Reklama

Koniec Europy

Cabo da Roca, jedno z najpiękniejszych miejsc w Portugalii, zachwyca zwłaszcza o wschodzie i zachodzie słońca

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przylądek Roca – Cabo da Roca jest żelaznym punktem wycieczek ze stolicy Portugalii – Lizbony i z urokliwej Sintry. Przyciąga sława najdalej na zachód wysuniętego punktu lądu stałego Europy, tak jak kiedyś – przed epoką odkryć geograficznych – końca znanego wówczas świata.

Cabo da Roca, leżący w granicach Parku Narodowego Sintra-Cascais, dobrze wkomponowuje się w Serra de Sintra – rejon znany Rzymianom jako Góry Księżycowe. Bujne lasy i łagodne równiny uczyniły kiedyś z Sintry ulubioną miejscowość wypoczynkową nie tylko Portugalczyków. Na przylądek jest stąd tylko kilkanaście kilometrów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W rajskim gaju

W Sintrze zachwycało i nadal zachwyca jej naturalne piękno. Nawet lord Byron, który nie zwykł chwalić Portugalczyków, o Sintrze wyrażał się z zachwytem, porównywał ją do Paryża i okolic Pól Elizejskich. Napisał: „Tam Cyntra [Sintra] w rajskim rozsiadła się gaju –/ Śród labiryntu parowów i wzgórzy”.

Ale do Sintry przyciągał także niepowtarzalny mikroklimat, efekt spotykania się ciepłych wiatrów z południa z wilgotnymi wiatrami zachodnimi. Dobrodziejstwo świetnego mikroklimatu Sintry i wiatry Cabo da Roca mógł odczuć największy portugalski poeta Luís Vaz de Camoes, którego Cyprian Kamil Norwid przywołał w swoim wierszu („Coś ty uczynił swoim, Camoensie,/ Że po raz drugi grób twój grabarz trzęsie,/ Zgłodziwszy pierwej?”).

Reklama

Portugalia leży „tam, gdzie ziemia się kończy, a morze zaczyna” – napisał Camoes w eposie „Luzjady”. Właśnie tam, gdzie leżą Sintra i Cabo da Roca.

Wśród sosnowych wzgórz

Sintra, położona wśród porośniętych sosnami wzgórz Serra de Sintra, kryje ekstrawaganckie pałace, wystawne rezydencje i ruiny starożytnego zamku. Za jeden z najwspanialszych pałaców Europy uważany jest Palácio Nacional da Pena, górujący nad miastem, z kolorową fasadą, wybudowany na miejscu XVI-wiecznego klasztoru. Niektórzy uznają ten pałac-muzeum za architektoniczną przesadę – nosi on bowiem ślady licznych stylów i wpływów. Źródłem inspiracji jego twórców najwyraźniej były arabskie minarety, gotyckie wieże, renesansowe kopuły i manuelińskie okna.

Za główną ozdobę Sintry uważany jest królewski Palácio Nacional de Sintra – gotycki pałac o ciekawej historii. Część rezydencji powstała w XIV wieku. Budynek jest imponujący, widać w nim gotyckie łuki, mauretańskie okna i dwa niesamowite stożkowe kominy, wznoszące się nad kuchnią. Na szczególne zainteresowanie zasługuje Sala dos Brasoes, z plafonami z XVI wieku, z herbami 71 portugalskich rodów.

Na krańcu Europy

Cabo da Roca – z Sintry na kraniec Europy można dojechać autobusem podmiejskim – gwarantuje niesamowite widoki. Ogromne klify, sięgające ponad 140 m, wbijają się w ocean. Skały są porośnięte zieloną roślinnością – trawami i niewielkimi krzewami.

Na skałach klifu widać pozostałości po kilku tsunami. Największe powstały po trzęsieniu ziemi, które nawiedziło ten region jesienią 1755 r. i m.in. zniszczyło Lizbonę oraz większą część południowego wybrzeża Portugalii. W jego wyniku śmierć poniosło do 100 tys. osób.

Latarnia morska z XVIII wieku jest nieduża, ale urocza, dobrze się prezentuje na tle granatowego oceanu. Najczęściej fotografowany na przylądku – oprócz klifów – jest krzyż z kamienia i betonu, ze wspomnianym cytatem z „Luzjad” de Camoesa: „Aqui, onde a terra... („Gdzie ląd...). Spod krzyża rozciąga się wspaniały widok na okolicę.

2019-06-12 09:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmiana samolotu, którym Papież wróci do Rzymu

2026-06-12 19:18

[ TEMATY ]

powrót papieża

Leon XIV w Hiszpanii

@Vatican Media

Papież Leon XIV powróci do Rzymu samolotem Króla Hiszpanii, udostępnionym przez Jego Królewską Mość.

Samolot odleci około godziny 19.00 i przyleci do Rzymu około godziny 23.00 – poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej. Samolot wcześniej podstawiony nie wystartował z powodu problemów technicznych.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Przegrany mecz księży

2026-06-13 21:35

ks. Łukasz Romańczuk

Stowarzyszenie Przedsiębiorców Kąteckich na czerwono, księża Archidiecezji Wrocławskiej na pomarańczowo -żółto

Stowarzyszenie Przedsiębiorców Kąteckich na czerwono, księża Archidiecezji Wrocławskiej  na pomarańczowo -żółto

Na boisku przy hali GOKiS-u w Kątach Wrocławskich mecz rozegrali księża z Archidiecezji Wrocławskiej ze Stowarzyszeniem Przedsiębiorców Kąteckich. Mecz zakończył się wynikiem 2:5 [1:3]. Bramki dla księży strzelali proboszczowie: ks. Krystian Bałaz z par. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Jordanowie Śląskim oraz ks. Tomasz Gospodaryk z par. NMP Różańcowej w Kruszynie.

Mecz rozgrywany był w ramach Dni Kątów Wrocławskich, wpisując się w świętowanie tych szczególnych dni. Spotkaniu przyglądała się grupa kibiców, która oklaskiwała dobre zagrania zawodników z jednej i drugiej strony. Wśród dopingu słychać było doping dla ks. Krzysztofa Tomczaka, proboszcza parafii śś. Apostołów Piotra i Pawła w Kątach Wrocławskich. Mecz lepiej rozpoczęli księża, którzy na początku mieli swoje sytuacje, jednak byli bardzo nieskuteczni, co wykorzystali gospodarze, którzy w krótkim odstępie czasu strzelili księżom dwie bramki. Bramkę kontaktową dla kapłanów strzelił ks. Krystian Bałaz. I chodź do wyrównania było bardzo blisko, to jednak jako następni do bramki trafili przedsiębiorcy. Bramka kuriozalna, gdyż grający w obronie ks. Łukasz Romańczuk za lekko podał do bramkarza - ks. Łukasza Gołąbka, co skrzętnie wykorzystał zawodnik gospodarzy. Po strzelonej bramce sędzia zakończył pierwszą połowę, a wynik 1:3 nie zamykał księżom szansy. W drugą połowę lepiej weszli księża. Po strzale ks. Krystiana Bałaza, dobrą interwencją popisał się, grający na bramce przedsiębiorców - Tomasz Giniewski, wiceburmistrz Gminy Kąty Wrocławskie. Do odbitej przez niego piłki dopadł ks. Tomasz Gospodaryk. Później bramki strzelali tylko zawodnicy SPK i finalnie mecz zakończył się wynikiem 2:5.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję