– Nieście ze sobą nie tylko osobiste intencje, ale także naszego Kościoła Bielsko-Żywieckiego, naszej Ojczyzny, w której coraz więcej słów obraźliwych, pogardliwych i nienawistnych. Polecajcie miłosiernemu Panu sprawy całego Kościoła, także prześladowanych naszych braci na innych kontynentach – powiedział bp Roman Pindel podczas Mszy św. inaugurującej siódmą edycję Pieszej Pielgrzymki do Łagiewnik
Eucharystię w hałcnowskiej bazylice biskup celebrował 30 kwietnia razem z kapłanami przewodnikami poszczególnych grup pątniczych i duszpasterzami, którzy przyjechali modlić się za wyruszających w drogę parafian. W homilii pasterz diecezji, nawiązując do eucharystycznego hasła tegorocznej pielgrzymki: „Ona da ci moc”, wskazał na nowe elementy ubogacające pielgrzymowanie. – Z tego przekonania, że Ona daje moc, także w naszym życiu, zabieramy Jezusa Eucharystycznego na całą naszą drogę. Z szacunku do Tego, który umarł i zmartwychwstał, a z nami pozostał w kruchych i pokornych postaciach białego chleba. Wyruszacie w tym roku na pielgrzymkę nie tylko z nowym hasłem. Wyruszacie z nową monstrancją, w której będzie niesiony Najświętszy Sakrament – mówił biskup.
W drogę do Łagiewnik w tym roku wyruszyło 1775 pielgrzymów. Znaczną część tej grupy stanowiły osoby młode, poniżej 20. roku życia. Najmłodszym pątnikiem był 8-miesięczny Grzegorz Garus, najstarszą licząca 85 lat Ludmiła Kołoczek. Tych dwoje – zgodnie z tradycją – na zakończenie Mszy św. wręczyło ordynariuszowi honorowy identyfikator pielgrzyma.
Razem z wiernymi w drogę do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia wyruszyło również 28 kapłanów na czele z ks. Tomaszem Sroką, który w tym roku objął posługę głównego przewodnika pielgrzymki. Ks. Sroka zastąpił na tym stanowisku ks. Mikołaja Szczygła. Pątnikom towarzyszyły także siostry zakonne z różnych zgromadzeń, oraz 48 kleryków Wyższego Seminarium Duchownego archidiecezji krakowskiej z rektorem ks. Andrzejem Tarasiukiem i wicerektorem ks. Sławomirem Kołatą. Hasło tegorocznej edycji zaczerpnięto z fragmentu „Dzienniczka” Siostry Faustyny, w którym Chrystus obiecuje, że Eucharystia da jej moc. Zgodnie z zapowiedzią organizatorów widocznym znakiem eucharystycznej tematyki była specjalnie na pielgrzymkę przygotowana 13-kilogramowa monstrancja, w której niesiono Chrystusa podczas tzw. eucharystycznych odcinków. Dla podkreślenia związku słowa Bożego z Eucharystią w poszczególnych grupach niesiono także ewangeliarz, na ofiarniczy charakter Mszy św. zwracał z kolei uwagę niesiony krzyż.
Piesza Pielgrzymka Diecezji Bielsko-Żywieckiej do Łagiewnik jest oryginalnym w skali Polski pomysłem duszpasterskim realizowanym od siedmiu lat dzięki zaangażowaniu ludzi świeckich i kapłanów, pełniących opiekę duchową nad pątnikami.
Pielgrzymi zareagowali spontaniczną modlitwą wynagradzającą po wczorajszym oblaniu cieczą obrazu Jezusa Miłosiernego w kaplicy sanktuarium w Łagiewnikach - powiedziała KAI s. Elżbieta Siepak, rzecznik prasowy Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Modlitwy wiernych przez obrazem Pana Jezusa trwały do późnego wieczora.
Wczoraj w kaplicy klasztornej w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach doszło do przykrego zdarzenia: łaskami słynący obraz Jezusa Miłosiernego i grób św. Siostry Faustyny zostały oblane nieznaną cieczą z brokatem.
Obraz nie uległ uszkodzeniu, ponieważ znajduje się w specjalnym kasetonie. Uszkodzona została natomiast jego rama, pozłacane elementy ołtarza oraz marmurowa trumienka św. Siostry Faustyny. Dziś trwa usuwanie szkód powstałych na skutek wczorajszego wydarzenia, trwa pracowite czyszczenie trudno usuwalnych plam.
Osoba, która dokonała tego czynu została zatrzymana przez służby porządkowe i przekazana policji, obecnej wczoraj na terenie sanktuarium ze względu na dużą ilość pielgrzymów. Policja dokonała też oględzin miejsca zdarzenia oraz pobrała próbki wylanej cieczy do badań chemicznych.
Jak dowiedziała się KAI sprawczynią wczorajszego zdarzenia jest Ilona R., autorka wydanej prywatnym sumptem książki pt: "Świetliste dusze. Iskra wychodzi z Polski". Choć nawiązuje do objawień Bożego Miłosierdzia, w istocie jednak nie ma z nimi nic wspólnego. Jest rodzajem nacechowanej skrajnym narcyzmem autorefleksji autorki, gdzie duchowość traktowana jest w stylu New Age. Rola zjawisk duchowych traktowana jest jako rodzaj osobistej terapii prowadzącej wyłącznie do podniesienia własnej samooceny.
Ilona R. ma opinię osoby niezrównoważonej, co pokazała zresztą publicznie. W lutym br. podczas transmitowanej przez TVP Mszy Świętej o godz. 7.00 w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, rzuciła się do stóp kapłana, chwyciła go za szaty i nie chciała puścić. Krzyczała również: "Kapłani Boga, wysłuchajcie mnie: Iskra wychodzi z Polski". Kobieta została oderwana od szat kapłana przez straż sanktuarium. Wyprowadzono ją na zewnątrz. Dostała również zakaz wchodzenia na teren sanktuarium.
Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Południe umorzyła śledztwo, w którym badała, czy plakat do spektaklu „Wszyscy jesteśmy Belen" znieważa uczucia religijne. Na plakacie przedstawiono kontury sylwetek podobnych do wizerunków Maryi z Dzieciątkiem.
- Decyzja o umorzeniu nie jest prawomocna. Osoba, która może ją zaskarżyć, w sobotę odebrała w tej sprawie korespondencję, więc jeszcze zaskarżenie może wpłynąć - poinformował PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski.
Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.
Marks „tak samo jak nienawidził Boga, nienawidził tych, którzy posiadali jakąś własność” – tłumaczył Sheen. „Aby zrozumieć komunistyczną ideę prawdy, musimy zastąpić Boga filozofią komunizmu; innymi słowy: ostatecznym źródłem prawdy jest ich Partia, która stanowi owoc filozofii Marksa i Engelsa”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.