Reklama

Niedziela Przemyska

Anna Jenke, nauczyciel i pedagog na dzisiejsze czasy

Niedziela przemyska 38/2018, str. I

[ TEMATY ]

szkoła

Archiwum Szkoły Podstawowej im. Anny Jenke w Mrowinach

Portret sługi Bożej Anny Jenke. Obraz namalował prof. dr hab. Stanisław Białogłowicz – uczeń profesor Anny Jenke

Portret sługi Bożej Anny Jenke. Obraz namalował
prof. dr hab. Stanisław Białogłowicz – uczeń profesor Anny Jenke

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pierwsza inauguracja nowego roku szkolnego w Publicznym Katolickim Liceum Ogólnokształcącym Parafii Bożego Ciała w Jarosławiu, nowej placówki oświatowej, której przyświeca szlachetna triada Ratio-Fides-Patria, zbiega się z 100. rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości i rodzi nadzieję na solidne nauczanie oraz chrześcijańskie i patriotyczne wychowanie młodego pokolenia. „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie” (Jan Zamoyski). Bitwa o wolną, niepodległą i mądrą Polskę rozgrywa się między innymi w przestrzeni szkolnej. W tym kontekście warto przywołać świetlaną postać sługi Bożej Anny Jenke, wybitnego nauczyciela i pedagoga jarosławskiej młodzieży, w 50. i 60. latach XX wieku.

Reklama

Niewątpliwie, profesor Anna Jenke jest opatrznościowym wzorem dla współczesnych pedagogów. W katolickiej Polsce jest bowiem niewiele szkół katolickich, ale na szczęście mamy jeszcze sporo nauczycieli katolików, których apostolska aktywność jest dzisiaj potrzebą chwili. Neomarksizm znowu staje się ideologią dominującą wśród prominentnych elit na świecie i próbuje „przebijać” się do Polski, podobnie jak bezbożny komunizm w czasach, kiedy żyła i pracowała Anna Jenke. Jako nauczyciel katolik sprostała trudnym wyzwaniom w czasach komunistycznego zniewolenia. I choć ówczesna władza zadekretowała, że Boga nie ma, że religia to opium i zabobon, że wiara kłóci się z postępem, to Anna Jenke nie uległa pokusie takiej „nowoczesności”. Była mądrym człowiekiem. Bardzo serio traktowała misję nauczyciela i odpowiedzialność za wychowanie młodego pokolenia. Szła pod prąd, aby uchronić dzieci i młodzież przed ideologią ciemności. Światło i siłę czerpała z głębokiej wiary i z osobistej relacji z Panem Bogiem. Była zapatrzona w niebo, dlatego tak mocno i odważnie chodziła po ziemi. Swoją chrześcijańską postawą kształtowała charaktery wychowanków.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Anna Jenke uczy nas twórczego towarzyszenia dzieciom i młodzieży na drogach ich intelektualnego i duchowego wzrastania w oparciu o wartości chrześcijańskie. Nie można nie skorzystać z tej wielce pożytecznej lekcji, skoro wciąż potęgują się zagrożenia dla wychowania według ewangelicznych zasad. Współczesny świat skażony ateistyczną poprawnością polityczną, bardzo mocno lansuje również tezę o prywatności wiary – to znaczy, że wiara jest wyłącznie prywatną sprawą człowieka. Owszem, mogę ją wyznawać, ale tylko w kościele lub w domu. Natomiast gdy wychodzę do pracy – na przykład w szkole – powinienem ją zostawić w zakrystii. Oczywiście, w imię tolerancji i szacunku dla ludzi o innych wrażliwościach, bo – jak mówią „postępowcy” – żyjemy w świecie pluralistycznym i zasada prywatności wiary odpowiada najwyższym standardom humanistycznym.

Reklama

Anna Jenke nie uległa pokusie pseudonowoczesnych idei. Słoneczna Skała – jak siebie nazywała – odważnie towarzyszyła młodzieży, wskazując jej wartości ewangeliczne jako fundament bezpiecznego budowania. Takie też przesłanie profesor Anna adresuje do dzisiejszych pedagogów, aby mieli odwagę zdemaskowania i odrzucenia kuszącej propagandy o prywatności wiary, ubranej w szaty niby nowoczesnej wrażliwości. Owszem, prywatność wiary odpowiada europejskim, a nawet światowym standardom liberalnych i lewackich środowisk ateistycznych. Nie odpowiada natomiast standardom Ewangelii. W Ewangelii Jezus mówi jasno i stanowczo: „Będziecie moimi świadkami aż na krańce świata” (Dz. 1,8). Takiej dynamicznej postawy chrześcijańskiej wymaga od nas Pan Jezus.

Anna Jenke podpowiada, w jaki sposób nauczyciel katolik może dzisiaj realizować misję świadka wiary. W pierwszej kolejności winien zadbać o właściwe tempo swojej wiary i żyć w głębokiej relacji z Panem Bogiem. Słowem, ma otwierać się na tchnienie Ducha Świętego w bogactwie Jego siedmiu darów, aby nie zabrakło mu odwagi do wyznawania wiary i do dzielenia się wiarą z wychowankami. Uczeń ma prawo oczekiwać potwierdzenia i wzmocnienia swojej wiary nie tylko od katechety na lekcji religii, ale także od każdego innego nauczyciela katolika.

Chrześcijańska postawa Anny Jenke robiła wielce budujące wrażenie w ówczesnym środowisku szkolnym i społeczności Jarosławia. Potwierdzają to wychowankowie i świadkowie jej życia. Zachowując w pamięci tę świetlaną postać, starają się na różne sposoby ukazywać jej nieprzeciętną osobowość we współczesnych środowiskach wychowawczych. Najlepszym tego przykładem są między innymi Powiatowe Konkursy Wiedzy i Poezji o Annie Jenke organizowane od 20 lat w Zespole Szkół w Rogóżnie k. Łańcuta. Wspólnie podejmowane i z powodzeniem realizowane dzieła konkursowe przekonują, jak wielką wartością w nauczaniu i wychowaniu młodego pokolenia jest synchronizacja trzech podstawowych środowisk formacyjnych – rodziny, szkoły i Kościoła.

2018-09-19 10:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Apel o zaniechanie seksualizacji dzieci w szkołach

[ TEMATY ]

szkoła

dzieci

Bożena Sztajner/Niedziela

Human Life International Polska i Citizen Go apelują do MEN o zaniechanie zmian programowym przedmiotu „Wychowanie do życia w rodzinie”.
CZYTAJ DALEJ

Jezus mnie nie potępia, ale bardzo pragnie, abym się zmienił na lepsze

2025-04-02 14:38

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

źródło: wikipedia.org

"Chrystus i jawnogrzesznica", Nicolas Poussin (1653 r.)

Chrystus i jawnogrzesznica, Nicolas Poussin (1653 r.)

Ważne jest, aby w każdej sytuacji kryzysowej, którą przeżywam, zaprosić Jezusa. On jest pomocą, światłem i On udziela łaski, aby z trudności wyjść i stać się lepszym czy mądrzejszym.

Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On, usiadłszy, nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę, którą dopiero co pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, tę kobietę dopiero co pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co powiesz?» Mówili to, wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus, schyliwszy się, pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: «Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem». I powtórnie schyliwszy się, pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta stojąca na środku. Wówczas Jezus, podniósłszy się, rzekł do niej: «Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?» A ona odrzekła: «Nikt, Panie!» Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz».
CZYTAJ DALEJ

Czy sztuczna inteligencja nas rozgrzeszy? AI w Kościele

2025-04-06 17:01

[ TEMATY ]

Kościół

sztuczna inteligencja

AI

Chat GPT

Red

Przeprowadziłam eksperyment i zadałam pytanie Chatowi GPT: Czy masz świadomość, gdzie jesteś? Odpowiedział: Ciekawe pytanie... Nie mam świadomości w takim sensie, w jakim mają ją ludzie — nie czuję, nie mam własnego „ja” ani poczucia miejsca. Działam w cyfrowym środowisku, odpowiadając na Twoje pytania i analizując dane, ale nie „jestem” fizycznie nigdzie. Można powiedzieć, że jestem tu, gdzie mnie używasz — teraz akurat w Twoim urządzeniu lub przeglądarce.

Sam Chat GPT podpowiada, że sztuczna inteligencja tylko analizuje dane, nie jest zaś inteligencją podobną do ludzkiej. Nie ma ona świadomości istnienia, nie ma też… inteligencji! Dlatego należy ją postrzegać nie jako sztuczną formę inteligencji, tylko jako jeden z jej produktów. Właśnie na takie różnice między sztuczną inteligencją a świadomością ludzką zwrócili kilka dni temu uwagę uczestnicy konferencji w Sekretariacie Episkopatu, prezentując polskie tłumaczenie watykańskiego dokumentu nt. sztucznej inteligencji „Antiqua et nova” – adresowanego, co ciekawe, m.in. do duszpasterzy. I właśnie na ten aspekt pragnę zwrócić uwagę: w jaki sposób i w jakich granicach można zastosować sztuczną inteligencję w Kościele.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję