Reklama

Niedziela Rzeszowska

Okupacyjny wrzesień

Naloty niemieckich samolotów na Rzeszów rozpoczęły się w pierwszych dniach września 1939 r. Obrony miasta podjęła się słynna „brygada czarnych płaszczy” pułkownika Stanisława Maczka; niestety, od połowy września w mieście rozpoczęła się szara, okupacyjna rzeczywistość.

Niedziela rzeszowska 35/2020, str. I

[ TEMATY ]

agresja

II wojna światowa

A. Bednarczyk

Niemiecka wrona z zamku Muzeum Historii Miasta w Rzeszowie

Niemiecka wrona z zamku Muzeum Historii Miasta w Rzeszowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na„pierwszy ogień” poszły Polskie Zakłady Lotnicze oraz dworzec kolejowy, bombardowane przez niemieckie samoloty. W nalotach ucierpiały okolice dworca np. hotel Bristol oraz Magazyn Monopolu Tytoniowego. Ale dopiero w piątek, 8 września 1939 r. rozpoczęło się właściwe natarcie hitlerowców na Rzeszów. Polska 10. Brygada Kawalerii Zmotoryzowanej pułkownika Stanisława Maczka dotarła do miasta zaledwie na dwie godziny przed XXII Korpusem generała von Kleista. Pułkownik Maczek zlecił obronę Rzeszowa 24. Pułkowi Ułanów im. hetmana S. Żółkiewskiego z Kraśnika.

W obronie brał udział również

10. Pułk Strzelców Konnych z Łańcuta, który obsadził teren na linii Rudna Wielka – Miłocin. W godzinach popołudniowych niemieckie samoloty kontynuowały bombardowanie miasta. Zginęło, wedle różnych źródeł, kilkudziesięciu polskich żołnierzy. Straty niemieckie były dużo większe. I choć szwadron polskich wojsk porucznika Radziłłowicza pokonał niemiecki oddział rozpoznawczy 10. pułku kawalerii zmotoryzowanej podpułkownika Brehmera, niestety, rankiem 9 września Niemcy zajęły Rzeszów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

8 września rozpoczęło się właściwe natarcie hitlerowców na Rzeszów.

Podziel się cytatem

Natychmiast powołano jednostki policyjne siejące terror i okrucieństwo. Siedziba Gestapo mieściła się przy ul. Jagiellońskiej w budynkach, które zajmuje dzisiaj Komenda Miejska Policji. W piwnicach umiejscowiono katownię, gdzie SS-mani znęcali się nad więźniami. Podczas walk na Podkarpaciu 15 września 1939 r. w rejonie Sieniawy niemieckie oddziały Wehrmachtu wizytował Adolf Hitler.

Wkrótce po rozpoczęciu wojny, Niemcy zmienili nazwy ulic w Rzeszowie, np. słynną ul. Pańską (obecnie 3 Maja) na ul. Breite Strasse. W 1944 r. Niemcy wysadzili znajdujący się tu budynek poczty. Powstała również jedna z placówek Baudienstu (niewolnicza Służba Budowlana dla młodych mężczyzn). Mieściła się w drewnianych barakach przy ul. Hetmańskiej. Mężczyźni skoszarowani byli w budynkach przy ul. Dąbrowskiego. Budowali m.in. pas startowy w Jasionce, remontowali tory kolejowe, pracowali w magazynach zaopatrzeniowych, a także przy egzekucjach w pobliskich lasach.

2020-08-25 13:40

Oceń: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Krzyk rani

Coś, co towarzyszy naszym rodzinom od zawsze. Z różną częstotliwością i z różną mocą. Krzyk. Co zrobić zwłaszcza z krzykiem wymierzonym w stronę dzieci? Jak to na nie wpływa? I jakie będą tego skutki?

Któż z nas nie krzyknął na swoje dziecko. Raz – a może często. Może w określonych okolicznościach, kiedy nasza pociecha np. nie chce sprzątać pokoju albo jeść. Może kiedy spieszysz się rano do pracy i cała rodzina spóźnia się z powodu najmłodszej latorośli, bo ubieranie, bo jedzenie, bo mycie lub pakowanie plecaka. Krzyczymy z różnych powodów. Nie radzimy sobie z własnymi emocjami – a powinniśmy, bo jesteśmy przecież dorośli. Nie wytrzymujemy powtarzania setny raz tego samego. Nie ma kto nam pomóc, bo np. mąż w delegacji. Kiedyś krzyk słyszeliśmy od naszych rodziców i dziś myślimy, że tylko ta metoda jest skuteczna. Krzyczymy, bo nie umiemy inaczej. Nawet najlepszym rodzicom to się zdarza. Co jednak robić, jeśli codziennie podnosisz głos na swoje dziecko? Czy wiesz, jak twój krzyk na nie wpływa? Jakie będą tego skutki?
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Były ceremoniarz papieski: Jan Paweł II łączył humor z duchowością

2026-05-29 13:19

[ TEMATY ]

św. Jan Paweł II

@Vatican Media

św. Jan Paweł II

św. Jan Paweł II

W życiu codziennym żartował i był zupełnie normalny. „Ale w kaplicy był jakby w innym świecie” - tak były ceremoniarz papieski, 74-letni ks. Bolesław Jan Krawczyk, wspomina św. Jana Pawła II (1920-2005), który w wyjątkowy sposób łączył humor z głęboką duchowością.

Ks. Krawczyk, który obecnie mieszka w Wiedniu obchodzi w tym roku 50. rocznicę święceń kapłańskich. Mszę św. z tej okazji z udziałem nuncjusza apostolskiego abp Pedro Lopeza Quintany, która odbędzie się 27 czerwca o godzinie 15:00 w kościele klasztornym Braci Miłosierdzia w Wiedniu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję