Reklama

Niedziela Lubelska

Radosne uwielbienie

Charyzmatyczne wydarzenie #LublinUwielbia już po raz drugi zgromadziło tysiące osób na 24-godzinnym spotkaniu. Do udziału w Mszy św., do wspólnej modlitwy, adoracji, słuchania konferencji i świadectw zaprosiła Odnowa w Duchu Świętym Archidiecezji Lubelskiej.

Niedziela lubelska 51/2019, str. VIII

[ TEMATY ]

Lublin

Odnowa w Duchu Świętym

charyzmaty

br. Elia Cataldo

Archiwum Odnowy w Duchu Świętym Archidiecezji Lubelskiej

Gościem spotkania był br. Elia Cataldo

Gościem spotkania był br. Elia Cataldo

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uprogu Adwentu hala sportowo-widowiskowa zamieniła się w dom modlitwy i uwielbienia. Ponad 4 tys. osób rozpoczęło i zakończyło całodobowe czuwanie Koronką do Miłosierdzia Bożego. Uwielbienie prowadziły zespoły „Mocni w Duchu”, „Guadalupe” i „Good God”, a świadectwem osobistego spotkania z Jezusem dzielił się m.in. włoski stygmatyk br. Elia Cataldo. Centralnym wydarzeniem była Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika. Pasterz wezwał zgromadzonych, aby dali się prowadzić Duchowi Świętemu, który przemienia i uzdalnia do dawania świadectwa Bożej miłości. Zachęcał, by nie ustawać w dziele ewangelizacji współczesnego świata. – Mowa jest skuteczna wtedy, gdy jest potwierdzona czynem. Pokora, ubóstwo, cierpliwość czy posłuszeństwo to języki, którymi świadczymy życiem o naszej relacji z żywym Bogiem. Przemawiamy nimi tylko wtedy, kiedy inni zobaczą je w naszej codzienności – podkreślał.

Kochaj i przebaczaj

Takie przesłanie zawierały konferencje głoszone przez br. Elię Cataldo. Stygmatyk modlił się z uczestnikami spotkania, głosił słowo oraz poprowadził nabożeństwo o uzdrowienie duszy i ciała. Nawiązując do rozpoczynającego się Adwentu, wskazywał na Maryję jako pokorną służebnicę Pańską, która zaakceptowała Boże plany. Zachęcał do modlitwy „10 minut dziennie twarzą twarz z Maryją”, do częstej rozmowy z Bogiem i ufnej prośby o pomoc w różnych życiowych trudnościach. Wskazywał na znaczenie rodziny i apelował o rodzinne spędzanie świąt Bożego Narodzenia. – Rodzina powinna być zjednoczona i pełna miłości. Powinniśmy często mówić „kocham cię”. Czas szybko ucieka i może nie starczyć go na mówienie o miłości – przestrzegał. W konferencji o przebaczeniu i spowiedzi pokorny zakonnik wskazywał na znaczenie sakramentu pokuty i pojednania; podkreślał, że „w konfesjonale jest obecny Bóg, który rozgrzesza za pośrednictwem spowiednika”. Zachęcając do dawania świadectwa wiary, do okazywania miłości i przebaczenia, mówił: „Pogódźmy się, zanim słońce zajdzie”.

Czas świadectw

Ważną częścią spotkania były świadectwa. Zaproszeni goście – osoby świeckie i duchowne – dzieliły się radością spotkania Boga, mocą działania łaski i cudów, jakie dokonały się w ich życiu. Ks. Łukasz Płata mówił, jak za wstawiennictwem bł. Karoliny Kozkówny odzyskał wiarę i poczuł głód posługiwania charyzmatami. S. Tomasza Potrzebowska CSC przekonywała, że uwielbianie Boga, czyli patrzenie na Stwórcę z miłością, pozwala przewartościować całe życie. Radością wiary dzieliły się Anna Jakimowicz i Patrycja Hurlak. Zgromadzonych szczególnie poruszyło świadectwo aktorki, która od dziecka uwikłana była we wróżby i okultyzm. – Żyłam w piekle przez 25 lat, lecz Bóg przemienił moje serce. Kiedy wyznałam swoje grzechy i przyjęłam Komunię św., poczułam wielką radość i pokój w sercu. Zakochałam się w Panu Jezusie. Wtedy zdarzyły się cuda w moim życiu. Jednym z nich jest złożenie ślubu czystości i uzyskanie miana dziewicy konsekrowanej – mówiła Patrycja Hurlak.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2019-12-19 13:32

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Cierpienie napełnione miłością

Niedziela lubelska 8/2025, str. V

[ TEMATY ]

Lublin

Paweł Wysoki

Katedrę wypełniły osoby chore i ich opiekunowie

Katedrę wypełniły osoby chore i ich opiekunowie

Chorzy są dla nas katedrami, w których możemy spotkać Chrystusa – powiedział bp Adam Bab.

Diecezjalne obchody 33. Światowego Dnia Chorego zgromadziły w archikatedrze lubelskiej osoby chore i niepełnosprawne, ich rodziny, wolontariuszy, przedstawicieli służby zdrowia i pomocy społecznej oraz kapelanów. – Przeżywamy ten dzień w sanktuarium Płaczącej Matki Bożej jak w szkole, w której Maryja uczy nas poświęcenia, troski, budowania zaufania i bliskości; uczy kochać każdego człowieka – powiedział ks. Bogusław Suszyło, duszpasterz osób chorych i z niepełnosprawnością. W sposób szczególny powitał „siostry i braci doświadczających cierpienia i bólu, ale też miłości tych, którzy z nimi dzielą naznaczoną krzyżem codzienność”. – Dziękuję za waszą obecność i świadectwo wierności Chrystusowi – podkreślił.
CZYTAJ DALEJ

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Prymas Polski: prawo do życia to fundament praw człowieka

2026-08-27 18:29

[ TEMATY ]

prymas Polski

prawo do życia

BPJG

Prymas Polski

Prymas Polski

Prawo do życia od poczęcia jest podstawowym prawem człowieka, a nie wyłącznie kwestią światopoglądową - powiedział abp Wojciech Polak w rozmowie przeprowadzonej na antenie archidiecezjalnego Radia eM. Podkreślił, że na prawie do życia opierają się wszystkie pozostałe prawa człowieka.

Mówiąc o osobach, które dokonały aborcji, abp Polak wskazał na potrzebę połączenia prawdy o złu aborcji z miłosierdziem i towarzyszeniem. - Kościół nie może zostawiać tych osób samych - zaznaczył, wskazując na potrzebę pomocy w przeżyciu traumy i drodze do uzdrowienia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję