Poświęcenie życia za Ojczyznę to hołd złożony Matce Ojczyźnie. Metaforyczna droga do nieba jest drogą uroczystej defilady, którą odbiera Pan Bóg. W setną rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę w Żyznowie na palcu przykościelnym została poświęcona tablica upamiętniająca 16 żołnierzy niezłomnych. Zbigniew Herbert, mistrz słowa i wielki Polak, w jednym z ostatnich wywiadów mówił: „Chorujemy jako naród z powodu amnezji, nie potrafimy korzystać z naszego skarbca pamięci”. Żeby nie zginęła pamięć o tych, którzy cierpieli i oddawali życie za wolność Ojczyzny, ich imiona i nazwiska zostały umieszczone na tablicy z brązu i umocowane na obelisku kamiennym. Dlatego strzyżowski wicestarosta Jan Stodolak w przemówieniu zacytował słowa z Ewangelii św. Łukasza: „Jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą”. Żeby nie zginęła pamięć o rodakach żyznowskich, zostały wydane ich biografie, które trawiły do szkół średnich powiatu strzyżowskiego i do Szkoły Podstawowej w Żyznowie, a także do większości domów żyznowian.
Uroczystość odsłonięcia i poświęcenia tablicy poprzedziła Msza św. koncelebrowana pod przewodnictwem bp. Jana Wątroby, ordynariusza rzeszowskiego. Słowo Boże do licznych zgromadzonych parafian i gości wygłosił Ksiądz Biskup. W czasie kazania postawił pytanie: „Gdzie była taka szkoła, kto ich tego nauczył, że ci niezłomni nie dali się upokorzyć, pognębić przed zniewoleniem, że zdali egzamin próby, zachowali się jak trzeba? Tą szkoła były domy rodzinne, rodziny wielodzietne, szanujący życie, to były szkoły miłości pomagania rodzicom, to były szkoły, które uczyły patriotyzmu, do nich należeli nauczyciele i kapłani”.
W programie uroczystości, po odczytaniu apelu pamięci, nastąpiła salwa honorowa oddana przez 21. dywizjon artylerii przeciwlotniczej z 21. Brygady Strzelców Podhalańskich, podczas której rozległ się płacz małych dzieci, spowodowany strachem. Ten płacz był symbolem i przypomnieniem tych dzieci, których ojcowie i matki byli zabierani do więzień i rozstrzeliwani strzałem w tył głowy. Uroczystość uświetniła parafialna Orkiestra Dęta z Gwoźnicy Górnej i liczne poczty sztandarowe. Organizatorami uroczystości była parafia Żyznów i Starostwo Powiatowe w Strzyżowie. W przygotowanie tego wydarzenia włączył się Oddział IPN w Rzeszowie.
Z okazji 75. rocznicy rozstrzelania rodziny Bartoszewskich i Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, w Józefowie odbyły się uroczystości religijno-patriotyczne. Były one wpisane w obchody 100. rocznicy odzyskania niepodległości
Wojenny kronikarz dziejów Józefowa Zbigniew Jakubik tak opisał w książce „Czapki na bakier” tragiczne wydarzenia z 26 lutego 1943 r., kiedy to w Józefowie Niemcy dokonali publicznej egzekucji rodziny miejscowego dowódcy Armii Krajowej Konrada Bartoszewskiego ps. Wir. Rozstrzelano wtedy jego ojca Wacława, matkę Janinę i siostrę Wienisławę: „Kapitan Schupo podchodzi do rodziców i siostry Wira i ustawia ich na pożydowskich gruzach. Równo, pod rząd, szybkim krokiem występuje pluton egzekucyjny i rozwija się w długą linię naprzeciw skazańców. Dzieli ich odległość może 10 metrów. Krzyk i płacz w tłumie kobiet i dzieci przeradza się w powszechny lament i ogólny szloch. Kapitan podnosi rękę do góry... W ciszę padają słowa tłumaczone przez jednego z żandarmów: »Skazani są dla przykładu. Za chwilę zostaną rozstrzelani za bunt, za gwałt na osobach niemieckiej policji. Jeżeli powtórzy się coś podobnego, nie będzie litości. Każdego bandytę spotka podobny los!». Stary ojciec Wira drżącymi rękami obejmuje żonę i osiemnastoletnią córkę w ostatnim pożegnalnym uścisku. Jeszcze znak krzyża na piersiach i prostują się patrząc prosto, nieugięci, w żołnierzy stojących naprzeciwko. Kapitan ironicznym ruchem podnosi rękę do czapki, po czym pada komenda. Sprawnym, automatycznym ruchem podnoszą się karabiny do twarzy. Cichy trzask salwy. Trzy biedne, zmęczone życiem ciała, w martwym półobrocie upadają ciężko na ziemię. Podchodzi kapitan z wyciągniętym pistoletem, nachyla się nad leżącymi ofiarami i kilka razy strzela im w głowę. Zaległa straszna cisza, stokroć wymowniejsza i boleśniejsza niż niedawny lament. Tłum stoi w skupieniu, czcząc zwłoki pierwszych bohaterów Józefowa”.
Co najmniej 168 osób zginęło, a ponad 1300 jest zaginionych po niszczycielskiej powodzi na pograniczu Nepalu i Chin. Według najnowszych ustaleń gwałtowną falę wody, błota i kamieni wywołało osunięcie się ogromnych mas lodu i skał w Himalajach. Żywioł zniszczył wsie, drogi i mosty, utrudniając akcję ratunkową.
Najtragiczniejsza sytuacja jest w Nepalu, gdzie władze informują o co najmniej 165 ofiarach śmiertelnych i 826 osobach zaginionych. Po tybetańskiej stronie granicy zginęły co najmniej 3 osoby, a 558 nadal jest poszukiwanych.
Pielgrzymka Diecezji Radomskiej była najliczniejszą pieszą pielgrzymką, jaka dotarła w tym roku na Jasną Górę. Pątniczy trud podjęło 9215 osób. - Dziękuję wszystkim, którzy podjęli w tym roku pątniczy trud, aby wyrazić w ten sposób swoją wiarę, dając też wielkie świadectwo wobec osób, które spotykali na trasie pielgrzymki - skomentował bp Marek Solarczyk, który również pielgrzymował do Częstochowy.
Biskup radomski zaznaczył, że nie chodzi tu głównie o liczby czy ustanawianie rekordów, lecz pokazanie wielotysięcznej rzeszy pielgrzymów, którzy nie obawiali się podjęcia pątniczego trudu. - To był czas pięknego przeżywania wiary we wspólnocie. Wierzę, że ten czas jest nadal przeżywany w konkretnych wspólnotach parafialnych, czy rodzinach - podkreślił.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.