Reklama

Niedziela Małopolska

Dziel się miłością i chlebem

Przesłanie o miłości dwóch polskich świętych wybrzmiało w kościele św. Brata Alberta w Krakowie podczas koncertu pt. „Jan Paweł II – Brat naszego Boga”.

Niedziela małopolska 43/2020, str. I

[ TEMATY ]

koncert

Dni Papieskie

św. Jan Paweł II

Archiwum parafiii

Artyści wyrazili w utworach ważne przesłanie dwóch świętych – miłość liźniego

Artyści wyrazili w utworach ważne przesłanie dwóch świętych – miłość liźniego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wydarzenie upamiętniające trzy niezwykłe jubileusze: 100. rocznicę urodzin św. Jana Pawła II, 175. rocznicę urodzin św. Brata Alberta oraz 60. rocznicę obrony krzyża w Nowej Hucie zorganizowano 16 października. Spotkanie miało formę niezwykłego muzycznego widowiska. Pieśni wyrażały to, co było istotą życia dwóch wielkich postaci Kościoła – św. Jana Pawła II i św. Brata Alberta.

Pierwsza część koncertu odzwierciedlała przesłanie, jakie ukazywał w życiu św. Jan Paweł II. Pieśni dedykowane Ojcu Świętemu niosły pokrzepiającą treść, stanowiły wspomnienie jego pielgrzymowania, przypominały o miłości względem bliźniego. „Między ludźmi był, pocieszał ich, nie żałując sił” – brzmiały słowa utworu i wskazywały na papieskie zawierzenie Maryi w wezwaniu „Totus Tuus”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kolejna część występu przedstawiała postać św. Brata Alberta.

– „Trza duszę dać” – ważną myśl zakonnika przypomniał reżyser Łukasz Lech.

Reklama

– Święty dzielił się w swoim życiu wielką tajemnicą i darem miłosierdzia. Przypominał o tym, że chleb doczesny, o ile nie dzielimy się nim z drugim człowiekiem, nigdy nas nie nasyci. Święty Albert sam nie mógł nikomu niczego dać, gdyby sam nie otrzymał tego daru wielkiej wiary – powiedział twórca widowiska. Reżyser przywołał również słowa poety: „Chciałbym zebrać wszystkie okruchy chleba na ziemi i rozdać wam, bracia biedni i głodni. Tak, jak czyniłeś Ty, mój święty Mistrzu”.

Przed wykonaniem ostatniego utworu reżyser pozostawił receptę, jak być szczęśliwym już tu, na ziemi.

– Co zrobić, aby stać się bratem naszego Boga? – zapytał pan Lech i kontynuował: – O tym pozwoliłem sobie napisać pieśń. Bądźmy radośni i bądźmy dobrzy jak chleb. Słowa ostatniej kompozycji połączyły przesłania dwóch świętych Polaków w jedną całość: „Dziel się miłością i chlebem, a świat na chwilę stanie się niebem”.

Specjalnie skomponowane na potrzeby koncertu utwory spotkały się z wielkim przyjęciem publiczności, która na zakończenie występu biła brawa na stojąco. Organizatorzy spotkania złożyli szczególne podziękowania proboszczowi miejsca ks. Pawłowi Kubaniemu i Fundacji Ignatianum, a przede wszystkim abp. Markowi Jędraszewskiemu.

– Jestem zachwycony tym koncertem, dlatego że muzyka unosi do nieba. Był wspaniale wyreżyserowany i świetnie poprowadzony – podzielił się swoimi wrażeniami Krzysztof Korwin-Piotrowski z Fundacji im. Bogusława Kaczyńskiego „ORFEO”.

Patronat honorowy nad wydarzeniem objął metropolita krakowski. Muzyczno-modlitewne widowisko zostanie wyemitowane na antenie Telewizji Trwam w niedzielę 25 października o godz. 13.45.

2020-10-20 21:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: "Wycieczka stulecia", czyli Jan Paweł II na nartach w Dolomitach

[ TEMATY ]

św. Jan Paweł II

Arturo Mari

Jan Paweł II w Lorenzago di Cadore, 1993 r.

Jan Paweł II
w Lorenzago di Cadore, 1993 r.

Włoskie Trentino jest miejscem, którego mieszkańcy w wyjątkowy sposób kultywują pamięć o świętym Janie Pawle II. Jest tam wiele pamiątek związanych z jego obecnością. Szczególnie pielęgnowane jest wspomnienie wizyty papieża 16 i 17 lipca 1984 roku, gdy jeździł na nartach na szczycie Adamello. Towarzyszył mu ówczesny prezydent Włoch Sandro Pertini. Obserwował szusującego papieża paląc fajkę. "To była najbardziej zdumiewająca wycieczka stulecia"- podkreślano wtedy w mediach.

Od tamtego czasu schronisko, znajdujące się na wysokości ponad 3 tysięcy metrów i dedykowane pamięci poległych podczas walk o Adamello podczas I wojny światowej, nazywane jest „schroniskiem papieża”. To tam w skromnym pokoju na pierwszym piętrze Jan Paweł II spędził noc.
CZYTAJ DALEJ

Prorok nie bywa mile widziany w swojej ojczyźnie

2026-02-13 10:05

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Opowiadanie o Naamanie rozgrywa się na tle napięć między Aramem a Izraelem. Dowódca wojsk Aramu jest „mężem dzielnym” i ulubieńcem króla, a zarazem nosi skazę (ṣāraʿat), termin obejmujący różne zmiany skórne. W domu Naamana pojawia się uprowadzona dziewczyna z Izraela. Ma najmniej znaczącą pozycję, a staje się pierwszym świadkiem, że w Izraelu działa prorok. Król Izraela odbiera list władcy Aramu jak groźbę polityczną i rozdziera szaty. Elizeusz przejmuje inicjatywę, aby przybysz „poznał, że jest prorok w Izraelu”.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję