Maleńki Jezus jest darem dla Maryi i Józefa, jest darem dla pasterzy, którzy jako pierwsi pokłonili się Jezusowi, jest darem dla Mędrców ze Wschodu, którzy, odczytując znaki czasu, odszukali Go i złożyli Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. Jest darem dla każdego, który szczerze poszukuje prawdy, dobra i miłości. Czy jestem wśród tych, którzy odczytali i przyjęli ten Boży prezent? Czy przyjąłem miłość Boga ukrytą pod postacią Dziecięcia?
Takie refleksje towarzyszyły uczestnikom Orszaków Trzech Króli, które przeszły ulicami kilkunastu miejscowości diecezji toruńskiej. Podczas Mszy św. rozpoczynającej toruński orszak bp Wiesław Śmigiel podkreślił, że „każdy z nas otrzymuje znaki, które nas prowadzą do Pana Boga, i te znaki są obecne w naszym życiu. Problem jest tylko w tym, że im świat jest bardziej zlaicyzowany, tym trudniej jest nam te znaki odczytywać i rozpoznawać”. Drogi do Jezusa bywają różne. Trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że jest wielu ludzi, którzy potrzebują czasu, a „droga która prowadzi ich do Jezusa jest dłuższa, a może i bardziej kręta”.
Poznaniu Pana Boga zawsze towarzyszą jakieś znaki. Dla mędrców była to gwiazda, dla pasterzy chóry anielskie, dla Heroda proroctwo zapisane w Świętych Księgach. Jednak ten ostatni nie potrafił odczytać znaku danego przez Boga, ponieważ brakowało mu wiary, a prawdę o tym, co wydarzyło się w Betlejem, przesłoniło mu zapatrzenie się w samego siebie. Obyśmy w naszym życiu potrafili spotkać Jezusa jak mędrcy, którzy wrócili do swoich ojczyzn inną drogą. – Człowiek, który spotka Jezusa, nie chodzi już tymi samymi drogami, co wcześniej – mówił Ksiądz Biskup. Ta inna droga jest symbolem nawrócenia, zmiany myślenia. Kiedy naprawdę spotkamy Jezusa Chrystusa „wybieramy już inne drogi: bardziej Boże, bardziej szlachetne, drogi przepełnione miłością”.
Pod hasłem „Bóg jest dla wszystkich” w sobotę 6 stycznia ulicami 644 miejscowości w kraju i 16 poza granicami Polski przeszły Orszaki Trzech Króli. "Chcemy przypomnieć, że Bóg przyszedł na świat, aby odkupić każdego człowieka, niezależnie od koloru skóry, wieku, poglądów czy światopoglądu" - tłumaczą hasło tegorocznego pochodu jego organizatorzy - Fundacja Orszak Trzech Króli.
„Najbliższy Orszak będzie jedną z największych imprez w roku świętowania 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, dlatego orszakowy śpiewnik będzie wyjątkowy. Zawiera 14 polskich kolęd wraz z ich rysem historycznym autorstwa Jacka Kowalskiego, wykładowcy historii sztuki na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, lidera zespołu Monogramista JK, a także autora wielu książek i publikacji. Jest to zaproszenie do wędrówki przez dzieje Polski i ukłon w stronę wolności. W śpiewniku jest umieszczony list prezydenta Andrzeja Dudy z pozdrowieniami dla uczestników orszaku.
Paweł z kolei mówi o pysze, która rozrywa wspólnotę, i odwołuje się do zasady „nie ponad to, co napisane”. Pismo wyznacza miarę dla myślenia i oceniania. Kiedy wspólnota tę miarę traci, rodzi się wyniosłość. Grecki czasownik physioun opisuje nadęcie, które żyje pozorem wielkości. Na to nadęcie Apostoł ma jedno pytanie, zadane z rozbrajającą prostotą: „Cóż masz, czego byś nie otrzymał?” To pytanie prowadzi do samego serca wiary. Wszystko jest darem. Nie przypadkiem Augustyn uczynił z niego jeden ze swoich ulubionych wersetów w sporze o łaskę. Kto pojął, że wszystko otrzymał, ten nie ma się już czym chlubić poza Dawcą.
Ironia środkowej części tekstu ma cel leczniczy. Koryntianie zachowują się, jakby już doszli do królowania. Tymczasem droga apostoła prowadzi przez uniżenie, trud i wzgardę. Paweł sięga po obraz widowiska, greckiego theatron. Apostołowie są jak skazańcy wystawieni na pokaz światu, aniołom i ludziom. Obraz był aż nadto czytelny w świecie rzymskich aren, gdzie skazanych „na śmierć” (epithanatioi) wyprowadzano na koniec igrzysk. Tak odsłania się logika krzyża. Głosiciel Ewangelii niesie Pana ukrzyżowanego. Dlatego spotyka głód, pragnienie, poniżenie i ciężką pracę, a odpowiada błogosławieństwem, cierpliwością i łagodnym słowem.
250 chórzystów ćwiczy pod kierunkiem wszystkich prowadzących, którzy przez ostatnią dekadę byli związani z warsztatami, a więc Huberta Kowalskiego, Leopolda Twardowskiego, Jakuba Tomalaka oraz Mateusza Makuch
„Radość i wdzięczność” - to hasło, które towarzyszy uczestnikom Jubileuszowych X Zielonogórskich Warsztatów Liturgiczno-Muzycznych, które w dniach od 4 do 6 września odbywają się w Zielonej Górze. Ich zwieńczeniem będzie jutrzejszy Jubileuszowy Koncert Wielbienia!
Tegoroczna edycja jest wyjątkowa dla organizatorów, ponieważ świętują jubileusz dziesięciu lat warsztatów. W tym roku odbywają się one od 4 do 6 września w Zielonej Górze na Uniwersytecie Zielonogórskim. 250 chórzystów ćwiczy pod kierunkiem wszystkich prowadzących, którzy przez ostatnią dekadę byli związani z warsztatami, a więc Huberta Kowalskiego, Leopolda Twardowskiego, Jakuba Tomalaka oraz Mateusza Makucha. Towarzyszy im hasło: „Radość i wdzięczność”:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.