Reklama

Rodzina

Z humorem przez życie

Zbyt często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak ważne jest w codziennym życiu poczucie humoru.

Niedziela Ogólnopolska 32/2020, str. 50-51

Adobe.Stock.pl

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zwyczajnie uznajemy, że albo ktoś ma poczucie humoru, albo go nie ma, bez rozmyślania o tym, jak wpływa ono na jakość naszego życia. Tymczasem humor tworzy przedziwną przestrzeń rozwoju. Pielęgnując w sobie poczucie humoru, mamy możliwość poznawania siebie i otaczającego świata w jego prawdziwych kolorach oraz różnych odsłonach, z dystansem i uśmiechem widzieć swoje wady, a taże z odwagą pracować nad sobą, aby „słońce nie zachodziło nam już o poranku”, jak napisał Phil Bosmans.

Generalnie lubimy ludzi z poczuciem humoru, bo w ich towarzystwie życie nabiera barw. Mówi się, że Polacy umieją się śmiać. Nawet w trudnym czasie wojny naród nucił skoczne wersy, że nawet jeśli „cię kula trafi jaka, poprosisz pannę, da ci buziaka... w nos”. W czasach PRL mieliśmy łatkę „najweselszego baraku w obozie”. A jak jest dziś? Zróbmy sobie challenge, aby najpóźniej jutro wstać w dobrym humorze, jeśli oczywiście, nie udało się zrobić tego już dziś. A jak wiadomo, praktyka czyni mistrza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dzieje śmiechu

Reklama

Poczucie humoru trafnie kojarzy się ze specyficznym stylem życia wyspiarzy w XIX-wiecznej Anglii, choć każda nacja ma swój charakterystyczny szlif. Zmieniają się tylko obiekty żartów. Raz opowiada się dowcipy o milicjantach, raz o blondynkach albo teściowych czy o sąsiednich nacjach. Któż w Polsce nie zna dowcipów o Polaku, Rusku i Niemcu. Podobnie jest w Anglii, tylko tam opowiada się o Anglikach, Irlandczykach i Szkotach.

Umiejętność dostrzegania śmiesznych i zabawnych rzeczy w życiu, jego paradoksów, ale też słabości i niedostatków ludzkiej natury jest zatem absolutnie bezcenna. I nie chodzi tu bynajmniej ani o sarkazm, który zasadniczo obniża poziom żartów i sprowadza na ich ofiarę cierpienie, ani też o robienie z siebie życiowego błazna, który niezmiennie gra rolę nieudacznika, z którego inni mogą dworować do woli. Nie zapominajmy, że prawdziwe jest przysłowie: „Z żartami jak z solą, nie przesadź, bo bolą”.

Życzliwa postawa wobec siebie i świata

Reklama

Mówi się nawet o szczególnych dziedzinach wiedzy, jak humorologia i gelotologia (gr. gelos – śmiech), które zajmują się badaniami nad humorem i śmiechem oraz ich wpływem na życie i zdrowie człowieka. Z jakiejkolwiek perspektywy byśmy nie patrzyli, osoby z poczuciem humoru zawsze są duszą towarzystwa, bo poczucie humoru zbliża ludzi i przyciąga czasami nawet skuteczniej niż grawitacja. Daje nam wszystkim poczucie wspólnoty, jakiego potrzebujemy, a zarazem niesie ulgę w codziennym zagonieniu. Nawet jeśli nie uważamy siebie za ludzi z poczuciem humoru, wakacje służą odprężeniu i mogą pomóc w ćwiczeniu się w cnocie widzenia dobra wokół nas. To pewnie dlatego ludzie z poczuciem humoru mniej narzekają. Wszyscy wiemy, że zło jest krzykliwe, a żeby zobaczyć dobro, trzeba być bardziej uważnym; czasami się zatrzymać, „zmarnować” czas na wspólne bycie, dobrą kawę czy zabawę z dziećmi. To właśnie one są dla nas, dorosłych, nieocenionym wzorem – resetują się bowiem przez zabawę. My, rodzice, też tak możemy, a stresu nam przecież nie brakuje. Faktem jest, że zasiedzeni w statycznej dorosłości stajemy się śmiertelnie poważni i zapominamy o najprostszych narzędziach samopomocy. Bez obawy – wszystko w normie, ale można inaczej, skuteczniej, bardziej kreatywnie i z ogromną satysfakcją, że ze mną jednak wszystko w porządku. Przy kolejnym „nudzi mi się” albo też bez dziecięcego sygnału ostrzegawczego zamieńmy zatem napięcie w zabawę. To będzie działanie z zaskoczenia, a jego owoce z pewnością przerosną początkowe oczekiwania obu stron (dziecka i rodzica). Wakacyjny czas sprzyja wspólnym rodzinnym wypadom na łono natury, wygłupom, „siłowankom”, przy których jest zwykle dużo śmiechu, ale też wszechobecnej dziecięcej dociekliwości wyrażanej pytaniami: „A po co tam jedziemy?”, „A kiedy będziemy na miejscu?”, lub w wersji nastoletniej: „A co to wniesie do mojego życia?”. Mimo że Światowy Dzień Uśmiechu obchodzimy dopiero w październiku, dbajmy ze wszystkich sił o uśmiech i serce otwarte dla każdego człowieka, a szczególnie dla bliskich. Dobry czas zawsze zbliża rodzinę i buduje bezcenną więź, która, jak wiemy, daje siłę zarówno dzieciom, jak i młodziakom, ale też rodzicom. Nie bez kozery mówi się bowiem, że radość dzielona z kimś jest podwójną radością, a smutek – to połowa smutku.

Nowe możliwości

Osoby z poczuciem humoru zwykle z optymizmem podchodzą do tego, co je spotyka w życiu. Ich pogodne usposobienie pozwala im oswajać rzeczywistość i daje delikatne poczucie kontroli. Bez względu na wyzwania, które rysują się przed nimi lub osobami, z którymi współdziałają, stają do działania i podejmują rękawicę. Takie osoby, mając do siebie dystans, nie obrażają się, mniej narzekają, są lubiane przez innych, łatwiej rozładowują stres, mają mniej problemów zdrowotnych. Jest jak jest. Ale wybór drogi należy do mnie, do każdego z nas! Czy pójdę w stronę życiowego ponuractwa, by ustawić sobie świat według zero-jedynkowego schematu czerń-biel, z mocnym akcentem na tropienie zła, czy by „walczyć z ostrym cieniem mgły”, wybiorę dystans i uważnie mrużąc oczy, wyostrzę wzrok, aby zobaczyć nowe możliwości, szanse i potencjał rzeczywistości. Zdecydowanie za dużo czasu przepływa nam przez palce, kiedy skupiamy się na przeszłości lub przyszłości, zapominając, że życie toczy się tu i teraz. Poczucie humoru jest trochę jak saper – może umiejętnie rozbroić każdą minę strachu, niewiedzy, wstydu czy niepewności. Znawcy tematu są zdania, że zawsze możemy się go nauczyć. Nawet jeśli dorastaliśmy w rodzinie nieskorej do żartów, nic nie jest bezpowrotnie stracone.

Jedenaste: uśmiechnij się!

Reklama

Ojciec Święty Franciszek niezmiennie zachęca nas do radosnego przeżywania wiary, bo czasami bliżej nam do chrześcijan, „którzy wydają się przyjmować klimat Wielkiego Postu bez Wielkanocy” (Evangelii gaudium, 6). Jak mówił św. Ignacy Loyola: „Chrześcijanin nie ma żadnego powodu, aby być smutnym, a ma wiele, aby być radosnym”. Potwierdzają to liczni święci, a nade wszystko szczególny patron radości, humoru i śmiechu – św. Filip Neri.

Pamiętajmy, że uśmiech to taka krzywa, która wszystko prostuje. Bezwzględnie humor ma znaczenie terapeutyczne, bowiem jest ważny i dla ducha, i dla ciała. Naukowcy twierdzą, że śmiech powoduje wydzielanie tzw. hormonów szczęścia (endorfin), dzięki czemu odpowiada za dobre samopoczucie, pomaga usunąć zmęczenie i się zrelaksować. Wzmacnia także układ odpornościowy, reguluje ciśnienie, uśmierza ból i likwiduje stany depresyjne.

Spontaniczny i szczery śmiech jest zatem codziennym zaleceniem, niezbędnym do twórczego życia w przyjaźni i zgodzie.

2020-08-05 07:20

Oceń: +4 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Męczennik w dominikańskim habicie

Niedziela warszawska 40/2000

[ TEMATY ]

Bł. Michał Czartoryski

Archiwum parafii Świętej Trójcy w Będzinie

O. Michał Czartoryski wpisuje się do Księgi Pamiątkowej Żywego Różańca w Będzinie

O. Michał Czartoryski wpisuje się do Księgi Pamiątkowej Żywego Różańca w Będzinie

6 września 1944 r. Niemcy zamordowali 11 pacjentów szpitala powstańczego przy ul. Smulikowskiego na Powiślu. Wraz z nimi zginął ich kapelan o. Michał Czartoryski OP, jeden ze 108 beatyfikowanych męczenników II wojny światowej.

Bł. Michał Czartoryski urodził się w 1897 r. Do zakonu wstąpił w wieku dojrzałym, mając za sobą studia i pracę w akademickich organizacjach. Od początku był oczarowany swoim dominikańskim powołaniem. Po wybuchu wojny coraz częściej przy różnych okazjach mówił o śmierci i męczeństwie. Podkreślał, że do męczeństwa należy się przygotować. Do takiego świadectwa dla Chrystusa dojrzewał i wiedziony zamysłem Bożym chyba taką właśnie śmierć dla siebie przeczuwał.
CZYTAJ DALEJ

Abp Górzyński: przed nami wyjątkowy czas przygotowań do 150 rocznicy objawień gietrzwałdzkich

Abp Józef Górzyński zaapelował, by 150 rocznica objawień gietrzwałdzkich była okazją do odnowienia wiary i odkrycia gietrzwałdzkiego orędzia. W liście odczytywanym w niedzielę w kościołach archidiecezji warmińskiej wezwał do przygotowania duchowego przed przyszłorocznym jubileuszem.

Objawienia gietrzwałdzkie są jedynymi w Polsce uznanymi przez Kościół katolicki. Według przekazów, Matka Boża objawiła się dziewczynkom, które usłyszały, że naród musi się odrodzić moralnie: odmawiać różaniec, porzucić nałogi i prowadzić uczciwe życie.
CZYTAJ DALEJ

Zdemolował kapliczki i rozbił figury sakralne. 21-latek usłyszał zarzut

2026-09-06 14:35

[ TEMATY ]

profanacja

dewastacja kapliczki

mazowiecka.policja.gov.pl/Policja Mazowiecka

21-latek, który zdemolowane kapliczki, rozbił figury sakralne i uciekł w pole kukurydzy został zatrzymany przez policjantów. Podejrzany odpowie za znieważenie miejsc kultu religijnego. Grozi mu do 2 lat więzienia.

30 sierpnia, około godziny 8:10, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie niszczącym kapliczkę w miejscowości Zygmunty (gm. Łaskarzew). Według świadka, sprawca miał uciec w pobliskie pole kukurydzy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję