29 lipca wyruszy piesza pielgrzymka do Częstochowy. Tegoroczne pielgrzymowanie stało pod znakiem zapytania. Dziś już wiemy, że się odbędzie, choć w zupełnie innej formie niż do tej pory.
W Częstochowie 18 maja odbyło się spotkanie przewodników z wszystkich diecezji z przedstawicielami Głównego Inspektora Sanitarnego i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Zostały też podjęte pewne decyzje i określone warunki – powiedział ks. Mariusz Majewski, główny przewodnik pielgrzymki legnickiej na Jasną Górę.
Nie będzie możliwości wędrowania w licznych grupach, jak to było do tej pory. Wędrować będzie mogła tylko jedna grupa złożona z nie więcej niż 50 pielgrzymów, łącznie z obsługą.
– Z tego względu, że chętnych jest wielu, postanowiliśmy, że będzie to pielgrzymowanie sztafetowe. Każdego dnia wędrować będzie inna grupa z terenu naszej diecezji – podkreśla ks. Majewski.
Poszczególne grupy będą dojeżdżać na kolejne odcinki trasy, która będzie taka sama, jak w ubiegłym roku. – Mamy też przygotowany program duchowy. Tym razem pójdziemy pod opieką św. Jana Pawła II – mówi główny przewodnik.
– Każdy może przekazać swoje intencje, które będą niesione w specjalnym plecaku. Będzie można je przesyłać również w czasie trwania pielgrzymki. Wszystkie zostaną złożone przed Cudownym Obrazem w dniu zakończenia naszego pielgrzymowania – zaznacza ks. Majewski.
W tym roku szczególną rolę odegrają media diecezjalne, dzięki którym każdy będzie mógł na bieżąco śledzić informacje ze szlaku i duchowo łączyć się z pielgrzymami. – Jak każdego roku liczymy na studio pielgrzymkowe w Radio Plus Legnica. To dzięki przygotowywanym materiałom, połączeniom na żywo, wspólnej modlitwie i katechezom mogliśmy się czuć tak, jakbyśmy osobiście pielgrzymowali – kontynuuje ksiądz.
Wszystkie informacje dotyczące przygotowań do pielgrzymki oraz warunków uczestnictwa będą zamieszczane w mediach diecezjalnych oraz na stronie internetowej pielgrzymki legnickiej.
W szpitalu w Casercie niedaleko Neapolu zmarł z powodu koronawirusa tamtejszy biskup, 72–letni Giovanni D'Alise, przebywający w tej placówce od 30 września. To pierwszy włoski biskup zmarły z powodu komplikacji płucnych związanych z infekcją koronawirusem – donosi agencja ANSA.
Papież Leon XIV ma Pałac Apostolski, Gwardię Szwajcarską i papamobile. Ale ma też codzienne problemy, jak każdy inny człowiek. Nawet Namiestnik Chrystusa może zostać wezwany przez pracownika działu obsługi klienta. Zabawne wydarzenie opisała Julia Bosma z amerykańskiego dziennika “New York Times”.
Około dwa miesiące po tym, jak urodzony w Chicago kard. Robert Francis Prevost został w Watykanie papieżem Leonem XIV, zadzwonił do swojego banku w rodzinnych stronach, opowiadał podczas spotkania katolików w Naperville w stanie Illinois jego bliski przyjaciel, ks. Tom McCarthy. Nowy papież przedstawił się jako Robert Prevost i wyjaśnił, że chciałby zmienić numer telefonu oraz adres zapisany w bankowych danych. Papież sumiennie odpowiedział poprawnie na wszystkie pytania pomocnicze. Jednak pracownica banku powiedziała mu, że to nie wystarczy, musi osobiście stawić się w oddziale. „Powiedział: `Cóż, nie będę w stanie tego zrobić`” - wspominał ks. McCarthy w nagraniu udostępnionym w mediach społecznościowych, opisując narastającą frustrację nowego papieża, podczas gdy publiczność wybuchła śmiechem. „Przecież odpowiedziałem na wszystkie pytania zabezpieczające.” Pracownica przeprosiła. Papież spróbował więc innego podejścia.
ks. Roman Piwowarczyk, autor książki Arka Noego odnaleziona
W Łódzkim Klubie Biznesu przy ul. Piotrkowskiej 85 odbyło się spotkanie z ks. dr Romanem Piwowarczykiem, autorem książki „Arka Noego odnaleziona”. - Moja przygoda z historią Noego i poszukiwaniem arki zaczęła się w listopadzie 2017 r. i trwa do dzisiaj. Pewnego dnia przygotowując się do Mszy świętej natrafiłem na fragment Ewangelii, który mocno mnie poruszył: „Jezus powiedział do swoich uczniów: Jak działo się za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: jedli, pili, żenili się i za mąż wychodzili aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki; nagle przyszedł potop i wygubił wszystkich” (Łk 17,26).
Ksiądz Roman dr filozofii znający języki obce m.in.: łacinę, grekę, francuski, angielski, natrafił na różne dokumenty potwierdzające budowę arki. Noe przygotowywał się do potopu przez długi czas, budował ją prawie 100 lat. Miała ona długość około 150 m, szerokość 14 m i wysokość 20 m. Był to największy drewniany statek zbudowany na naszej planecie wykonany w drewna cedrowego i cyprysowego. Potop nastał, gdy Noe miał 600 lat (a żył ponad 900). Nie było to żadne tsunami ani podtopienie, tylko globalny potop. Arka osiadła po roku dryfowania na samotnej, wulkanicznej Górze Ararat, mającej kształt piramidalny. Święta Góra Ararat przez tysiąclecia była w obszarze Armenii i jest do dzisiaj jej symbolem. Tam wyszedł z arki Noe wraz z rodziną, rozpoczął nowe życie i założył pierwsze państwo po potopie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.