę życia tej parafii mógł ks. Henryk wnieść w jej obraz niezaprzeczalny rys swojej osobowości, co jest niewątpliwie dostrzegalne po tylu latach jego wytrwałej pracy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Odwiedziłem ks. Henryka na zakończenie Misji u stóp Krzyża, które trwały tutaj od 4 do 11 maja. Uroczystej inauguracji peregrynacji Relikwii Krzyża Świętego oraz Krzyża św. Ottona przewodniczył ks. dr Wojciech Jaźniewicz, który podczas koncelebrowanej Mszy św. wraz z ks. Pawłem Ostrowskim i ks. Henrykiem Mularskim w wygłoszonym słowie Bożym uświadomił bardzo licznie zebranym wiernym najważniejsze prawdy wynikające z obecności krzyża w przestrzeni naszego chrześcijańskiego życia. Przypomniał o wartości odkupieńczej i zbawczej ofiary, która dokonała się na krzyżu w Wielki Piątek oraz na współczesnym, życiowym odniesieniu zachęcił wiernych do zadumy nad tym, co jeszcze należy udoskonalić w naszym świadectwie krzyża. Po Mszy św., tak jak jest to w zwyczaju ośmioletniego już wędrowania z relikwiami, wszyscy obecni w świątyni otrzymali najpierw ogólne błogosławieństwo a następnie indywidualne i tak działo się każdego dnia u kresu sprawowanych tutaj liturgii eucharystycznych.

Zasadniczo na program poszczególnych dni składały się długie godziny możliwości indywidualnej modlitwy, co naprawdę bardzo skrzętnie wielu parafian wykorzystywało. Świątynia była otwarta od rana aż do wieczornej modlitwy apelowej. Najgłębszym spotkaniem z prawdą o Chrystusowym krzyżu była każdorazowa wieczorna Msza św.

Swoje ważne miejsce przy krzyżu zajęły także wspólnoty filialne. Oprócz niedzielnych spotkań z Chrystusem Ukrzyżowanym w poniedziałek wieczorem przy Relikwii Krzyża Świętego modlili się wierni, którzy gromadzą się w kaplicy pw. Dobrego Pasterza w Glinnej. Dzień później takie samo spotkanie modlitewne miało miejsce w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Chabowie. Natomiast w środę z entuzjazmem relikwie podejmowali wierni z Dobropola, którzy mają szczególny kult, gdyż ich świątynia jest pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego.

Podczas rozmowy z ks. Henrykiem, proboszczem parafii, usłyszałem bardzo budujące świadectwo o Jego parafianach. Otóż w niedzielę w programie Misji najważniejsze były oczywiście Eucharystie. Ale jak sam mówi, ze zdziwieniem popołudniu usłyszał dobiegające z kościoła śpiewy. Poszedł do świątyni i jakież było Jego zdziwienie, gdy zobaczył niemal wypełnione ławki i wiernych przez godzinę śpiewających pieśni pasyjne! Sami wierni „skrzyknęli się”, aby przyjść dodatkowo na godzinę uwielbienia za obecność w parafii Relikwii Krzyża Świętego. Wydarzenie to mówi samo za siebie o tym, jak wspaniałe owoce przynosi oddziaływanie Krzyża Pańskiego na życie ludzi wierzących. W trakcie pożegnania Relikwii także spory kościół w Starym Czarnowie wypełniony był w całości parafianami. W ich modlitwie i zaangażowaniu w liturgię dostrzec można było wielką dojrzałość wiary i autentyzm czerpania z krzyża wielu darów potrzebnych do doskonalenia życia. Niech będą to więc trwałe owoce tygodniowych Misji u stóp Krzyża u Wspomożycielki Wiernych!

2018-05-23 10:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Krzyżowanie u Rzymian

Jako symbol Męki Chrystusa krzyż ma dla nas szczególną wymowę i znaczenie. Należy jednak sobie zdać sprawę z faktu, że w starożytnym świecie przybijanie skazańców do krzyża uchodziło za najbardziej okrutną i szczególnie hańbiącą karę śmierci

Krzyżowanie zaczęto prawdopodobnie praktykować w Persji. Następnie zwyczaj ten został przejęty przez Kartagińczyków i Rzymian. Dariusz I (ok. 550-485 r. przed Chr.), władca Persji, polecił ukrzyżować w Babilonie 3 tys. swoich politycznych oponentów. W Palestynie do tego rodzaju egzekucji dochodziło już przed zajęciem jej przez Rzymian. Około 90 r. przed Chr. na rozkaz Aleksandra Janneusza, żydowskiego króla i arcykapłana, jednego dnia ukrzyżowano 800 zbuntowanych przeciwko niemu faryzeuszy. Śmierć przez ukrzyżowanie wiąże się jednak najściślej z okresem rządów rzymskich. Taka kara była stosowana zwłaszcza wobec niewolników. Jej szczególne okrucieństwo miało odstraszać, dlatego też w przypadku zdrady Cesarstwa wymierzano ją nawet obywatelom rzymskim. Po tę formę kary sięgano w przypadkach buntu wobec Rzymu lub wzniecania politycznych rozruchów w prowincjach Imperium Rzymskiego. Z dzieła żydowskiego historyka Józefa Flawiusza „Wojna żydowska” dowiadujemy się, że w czasach, kiedy rzymskim prokuratorem Judei był Florus (64-66 r.): „Żołnierze dopuszczali się rabunków na wszelki sposób, a wielu spokojnych obywateli pojmali i przyprowadzili do Florusa. Ten kazał ich najpierw biczować, a potem ukrzyżować. Ogólna liczba ofiar owego dnia wynosiła łącznie z kobietami i dziećmi – nie szczędzono bowiem nawet nieletnich – około sześćset trzydzieści. Tragedię spotęgował jeszcze inny rodzaj okrucieństwa Rzymian. Florus bowiem poważył się na czyn, którego nikt przedtem nie popełnił – kazał przed swoim trybunałem biczować mężów rycerskiego stanu i przybić ich do krzyża”. Flawiusz podaje również, że podczas oblężenia Jerozolimy (70 r.) przez Tytusa: „Tedy chłostano ich i poddawano przed śmiercią różnym torturom, a w końcu rozpinano na krzyżu. […] Zionąc złością i nienawiścią, żołnierze nawet dla zabawy przybijali pochwyconych do krzyża w różnych położeniach, a było ich tak wielu, że miejsca brakowało na krzyże, a krzyżów dla rozpinania ciał”.
CZYTAJ DALEJ

Abp Filipazzi przekazał Leonowi XIV obraz Serca Jezusa Dobrego Pasterza z Milejczyc

2026-09-24 18:16

[ TEMATY ]

nuncjusz

Nuncjusz Apostolski

Wspólnota św. Idziego

Vatican Media

Papież Leon XIV przyjął na audiencji 24 września abp Antonio Guido Filipazziego. Nuncjusz Apostolski w Polsce podarował Papieżowi obraz Najświętszego Serca Pana Jezusa Dobrego Pasterza z Milejczyc z Diecezji Drohiczyńskiej. Ponadto przekazał książkę z wyborem myśli kard. Giuseppe Siri pt. "Pensieri sul soprannaturale" (Myśli o nadprzyrodzoności).

Obraz Najświętszego Serca Pana Jezusa Dobrego Pasterza był czczony w Milejczycach już od ponad 300 lat. Po renowacji obrazu w 2019 roku ten kult odnowił się.
CZYTAJ DALEJ

Ks. dr Czarnowski: sanktuarium w Lourdes było dla Polaków emigracyjną Częstochową

2026-09-26 07:33

[ TEMATY ]

Lourdes

Adobe Stock

W XIX w. i w okresie PRL Sanktuarium Matki Bożej we francuskim Lourdes było dla Polaków emigracyjną Częstochową. W tym miejscu mogli swobodnie manifestować patriotyzm i modlić się w języku ojczystym – powiedział PAP ks. dr Robert Czarnowski z UW.

Drugiego dnia wizyty we Francji papież Leon XIV będzie modlił się przy Grocie Massabielskiej (grocie objawień) w Lourdes, w której w 1858 r. Matka Boża ukazywała się nastoletniej Bernadecie Soubirous. Następnego dnia spotka się tam z biskupami, a o godz. 11 będzie przewodniczył mszy św. na błoniach sanktuarium. Po południu spotka się z zaangażowanymi w przyjmowanie i opiekę nad chorymi w centrum Accueil Notre-Dame, które rocznie przyjmuje ponad 30 tys. chorych i niepełnosprawnych pątników. Następnie spotka się prywatnie z siostrami karmelitankami z klasztoru w Lourdes, który według tradycji powstał w miejscu ogrodu, w którym znajdowała się św. Bernadeta podczas ostatniego objawienia Maryi. Z kolei wieczorem weźmie udział w modlitwie różańcowej i procesji z lampionami przed sanktuarium.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję