Reklama

Niedziela Małopolska

Wspólnota Rodzin

Dziecko rodzi się w sercu

Kilka miesięcy temu w rodzinie Szulików urodziła się Zosia – śliczna i zdrowa dziewczynka. – Jest cudem – mówią o niej Sylwia i Grzegorz, szczęśliwi rodzice. Jeszcze do niedawna nie byli pewni, czy kiedykolwiek nimi zostaną

Niedziela małopolska 3/2019, str. III

[ TEMATY ]

rodzina

Joanna Wańczyk

Sylwia i Grzegorz z Zosią

Sylwia i Grzegorz z Zosią

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sylwia z powodu swej choroby i silnych leków, jakie otrzymywała, usłyszała od lekarzy diagnozę brzmiącą jak wyrok: „Niech pani zapomni, że kiedykolwiek będzie matką”. Po ślubie, od którego mija właśnie 7 lat, para nie ustawała w modlitwie o potomstwo. Wraz z upływem czasu bezdzietność zaczęła im jednak coraz bardziej ciążyć. – Przestaliśmy się czuć dobrze wśród innych małżeństw, w których pojawiały się dzieci – przyznają. Powoli wycofywali się z życia wspólnoty Betelewo, do której należeli; uciekali przed konfrontacją z trudną rzeczywistością.

Dwa cuda

Przyznają, że sami nie daliby rady. – Betelewo to prawdziwa wspólnota. Nawet jak się od nich odsunęliśmy, oni nie odwrócili się od nas, cały czas się za nas modlili – mówią. Zapewniają, że czuli to modlitewne wsparcie i Boże prowadzenie. Sylwia opowiada: – Grzegorz się nie poddawał. Chodził na nabożeństwa o potomstwo najpierw do dominikanów, potem chodziliśmy na Skałkę, kiedy w naszej wspólnocie podjęto post i modlitwę w intencji małżeństw proszących o potomstwo. Półtora roku temu okazało się, że Sylwia jest w ciąży. Wspominają: – Bardzo się cieszyliśmy, ale Anastazji w 11. tygodniu przestało bić serduszko. W tym trudnym i bolesnym doświadczeniu mieliśmy jednak poczucie pokoju i patrzyliśmy w przyszłość z nadzieją.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Sylwia zaszła w drugą ciążę. – Pomagała mi świadomość, że wiele osób modli się za nas – mówi kobieta. Zarówno poród, jak i połóg były bardzo trudne. Wydarzyło się jednak wiele „zbiegów okoliczności”, które małżeństwo poczytuje jako znaki Bożej opieki. – W szpitalu żona spotkała swoją koleżankę, lekarza pediatrę, która od razu zatroszczyła się o nią i córkę – opowiada Grzegorz. Oboje są przekonani, że cały czas czuwa nad nimi Bóg. Szczególnym nabożeństwem obdarzają św. Dominika i św. Józefa. Ten ostatni sprawuje pieczę nad ich parafią w Podgórzu. Nawet swym córkom – dwóm cudom w ich życiu – nadali imiona od tych patronów: Anastazja Dominika i Zofia Józefina. Sylwia i Grzegorz mówią, że teraz będzie im łatwiej wrócić do wspólnoty.

– Zosia będzie miała miejsce, gdzie może wzrastać, a i my będziemy mogli dzielić się naszym rodzinnym życiem i wiarą – mówią.

Otwartość na życie

Wspólnota Betelewo narodziła się z potrzeby serca i ciągle rośnie. Od czterech lat swoją stałą siedzibę mają u paulinów w bazylice św. Michała Archanioła i św. Stanisława Biskupa na krakowskiej Skałce. Opiekę duchową nad grupą sprawuje o. Michał Handzel. Betelewo spotyka się dwa razy w miesiącu na modlitwie i rozważaniu Pisma Świętego w drugi i czwarty piątek miesiąca. Wspólnotę tworzą rodziny z dziećmi. Oprócz wiary łączy ich zamiłowanie do aktywnego wypoczynku razem ze swymi pociechami. Co roku wyjeżdżają na wspólne wakacje, organizują dwudniową, rowerową pielgrzymkę na Jasną Górę, odbywają razem rekolekcje i spędzają wolny czas. Najnowszym wyzwaniem jest projekt „Po piasku”, czyli wspólnotowe przejście polskiego wybrzeża z zachodu na wschód. Plan wszystkich aktywności zawsze jest dostosowany do potrzeb i możliwości najmłodszych członków Betelewa, tak aby nie zaniedbać rodzicielskich obowiązków.

Reklama

– Tak, dzieci są siłą naszej wspólnoty – mówią Piotrek Idzi, lider wspólnoty, oraz Kasia i Michał Pawłowscy. Skąd wziął się pomysł, aby modlić się za małżeństwa proszące o potomstwo? Wyjaśniają: – Uważamy, że mając dzieci, jesteśmy obdarowani. Wśród nas i naszych znajomych dostrzegliśmy jednak pary, które długo i bezskutecznie starają się o potomstwo. Naszą odpowiedzią stał się więc indywidualny post członków Betelewa, każdego 13. dnia miesiąca, w intencji tych małżeństw. Następnie pojawił się pomysł, aby nasza wspólnotowa, comiesięczna Msza św. była też specjalnym czasem, gdy polecamy tę intencję Bogu. Nabożeństwa, odprawiane od ponad półtora roku w każdy 4. piątek miesiąca, są otwarte dla wszystkich, którzy pragną modlić się w intencji własnej lub kogoś innego – mówią. W trakcie tej Mszy św. przed błogosławieństwem kapłan odczytuje specjalną modlitwę, którą małżonkowie, jeśli chcą, powtarzają w sercu.

– Wiem, że jeśli Pan Bóg może w tej sferze zadziałać, powinniśmy o to prosić i modlić się – dodaje Paweł Kruk, członek wspólnoty Betelewo. I podkreśla: – Modlimy się również o otwartość na życie. Dziecko rodzi się w sercu, co oznacza, że nie zawsze musi być to poczęcie fizyczne. Jeśli para małżeńska odnajdzie swą drogę w adopcji lub jakiejś innej formie wspierania czy pomagania, prosimy też o takie rozeznanie.

Najbliższa Msza św. w intencji małżeństw proszących o potomstwo odbędzie się 25 stycznia o godz. 19 w kościele oo. paulinów na Skałce. Nabożeństwo jest otwarte dla wszystkich. Szczegóły na: https://www.facebook.com/betelewo/.

2019-01-16 11:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Życie jest z życia

Niedziela toruńska 9/2019, str. V

[ TEMATY ]

rodzina

dzieci

życie

Iwona Ochotny

Błogosławione dzieci, dorastające pośród modlących się rodziców i dziadków

Błogosławione dzieci, dorastające pośród modlących się rodziców i dziadków

Tam, gdzie w domach są dzieci, jest prawdziwe życie. Nowe życie pomnaża życie żyjących dłużej. Im więcej dzieci, tym bogatsze jest życie

Usłyszałem kiedyś wielkie pytanie małego człowieka: – Gdy pójdziemy do nieba, jak będzie się czuła nasza dusza bez ciała? Pytanie zadała 5-letnia dziewczynka. – Moja córka – wyjaśnia matka – powraca do śmierci, które ostatnio przeżywaliśmy w rodzinie. Bywaliśmy na różańcu za naszych zmarłych, trwaliśmy przy ich trumnie, modliliśmy się na pogrzebie. Dziewczynka myślami powraca do tych wydarzeń. Śmierć i pogrzeb dla każdego są mocnym doświadczeniem. Może jeszcze bardziej dla dziecka. Nie wie jeszcze o duchowo-cielesnej naturze człowieka, o tym, że człowiek jest ciałem i duchem równocześnie. Człowiek nie jest tylko ciałem, jak zwierzęta, ani tylko duszą, jak aniołowie. Co więc odpowiem pytającej mądrej dziewczynce? Przyznam, zaskoczyła mnie bardzo. Wskażę na Jezusa i zamilknę. Ona zrozumie. Kto stawia głębokie pytania, nie czeka na natychmiastowe odpowiedzi. Mogą być zbyt powierzchowne.
CZYTAJ DALEJ

Pan potrafi wydłużyć czas, który po ludzku wydaje się już utracony

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Opowiadanie o chorobie Ezechiasza ukazuje króla w chwili całkowitej bezradności. Izajasz przynosi mu słowo twarde. Król ma uporządkować sprawy domu, bo zbliża się śmierć. Nawet władca nie stoi ponad granicą życia. Słowo Boga wchodzi więc w samo centrum ludzkiej kruchości. Ezechiasz odwraca twarz do ściany oraz modli się. Gest ten odsłania modlitwę samotną, wolną od widowiska. Król płacze. Łzy nie oznaczają tu rozpaczy. Stają się modlitwą serca. Pan odpowiada natychmiast. Dodaje królowi piętnaście lat życia. Obiecuje także ocalenie miasta przed królem Asyrii. Uzdrowienie zostaje połączone z wybawieniem wspólnoty. Los króla oraz los Jerozolimy są złączone. W scenie pojawia się także prosty środek leczniczy. Na wrzód ma zostać położony placek z fig. Biblia nie przeciwstawia tu łaski oraz zwyczajnej troski o ciało. Bóg działa przez znak. Może działać także przez środek prosty. Znakiem dla Ezechiasza staje się cofnięcie cienia na stopniach Achaza. Czas, który zdawał się już domknięty, zostaje jakby cofnięty przez samego Boga. Pan okazuje władzę nad biegiem dni. Czytanie przygotowuje serce do pieśni wdzięczności, którą Ezechiasz wypowie dalej. Dobra nowina tego fragmentu jest wielka. W godzinie śmiertelnego lęku człowiek może wołać do Boga. Pan słyszy. Pan potrafi wydłużyć czas, który po ludzku wydaje się już utracony.
CZYTAJ DALEJ

Nowa inicjatywa w Żarach

2026-07-17 11:30

[ TEMATY ]

Zielona Góra

Żary

ks. Rafał Witkowski

Żary - Wniebowzięcia NMP

Żary - Wniebowzięcia NMP

Pierwsze Żarskie Śpiewanki Powstańcze odbędą się 1 sierpnia 2026 w Żarach.

1 sierpnia o godz. 20:00 na placu przy kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Żarach (ul. 11 Listopada 30) rozpocznie się nowa inicjatywa podjęta przez proboszcza ks. Pawła Koniecznego we współpracy ze starostą powiatu żarskiego Bogdanem Kępińskim. Pierwsze Żarskie Śpiewanki Powstańcze to wydarzenie łączące pamięć historyczną, patriotyzm, edukację i integrację mieszkańców Żar oraz przybyłych gości poprzez wspólne wykonywanie pieśni związanych z polskimi zrywami niepodległościowymi. Celem jest pielęgnowanie pamięci o bohaterach Powstania Warszawskiego, a także popularyzacja dziedzictwa muzycznego i budowanie więzi międzypokoleniowych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję