Reklama

Biedne nasze nogi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pani Genowefa pisze:
Pracuję w gminnej spółdzielni i muszę dużo stać lub chodzić. Niestety, wiąże się to z postępującym zmęczeniem moich nóg i pojawieniem się żylaków. Jak wiadomo, do lekarza jest daleko, a i każda taka wizyta kosztuje, chociażby przejazd do ośrodka zdrowia. Nie jest jeszcze ze mną aż tak źle, żeby dokuczało mi to zbyt mocno, chciałabym jednak jakoś zapobiegać, bo jak wiadomo, z czasem takie problemy się pogłębiają. Moja mama też miała żylaki i bardzo cierpiała na nogi, a teraz i u mnie się to zaczyna.

Na początek powinnam Pani zadać kilka pytań „kontrolnych”. Pierwsze dotyczy ewentualnej nadwagi. Nadmierne obciążenie bowiem nie sprzyja zmęczonym nogom, tym bardziej że należy Pani do „grupy ryzyka”, czyli do osób, które są bardziej niż inni narażone na to schorzenie. A mianowicie są to osoby, które dużo siedzą lub stoją, np. ekspedientki, kelnerki, fryzjerki, księgowe lub w ogóle urzędniczki. Drugie pytanie dotyczy palenia tytoniu, które źle wpływa na ciśnienie krwi. Jeśli więc schudniemy i przestaniemy palić, wykluczymy te dwa negatywne czynniki. Przy pracy stojącej czy siedzącej w wolnych chwilach wskazane jest odpoczywanie z nogami uniesionymi, by zalegająca krew mogła odpłynąć z dołu nóg. Oczywiście, wskazane jest też chronienie nóg przed zmianami temperatury, a szczególnie przed nadmiernym ogrzewaniem, co się zdarza przy opalaniu lub niektórych zabiegach, takich jak gorąca kąpiel albo depilacja. Warto też pomyśleć o rajstopach przeciwżylakowych, nawet profilaktycznie. To jednorazowy nieco większy wydatek, ale takie rajstopy są dość mocne i dzięki temu służą dłużej niż zwykłe. Pamiętajmy też o zmianie obuwia w ciągu dnia, o spacerach i nawet zwykłym wchodzeniu po schodach, co jest ćwiczeniem skutecznym i tanim. W aptekach i sklepach z produktami zielarskimi jest wiele środków na żylaki – różne tabletki i kremy do smarowania nóg, które w swoim składzie zawierają przeważnie wyciągi z kasztanowca – pracujący w takich placówkach na pewno więc coś właściwego Pani doradzą. Ja na ogół stosuję żel kasztanowy do nóg firmy Ziaja i jestem z niego bardzo zadowolona.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2020-01-28 11:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szlak cierpienia Nazaretanek po agresji sowieckiej na Polskę

2026-09-17 18:46

[ TEMATY ]

nazaretanki

deportacje

Związek Sowiecki

@Vatican Media/©Suore della Sacra Famiglia di Nazareth

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę przypominamy losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.

Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Ojca Pio

[ TEMATY ]

modlitwa

nowenna

"Głos Ojca Pio"

Nowenna do św. Ojca Pio odmawiana między 14 a 22 września.

Święty Ojcze Pio, z przekonaniem uczyłeś, że Opatrzność mieszając radość ze łzami w życiu ludzi i całych narodów, prowadzi do osiągnięcia ostatecznego celu; że za widoczną ręką człowieka jest za-wsze ukryta ręka Boga, wstawiaj się za mną, bym w trudnej sprawie…, którą przedstawiam Bogu, przyjął z wiarą Jego wolę.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

2026-09-21 22:26

[ TEMATY ]

diecezja świdnicka

śmierć kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

W wieku 54 lat zmarł ks. kan. Wojciech Drab, proboszcz parafii św. Barbary w Wałbrzychu i egzorcysta diecezji świdnickiej. O śmierci kapłana poinformowała wałbrzyska parafia.

Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek 21 września około godz. 13.50 na drodze wojewódzkiej nr 426 w Olszowej, w pobliżu węzła autostrady A4. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący motocyklem marki BMW, jadąc w kierunku Strzelec Opolskich, po minięciu ronda z nieustalonej przyczyny stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w znaki drogowe. Pomimo podjętej reanimacji jego życia nie udało się uratować. Dokładne okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora. Informację przekazała Dorota Janać, oficer prasowy policji w Strzelcach Opolskich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję