Reklama

Niedziela Częstochowska

Pamięć i modlitwa

Niedziela częstochowska 45/2019, str. 6

[ TEMATY ]

cmentarz

wspomnienie

Ks. Mariusz Frukacz, Sławomir Błaut i Maciej Orman/Niedziela

Abp Wacław Depo przewodniczy procesji na cmentarzu Kule

Abp Wacław Depo przewodniczy procesji na cmentarzu Kule

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie możemy dopuścić do tego, aby o chrześcijaństwie mówiły tylko groby, kamienie i pomniki, bo wówczas już nie będziemy sobą – te słowa Benedykta XVI przytoczył w uroczystość Wszystkich Świętych abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski przewodniczył Mszy św. w kościele rektorskim pw. Zmartwychwstania Pańskiego w Tajemnicy Emaus na cmentarzu Kule.

W homilii abp Depo przypomniał, że „przychodzimy na to miejsce nie tylko dla wdzięcznej pamięci, ale również dla zdobywania tożsamości”. – Kim jesteśmy, skąd pochodzimy, dokąd idziemy? Jaki jest sens cierpienia, przemijania i śmierci? Niesiemy te pytania w sobie, przychodząc na cmentarze, ale czy z oczekiwaniem na zmartwychwstanie? – pytał arcybiskup i dodał: – W każdej Eucharystii uobecnia się tajemnica śmierci i zmartwychwstania Chrystusa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Błogosławieństwa wypowiedziane na górze to sama tajemnica Jezusa. To On jest ubogi, cichy i pokornego serca, bo rządzi miłością z wysokości krzyża. Miłość jest drogą do przebaczenia. Z tych błogosławieństw wyłania się nowy obraz świata i człowieka, który Jezus zainaugurował – podkreślił abp Depo.

Reklama

Metropolita wskazał na „nawrócenie i wołanie o przebaczenie”. – Tego brakuje współczesnemu światu, który wydaje się być samowystarczalny i sam się uwielbia, nie znając poczucia grzechu – podkreślił arcybiskup i przypomniał słowa Benedykta XVI z książki „Jezus z Nazaretu”: „Z chwilą, gdy człowiek zdecyduje się patrzeć na wszystko z perspektywy Boga i tak też żyć, wkracza na nową drogę i nie jest sam w wędrówce przez życie”.

Po Mszy św. metropolita częstochowski poprowadził procesję żałobną.

– Uroczystość Wszystkich Świętych nie jest potrzebna samym świętym, ale nam żyjącym. Bóg chce nas zapytać, czy my w ogóle jeszcze mamy pragnienie świętości – mówił w homilii bp Andrzej Przybylski, który przewodniczył Mszy św. w kaplicy na częstochowskim cmentarzu św. Józefa oraz procesji z modlitwą za zmarłych. – Co zrobić, żeby zostać świętym? Być w nieustannym kontakcie z Bogiem – zaznaczył bp Przybylski. – Najważniejszym i najbliższym kontaktem jest Eucharystia, bez której nie ma życia wiecznego. Bóg chce codziennie każdemu dawać siebie. Kontakt z Bogiem daje nam też modlitwa. Jeżeli nie macie czasu na modlitwę, nie będziecie mieć mocy Bożej. Ten kontakt to również poznawanie słowa Bożego – wyliczał biskup. – Przypominając sobie świętych patronów, pragnijmy świętości. „Bądź święty” – to najpiękniejsza propozycja od Boga – zakończył.

Na cmentarzu św. Rocha w Częstochowie bp Antoni Długosz poprowadził procesję, a następnie przewodniczył Mszy św. w kościele św. Rocha i św. Sebastiana. Na cmentarzu kwestowali m.in. uczniowie klas mundurowych częstochowskich szkół średnich – kadeci, którzy zbierali datki na renowację grobu żołnierzy polskich w Rohatyniu na Ukrainie.

2019-11-05 13:08

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rzeszowskie cmentarze

Niedziela rzeszowska 45/2015, str. 4-5

[ TEMATY ]

cmentarz

Arkadiusz Bednarczyk

Fragment nagrobka Holzerów na Starym Cmentarzu w Rzeszowie

Fragment nagrobka Holzerów na Starym Cmentarzu w Rzeszowie

223 lata temu otwarto w Rzeszowie pierwszy „nowoczesny” cmentarz miejski. Był rok 1792. Do tego czasu zmarłych rzeszowian chowano przy średniowiecznym cmentarzu mieszczącym się przy kościele farnym

Ponieważ miasto stanowiło jedną parafię, zatem zmarłych chowano przy rzeszowskiej farze. Tam mieścił się najstarszy cmentarz. Dla tych, którzy ośmielili się naruszyć spokój cmentarza, przewidywano nawet karę klątwy. Co bardziej wpływowi obywatele – zgodnie ze znanym powiedzeniem: „Ambicje ludzkie po śmierci przechodzą na cmentarze” – także po śmierci pragnęli zaznaczyć swoją pozycję i być pochowani „apud ecclesiam”, czyli możliwie blisko kościoła, najlepiej w samym wnętrzu świątyni. Służyły do tego nawy boczne, w których znajdowały się, nieistniejące dzisiaj kaplice. Testamenty rzeszowskich mieszczan pełne są próśb do rodzin, aby znalazły one miejsce pochówku, ale uwaga! – najlepiej w którymś kościele. Próbowano dostać się do pijarów, reformatów czy bernardynów. Zmarli na łożu śmierci obiecywali materialne wsparcie parafii, dysponując w testamentach środkami przeznaczonymi na anniwersarie (msze za zmarłych). Na przykościelnym cmentarzu odbył się jeden z niezwykłych pogrzebów, jakie widział Rzeszów. Był to pogrzeb ofiar konfederacji barskiej, której jedna z bitew miała miejsce w Rzeszowie. Przy odgłosie dzwonów wszystkich rzeszowskich kościołów ulicami Rzeszowa szedł kondukt z trumnami bohaterskich powstańców. Tę smutną procesję otwierały czarne, żałobne chorągwie. Pogrzeb prowadzili: gwardian bernardynów, gwardian reformatów oraz pleban z rzeszowskiej fary. Za nimi w procesji szli przedstawiciele rzeszowskich cechów, mieszkańcy miasta. Ulice były pełne płaczących ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Meksyk: W Wielką Sobotę doszło do napadu na kaplicę i kradzieży Eucharystii

2026-04-07 10:18

[ TEMATY ]

profanacja

Meksyk

Adobe.Stock

Wczesnym rankiem w Wielką Sobotę grupa włamała się do miejsca zaadaptowanego na kaplicę adoracji Najświętszego Sakramentu w meksykańskiej diecezji Tlaxcala, napadła i okradła modlących się tam wiernych, a także ukradła puszkę z konsekrowanymi hostiami.

W oświadczeniu wydanym w sobotę biskup Julio C. Salcedo Aquino, MJ, biskup Tlaxcala, wskazał, że wierni uczestniczący w adoracji eucharystycznej we wspólnocie San Lucas, Cuauhtelulpan, na południowy zachód od Tlaxcala, byli zastraszani, bici i okradani ze swoich rzeczy.
CZYTAJ DALEJ

Była radna KO cieszyła się ze spalenia krzyża. Teraz wydała oświadczenie

2026-04-07 12:46

[ TEMATY ]

oświadczenie

Stargard

Koalicja Obywatelska

była radna KO

spalenie krzyża

Monika Kirschenstein

piękny widok

Parafia Rzymskokatolicka Świętego Maksymiliana Kolbego w Warszawie / x.com/DariuszMatecki

Wpis radnej wywołał powszechne oburzenie

Wpis radnej wywołał powszechne oburzenie

Radna miejska ze Stargardu Monika Kirschenstein podczas Świąt Wielkanocnych wstawiła na Facebook post ze zdjęciem płonącego papieskiego krzyża w Warszawie i dodała do niego opis: „Piękny widok”. Teraz twierdzi, że padła ofiarą... nagonki.

Przypomnijmy: Do groźnego incydentu doszło w Wielki Piątek ok. godz. 15:30 przed kościołem pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego przy ul. Rzymowskiego na warszawskim Mokotowie. Zapalił się tam krzyż przed świątynią, pod którym w św. Jan Paweł II wygłosił słynną homilię w czasie pierwszej pielgrzymki do Polski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję