Reklama

Wiara

Rano, wieczór, we dnie, w nocy...

Pytania o Anioła Stróża

Anioł Stróż jest zawsze bliski człowiekowi wierzącemu. Towarzyszące nam od dzieciństwa proste modlitwy do Anioła Stróża, obrazki przedstawiające kroczącego za dzieckiem zatroskanego anioła z rozpostartymi skrzydłami rodzą wciąż pytania: Kim jest Anioł Stróż? Jaki on jest? Ilu jest Aniołów Stróżów? To oczywiste, że chcemy więcej wiedzieć o kimś, kto jest nam szczególnie bliski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pytamy więc: Czy wszyscy ludzie mają swego Anioła Stróża czy wyłącznie chrześcijanie? Każdy człowiek ma swojego Anioła Stróża. W starotestamentalnej Księdze Tobiasza archanioł Rafał pojawia się w roli towarzysza młodego Tobiasza (por. Tb 5, 4n). Dzieje Apostolskie wspominają anioła św. Piotra (por. Dz 12, 15). Anioła Stróża ma każdy człowiek, także wyznawca innej religii czy osoba niewierząca. Jest on więc dany każdemu człowiekowi. A więc, ilu jest ludzi na świecie, tylu jest Aniołów Stróżów.

Czy człowiek otrzymuje Anioła Stróża przy urodzeniu czy na chrzcie świętym? Niektórzy aniołowie szczególną opieką otaczają małe dzieci. Sam Jezus mówi: „Pamiętajcie, żeby nie gardzić żadnym z tych małych, bo mówię wam, że ich aniołowie widzą ciągle oblicze mojego Ojca, który jest w niebie” (Mt 18, 10). Według Orygenesa (III wiek) i św. Tomasza z Akwinu (XIII wiek), człowiek otrzymuje Anioła Stróża przy urodzeniu, niemniej jednak od momentu chrztu zaczyna on odgrywać całkowicie nową rolę. Dzięki Chrystusowi anioł jest silniejszy i broni tego, który przez Chrystusa został mu na nowo powierzony. Anioł Stróż inspiruje człowieka, prowadzi ku dobru, ma misję u boku powierzonego mu poganina po to, by przywieść go do wiary.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jakie zadania spełnia Anioł Stróż? Jak sama nazwa wskazuje, anioł pełni obowiązek stróża, strażnika – tego, który czuwa. Jest z nami rano, wieczór, we dnie, w nocy, czyli 24 godziny na dobę, bez przerwy i urlopu. Zachowuje nas od niepokojów zewnętrznych i wewnętrznych, towarzyszy na modlitwie, pomaga zawrócić ze złej drogi. Anioł chce nam pomóc w wędrówce przez życie, jednak szanuje naszą wolną wolę, tak jak czyni to Pan Bóg. Niczego nie zrobi za nas, może jedynie podpowiedzieć, doradzić, natchnąć, ale nie podejmie za człowieka dalszych decyzji.

Przy każdym z nas właściwie jest dwóch aniołów: Anioł Stróż (anioł sprawiedliwości) i anioł nieprawości (diabeł).

Czy aniołowie są wieczni? Nie, ponieważ tylko Bóg jest wieczny; wieczny znaczy niemający początku ani końca. Aniołowie mieli początek, chociaż nie będą mieli końca. Są stworzeniami osobowymi i nieśmiertelnymi. Są istotami prostymi niemającymi formy ani materii. Nie mogą ulec rozkładowi fizycznemu, którego przyczyną jest śmierć, mają więc przyrodzoną ich naturze nieśmiertelność.

Moglibyśmy postawić jeszcze wiele pytań o aniołów. To niekończący się i ciekawy temat, ale najważniejsze jest to, by się ze swoim Aniołem Stróżem po prostu zaprzyjaźnić, zwracać się do niego w modlitwie. Inspirująca i ciekawa jest historia przyjaźni św. Ojca Pio z jego Aniołem Stróżem. Zaczęła się bardzo wcześnie, bo już w wieku dziecięcym. Mały Francesco Forgione swego „towarzysza dzieciństwa” darzył głębokim uczuciem i ufnym oddaniem. Ten czysty duch towarzyszył chłopcu we wszystkich momentach jego życia, szczególnie w trudnych chwilach. Umacniał go podczas licznych udręk, rozpraszał wątpliwości, pocieszał. Ojciec Pio często mogł się przekonać o łaskawości swego Anioła Stróża. Ten niósł mu nieodzowną pomoc nawet podczas lektury listów napisanych do niego w obcych językach, których prosty zakonnik nie znał. Również w konfesjonale, gdzie Ojciec Pio prowadził dialog z penitentami w obcych językach. Na czym polegała ta pomoc? W jednym z listów Ojciec Pio wyjaśniał: „Osobistości z nieba nie przestają mnie odwiedzać i dawać mi odczuć przedsmak upajającego szczęścia świętych. A jeśli zadanie naszego Anioła Stróża jest wielkie, to zadanie mojego Anioła Stróża jest na pewno większe od czasu, gdy ma wobec mnie także obowiązek nauczyciela – tłumacza z obcych języków”. Anioł w roli tłumacza. Święty stygmatyk zachęcał też, by przysyłać mu swego Anioła Stróża o każdej porze dnia i nocy.

Warto zatem pamiętać, że aniołowie są wyrazem bliskości Boga i Jego opieki nad nami, są zwiastunami Jego troskliwej miłości. Ludzie wierzący są wewnętrznie przekonani, że Bóg jest im bliski. W różnych życiowych sytuacjach doświadczają, że dobry Bóg troszczy się o nich, że ich prowadzi, ratuje, umacnia. Te szczególne przeżycia wiary zbierają się pod ogólnym pojęciem Opatrzności Bożej, ale można je także streścić w pojęciu „Anioł Stróż”.

2019-09-25 09:51

Oceń: +191 -8

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Teolog, który znał Boga

Niedziela Ogólnopolska 37/2014, str. 31

[ TEMATY ]

wiara

BOŻENA SZTAJNER/ NIEDZIELA

Hans Urs von Balthasar był wybitnym teologiem, autorem religijnym, znawcą chrześcijańskiego antyku i współczesnej filozofii, doskonałym rekolekcjonistą i prelegentem. Ten jezuita – z dwoma fakultetami, z doktoratem z filozofii – był autorem 90 książek i 550 artykułów, tłumaczem 100 dzieł innych autorów. Henri de Lubac nazwał go największym erudytą XX wieku. Był doktorem honoris causa szkół teologicznych w Edynburgu, Fryburgu, Monastyrze oraz Amerykańskiego Uniwersytetu Katolickiego w Waszyngtonie. Został mianowany członkiem Międzynarodowej Komisji Teologicznej, otrzymał Nagrodę Pawła VI i Nagrodę Mozarta. 29 maja 1988 r. Jan Paweł II ogłosił jego nominację kardynalską. Ze względu na podeszły wiek ks. Balthasar został zwolniony z obowiązku przyjęcia sakry biskupiej. Sam nominacji przyjąć nie chciał, odmawiał kilkakrotnie, gdyż uważał, że nie zasługuje na to wyróżnienie. Zgoda, którą wyraził w 1988 r., miała być wyrazem posłuszeństwa wobec papieża. Podobno powiedział wtedy, że zgadza się przyjąć kapelusz kardynalski, ale ma nadzieję na rychłą śmierć. Zmarł dwa dni przed konsystorzem. W swojej pracy łączył ogromną wiedzę i erudycję z prawdziwą kontemplacją Boga. Był teologiem na kolanach. Zadania, które podejmował, owocowały syntezą rozumu i wiary. W jednej ze swych rozpraw pisał: „Drogi kapłana i artysty przecinają się. Artysta kroczy, niedoceniany, wyśmiany przez tłum. Na lodowcowych pustkowiach staje się łupem Boga. Kapłan natomiast kroczy od Boga, zanurzając się coraz głębiej w świat, dzieli się jak chleb, w końcu zostaje rozszarpany, jak Orfeusz przez menady. Rozdawanie siebie jest istotą obydwu, o to jedynie chodzi i to jest celem”.
CZYTAJ DALEJ

Pół miliona głosów w sprawie religii i etyki w szkole. Przedstawiciele inicjatywy obywatelskiej u Arcybiskupa Warszawskiego

2026-06-24 15:00

[ TEMATY ]

etyka

religia w szkole

Redakcja

W ogrodach Domu Arcybiskupów Warszawskich odbyło się spotkanie przedstawicieli Stowarzyszenia Katechetów Świeckich oraz Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej „Tak dla religii i etyki w szkole”. Rozmawiano o sytuacji katechetów, przyszłości lekcji religii oraz potrzebie większego zaangażowania świeckich w życie Kościoła.

Ponad 500 tysięcy podpisów złożonych pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą to głos ludzi zatroskanych o miejsce religii i etyki w polskiej szkole. O dalszych działaniach oraz aktualnej sytuacji nauczycieli religii rozmawiano podczas spotkania, które odbyło się w ogrodach Domu Arcybiskupów Warszawskich. W rozmowie uczestniczyli przedstawiciele Stowarzyszenia Katechetów Świeckich oraz Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej „Tak dla religii i etyki w szkole”: Dorota Chmielewska, Dariusz Kwiecień oraz Andrzej Sosnowski.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Müller: nie można oddzielać liturgii Słowa od liturgii eucharystycznej

2026-06-24 18:55

[ TEMATY ]

liturgia

Adobe Stock

„Nie można dowolnie dzielić uprawnień kapłańskich i zlecać ich podmiotom zewnętrznym w oparciu o kryteria funkcjonalne” - stwierdza w swoim komentarzu opublikowanym na portalu kath.net kard. Gerhard Müller.

Emerytowany prefekt Kongregacji Nauki Wiary nawiązuje do opublikowanego wczoraj komunikatu Dykasterii ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, przypominającego, że homilia jest integralną częścią Liturgii Słowa, a głoszenie jej jest wypełnianiem posługi nauczania (łac. munus docendi), powierzonej kapłanom i diakonom na mocy święceń. Dlatego też nie można zastąpić jej kazaniem, głoszonym przez osobę świecką.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję