Reklama

Niedziela Sandomierska

Świadkowie przemian

Na Zamku Królewskim w Sandomierzu otwarto wystawę pt. „40. rocznica – Bohaterowie Wolności”.

Niedziela sandomierska 39/2020, str. I

[ TEMATY ]

wystawa

Solidarność

wernisaż

40‑lecie

Ks. Wojciech Kania

W wernisażu uczestniczył bp Krzysztof Nitkiewicz

W wernisażu uczestniczył bp Krzysztof Nitkiewicz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wernisaż wystawy rozpoczął się w Sali Rycerskiej, gdzie słowa przywitania skierował do zebranych dr Dominik Płaza, dyrektor muzeum. Po krótkim momencie artystycznym wystąpił przewodniczący komitetu organizacyjnego wystawy i działacz sandomierskiej Solidarności Kazimierz Plachowicz, który opowiedział o historii strajków w Sandomierzu oraz o powstaniu związku. Zauważył, że Solidarność była zawsze blisko Boga i Kościoła. Wspomniał także biskupa pomocniczego seniora Edwarda Frankowskiego, który w trudnym czasie stanowił ostoję dla ludzi Solidarności.

Obecny na wernisażu bp Krzysztof Nitkiewicz mówił z uznaniem o założycielach sandomierskiej Solidarności: – Ludzie tworzący Solidarność kierowali się wartościami chrześcijańskimi i wsłuchani byli w głos św. Jana Pawła II. Nie ma w tym nic dziwnego, bo przecież Bóg zaszczepił w człowieku pragnienie wolności. Choćby więc różni dyktatorzy oraz systemy totalitarne zakuły wszystkich w kajdany, to pragnienie wolności będzie się odzywało, a Bóg da siłę, żeby się ziściło.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Wśród zabierających głos był również poseł Krzysztof Lipiec, członek zarządu województwa Marek Jońca oraz burmistrz Sandomierza Marcin Marzec. Na zakończenie przewodniczący Zarządu Regionu Ziemia Sandomierska NSZZ „Solidarność” Andrzej Kaczmarek opowiedział o powstaniu i działalności związku w Sandomierzu i o wkładzie miejscowych działaczy w budowanie struktur regionalnych.

Na wystawie przedstawione są plansze z informacjami o początkach niezależnych związków zawodowych, ale również opisani są sandomierscy bohaterowie tamtego czasu. Odwiedzający mogą także zobaczyć kopie dokumentów o strajkach, postulatach oraz oryginalną flagę NSZZ „Solidarność” z lat 80. Zgromadzone przedmioty pochodzą z delegatur Instytutu Pamięci Narodowej w Kielcach i Rzeszowie, Archiwum Państwowego w Sandomierzu oraz od osób prywatnych.

Odwiedzający muzeum mogą zobaczyć kopie dokumentów o strajkach, postulatach oraz oryginalną flagę NSZZ „Solidarność” z lat 80.

Podziel się cytatem

Jak powiedział Kazimierz Plachimowicz, koordynator wystawy i ówczesny przewodniczący komisji zakładowej NSZZ „Solidarność” w Spółdzielni Transportu Wiejskiego w Sandomierzu i członek zarządu NSZZ „Solidarność” Ziemia Sandomierska: – Trudno było nawet ustalić pełne składy komisji zakładowych. Na planszach są takie miejsca, gdzie widnieje tylko nazwisko przewodniczącego, bo ktoś je zapamiętał, a pozostałych osób już nie, dlatego tak ważne jest podtrzymywanie pamięci i przekazywanie jej coraz to młodszym. Wszystko na bieżąco było niszczone przez ówczesną władzę i jej służby.

Wystawę, którą przygotowały: Stowarzyszenie „Pamięć i Solidarność”, Komisje Zakładowe i Międzyzakładowe NSZZ „Solidarność” oraz Muzeum Okręgowe w Sandomierzu, będzie można oglądać do końca października. Następnie będzie ona eksponowana w sandomierskich szkołach.

2020-09-23 09:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Troski większe niż brak „Teleranka”

Niedziela toruńska 50/2021, str. IV

[ TEMATY ]

stan wojenny

40‑lecie

Tomasz Głos

Robiłam z tatą mikołaje z cukru. Tata je odlewał w specjalnych formach

Robiłam z tatą mikołaje z cukru. Tata je odlewał w specjalnych formach

Wprowadzenie stanu wojennego 40 lat temu wywołało wielkie zamieszanie nie tylko w kręgach ludzi „Solidarności”, ale także w każdym polskim domu. Miałam wtedy 13 lat i w ten grudniowy poranek obudziły mnie rozmowy rodziców, że rozpoczęła się wojna.

Moi rodzice w czasie II wojny światowej mieli tyle lat, ile ja w czasie wprowadzenia stanu wojennego. Ten niedzielny grudniowy dzień był bardzo smutny, właściwie trwaliśmy w oczekiwaniu na wiadomości inne niż te z telewizji. Mieszkałam na obrzeżach miasta w pobliżu jednostek wojskowych. Przez wiele dni koło naszego domu przejeżdżały niezliczone samochody wojskowe i czołgi. Właściwie słowo „wróg” i wrogie wojsko nabrało wtedy dla mnie innego znaczenia, bo właściwie kto był tym wrogiem? Przecież nie ci młodzi chłopcy w polskich mundurach, których od dawna widywałam na swojej ulicy. Nie odbywały się lekcje, każdego wieczoru małymi grupkami szliśmy do kościoła na toruńskim Rudaku na Roraty. Był mróz i śnieg, nie rozmawialiśmy o tym, co się dzieje wokół nas. Myślę, że rodzice innych dzieci podobnie jak moi zabronili nam prowadzić takie rozmowy poza domem z uwagi na możliwe konsekwencje, gdyby ktoś na kogoś doniósł.
CZYTAJ DALEJ

Twórcy filmu "Najświętsze Serce": szatan nie chciał tego filmu

2026-02-18 15:50

[ TEMATY ]

film

Najświętsze Serce Pana Jezusa

Najświętsze Serce

Materiały promocyjne filmu Najświętsze Serce

Film Najświętsze Serce (Sacré Coeur)

Film Najświętsze Serce (Sacré Coeur)

Na ekrany polskich kin wchodzi film, który – jak mówią reżyserzy - obudził Francję. „Najświętsze Serce” to opowieść o miłości Boga, która ma być odpowiedzią na przemoc, samotność i duchowe zagubienie współczesnego świata. W rozmowie z Vatican News reżyserzy i scenarzyści Sabrina i Steven Gunnell mówią o modlitwie, znakach i duchowej walce towarzyszącej powstawaniu filmu.

Impulsem do realizacji obrazu była rodzinna pielgrzymka do sanktuarium Notre-Dame du Laus na południu Francji w sierpniu 2023 roku. „Inspiracja przyszła tak naprawdę z nieba, od Opatrzności Bożej” – mówi Sabrina Gunnell. Słuchając świadectw, odkryli, że Najświętsze Serce Pana Jezusa było obecne w ich historii „od samego początku”.
CZYTAJ DALEJ

Papież do salezjanów: służycie tam, gdzie Jezus chce być obecny

2026-02-22 18:25

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Kontynuujecie tak ważną posługę w wielu częściach świata, również tam, gdzie jest wojna, gdzie jest konflikt, gdzie jest ubóstwo – tam, gdzie Jezus chce być obecny – powiedział Ojciec Święty do salezjanów podczas wizyty w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rzymie. Dodał, że jako chłopak, gdy rozeznawał swoje powołanie odwiedził wspólnotę salezjańską - relacjonuje Vatican News.

Podziel się cytatem „Ale może coś jednak pozostało w moim sercu, także związanego z wami, ze wspólnotą salezjańską. I rzeczywiście, w ciągu pierwszych dziesięciu miesięcy pontyfikatu odwiedziłem więcej wspólnot salezjańskich niż augustiańskich. Dlatego jestem wam naprawdę bliski” – podkreślił Leon XIV.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję