Reklama

Kościół

Błogosławieni w dobie pandemii

Papież Franciszek w czasie swego pontyfikatu wyniósł na ołtarze aż 1226 błogosławionych i 898 świętych. Niestety, pandemia COVID-19 zauważalnie wpłynęła na tę statystykę.

Niedziela Ogólnopolska 44/2020, str. 16-17

[ TEMATY ]

Kościół

wiara

Wikipedia, arch. Carlo Acutisa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W 2020 r. nie odbyła się ani jedna kanonizacja i nastąpiły zaledwie cztery beatyfikacje. Kim są nowi błogosławieni?

Wrażliwa na cierpienie

Pierwszą osobą wyniesioną na ołtarze w bieżącym roku jest Maria Luigia od Najświętszego Sakramentu (1826-86). Urodzona w Soccavo k. Neapolu została sierotą w wieku 4 lat. Znalazła się pod opieką krewnych, a później bezdzietnego małżeństwa. Już w dzieciństwie rozpoznawano u niej wrażliwość na cierpienie innych oraz rozwinięty zmysł posłuszeństwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jej zafascynowanie duchowością św. Franciszka z Asyżu sprawiło, że w 1853 r. przyjęła habit tercjarki franciszkańskiej. Działała na terenie Neapolu, niosąc pociechę chorym i cierpiącym oraz udzielając duchowych porad młodzieży. W 1878 r. założyła Zgromadzenie Franciszkanek Adoratorek Krzyża Świętego, z siedzibą w Casorii, gdzie zmarła osiem lat później. Ostatnie dwa lata życia bł. Maria Luigia była sparaliżowana.

Drogę do jej beatyfikacji otworzył cud natury medycznej. 19 grudnia 1926 r. u mieszkańca Casorii zdiagnozowano zapalenie opłucnej. Po dziewięciu dniach mężczyzna był już w stanie krytycznym. Jego żona, za namową lekarza, wezwała wstawiennictwa Marii Luigii. Tego samego dnia nastąpiła niewytłumaczalna poprawa stanu zdrowia pacjenta.

Maria Luigia od Najświętszego Sakramentu została wyniesiona na ołtarze 26 września w Neapolu.

Wierny Kościołowi i potrzebującym

Reklama

Ksiądz Olinto Marella (1882 – 1969) to kolejny błogosławiony ogłoszony w 2020 r. Urodził się na włoskiej wysepce Pellestrina. Wstąpił do Papieskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Rzymie, gdzie wielki wpływ wywarł na niego Angelo Giuseppe Roncalli, późniejszy papież i święty Jan XXIII. Po przyjęciu święceń kapłańskich ks. Marella wykładał w seminarium w Chioggi egzegezę biblijną i historię chrześcijaństwa.

W tym samym czasie założył na swojej rodzinnej wyspie ośrodek dla dzieci rybaków, którego mottem uczynił słowa z Listu do Galatów:

„Ku wolności wyswobodził nas Chrystus” (5, 1). Zastosowane przez niego metody wychowawcze zaowocowały rozwojem całej Pellestriny oraz znaczącą redukcją analfabetyzmu jej mieszkańców.

Sprzeciw wobec tendencji modernistycznych w Kościele za czasów pontyfikatu Piusa X dotknął również ks. Marellę, który utrzymywał kontakty z ks. Romolem Murrim, zwolennikiem modernizmu. Ostatecznie obydwaj zostali zawieszeni w czynnościach kapłańskich – ks. Marella aż na piętnaście lat. Fakt ten nie zraził go jednak do Kościoła. Zaczął pracować jako nauczyciel w różnych miastach Włoch. Z czasem jego nowym domem stała się Bolonia. Gdy pomagał w tamtejszej parafii św. Jana na Monte, doczekał się zniesienia suspensy, a więc mógł ponownie sprawować Eucharystię i spowiadać.

Żył ubogo. Organizował schronienie dla biednych, chorych, głodnych i skonfliktowanych z prawem. Żebrał, by mieć środki na potrzeby swoich podopiecznych. W czasie II wojny światowej udzielał schronienia Żydom. W okresie swojego pontyfikatu wspierał go, także finansowo, papież Jan XXIII.

Reklama

Ksiądz Olinto Marella zmarł w opinii świętości 6 września 1969 r., otoczony przez tych, którym poświęcił swoje życie. Papież Franciszek zatwierdził dekret o heroiczności jego cnót. Beatyfikacja miała miejsce 4 października w Bolonii.

Założyciel Rycerzy Kolumba

31 października w Hartford w stanie Connecticut w USA do grona błogosławionych został włączony ks. Michael McGivney (1852-90). Urodził się w Waterbury jako pierwsze z trzynaściorga dzieci. Po ukończeniu seminarium duchownego i przyjęciu święceń kapłańskich pracował w New Haven, po czym został proboszczem w Thomaston. Przez swoich wiernych nazywany był „Dobrym Samarytaninem”.

Ksiądz McGivney najbardziej znany jest jednak z tego, że był założycielem Rycerzy Kolumba. To stowarzyszenie przeznaczone dla ludzi świeckich działa po dziś dzień w wielu krajach na świecie, także w Polsce. Przyszły błogosławiony zakładał Rycerzy Kolumba z myślą o niesieniu pomocy rodzinom znajdującym się w trudnej sytuacji ekonomicznej z powodu choroby lub śmierci głowy rodziny. Obecnie stowarzyszenie liczy ponad półtora miliona członków, którzy są zaangażowani w ewangelizację, działalność charytatywną i obronę wolności religijnej.

Reklama

Za wstawiennictwem ks. Michaela McGivneya uproszony został cud uzdrowienia dziecka w łonie matki. W styczniu 2015 r. podczas badania USG rozpoznano ciężki obrzęk płodu, który miał doprowadzić do śmierci wewnątrzmacicznej. Ojciec dziecka, członek Rycerzy Kolumba, wraz ze swoją żoną i przyjaciółmi ze stowarzyszenia rozpoczęli wówczas modlitwę o uzdrowienie dziecka przez wstawiennictwo ks. McGivneya. Badanie USG w następnym miesiącu wykazało ustąpienie obrzęku, a dziecko urodziło się zdrowe w 31. tygodniu ciąży. To wydarzenie zostało uznane za cud potrzebny do ogłoszenia amerykańskiego duchownego błogosławionym.

Święty na Facebooku

Grono czterech nowych błogosławionych w 2020 r. uzupełnia Carlo Acutis (1991 – 2006), włoski nastolatek, który gościł na naszej okładce 11 października. Mimo że przeżył zaledwie 15 lat, wypełnił otrzymany przez Boga czas „po brzegi”. Działał jako wolontariusz wśród bezdomnych i służył w charakterze katechety. Jednocześnie pogłębiał swoje uzdolnienia informatyczne, które z powodzeniem wykorzystywał w dziele ewangelizacji. Jest pierwszym błogosławionym, który miał swój profil na Facebooku.

W pierwszych dniach sierpnia 2006 r. zaczął chorować na białaczkę. Mawiał wtedy: „Wszystkie cierpienia, które będę musiał cierpieć, ofiaruję Panu, za papieża i za Kościół, aby nie iść do czyśćca i iść prosto do nieba”. Zmarł w Mediolanie; budował wszystkich swoją głęboką wiarą i pogodną postawą. Został beatyfikowany 10 października w Asyżu.

Czworo nowych błogosławionych i cztery różne sposoby dążenia do świętości. Te przykłady pokazują nam, że każdy z nas może i powinien odnaleźć własną drogę ku Bogu, aby rozwinąć w sobie talenty, które On nam powierzył.

2020-10-28 10:37

Ocena: +8 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zwycięstwo dzięki Maryi

Gdyby nie orędownictwo Matki Bożej, odwaga mieszkańców Osiedla Stałego w Jaworznie oraz determinacja i silna wola ks. prał. Józefa Lendy, tego jubileuszu mogłoby nie być. 28 czerwca bp Grzegorz Kaszak celebrował uroczystą Mszę św. z okazji 30. rocznicy powstania parafii na Osiedlu Stałym, 15-lecia koronacji obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy, 45. rocznicy święceń kapłańskich ks. prał. Józefa Lendy i 25-lecia wolności po przemianach demokratycznych w Polsce. Uroczystości w parafii dopełniło wprowadzenie relikwii św. Jana Pawła II

Kościół pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Jaworznie należy dziś do najbardziej okazałych, dopracowanych, doskonale wyposażonych świątyń w diecezji sosnowieckiej. Dziś. Po 30 latach. Ale powstawał w dramatycznych okolicznościach. I gdyby nie upór, odwaga, modlitwa kapłanów i wiernych świątynia mogłaby nie powstać. Spójrzmy jak tworzyły się zręby parafii. Historia parafii i sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Jaworznie-Osiedlu Stałym liczy 30 lat, ale walka o jej powstanie trwała od 1958 r. Nie każdy dzisiaj wie, że na Osiedlu Stałym w Jaworznie, liczącym już w latach 70. minionego wieku kilkanaście tysięcy mieszkańców, miało nie być nigdy świątyni katolickiej. Dowodem są blisko 30-letnie starania o zezwolenie na budowę kościoła. Według władz PRL, Osiedle Stale miało być ateistyczne, a ludzkie szczęście powinny zapewnić tylko „godna praca i wygodne mieszkanie”. – Jak się okazało, do szczęścia ludziom potrzebne było coś więcej, a właściwie Ktoś większy – Bóg. Dlatego wraz z duszpasterzami z parafii w Dąbrowie Narodowej nie dawaliśmy za wygraną. Oprócz regularnego posyłania pism do odpowiednich władz, manifestacji i pikiet w urzędach, w cichości i pokorze serca kierowaliśmy nieustanne modlitwy do Matki Boga i ludzi o wstawiennictwo u Syna, zawierzając jej sercu losy swej wiary – powiedział ks. prał. Józef Lenda, proboszcz parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Jaworznie na Osiedlu Stałym. Kiedy „pokojowe” wysiłki nie przyniosły rezultatu, w lutym 1978 r., bez zgody władz państwowych, powstała na Osiedlu Stałym kaplica, a jej usankcjonowanie kapłani i wierni uważali za cud. – Stało się to w dniach Nowenny ku czci Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Jako pielgrzym przybył do nas kardynał Karol Wojtyła, metropolita krakowski. W kazaniu skierowanym do mieszkańców naszej przyszłej parafii, powiedział znamienne zdanie: „Jestem przekonany, że to wszystko, co się tutaj na waszym osiedlu dokonało, jest dziełem nieustającej pomocy Matki Chrystusowej”. Na czym polegał cud? – Przede wszystkim z pomocą Matki Bożej Nieustającej Pomocy utworzyliśmy naszą kaplicę i ocaliliśmy ją przed próbą zburzenia. Stało się więc naturalnym wyrazem naszej wdzięczności, że kiedy powstała parafia, wybraliśmy Matkę Bożą za patronkę. To Ona darowała nam kolejne łaski: uzyskaliśmy zgodę komunistycznych władz na budowę świątyni w miejscu, które sami wybraliśmy, a później wręcz niezasłużoną łaską było ukoronowanie Jej cudownego obrazu przez Ojca Świętego Jana Pawła II, 14 czerwca 1999 r. podczas pielgrzymki papieskiej do ojczyzny. Dodam, że koronacja na placu Papieskim w Sosnowcu była wynikiem naszej ufności w nieustającą pomoc Matki Bożej, a zarazem wdzięczności za Jej opiekę, wysłuchanie próśb i modlitw, udzielane wsparcie w budowie kościoła, za uczenie nas ofiarnej miłości – tłumaczy ks. prał. Józef Lenda. W kazaniu podczas nowenny z 26 kwietnia 1978 r., kardynał Karol Wojtyła powiedział o rodzącym się wówczas kulcie Matki Bożej Nieustającej Pomocy, że „jest to chyba jedno z najistotniejszych osiągnięć duszpasterskich”. Dzisiaj, po latach, należy dopowiedzieć, że tych kolejnych, istotnych osiągnięć duszpasterskich ożywiających wiarę i miłość ludu Bożego, przyczyniających się do odnowy duchowej i moralnej ludzi było więcej, ale najważniejsza stała się koronacja cudownego wizerunku Maryi z Dzieciątkiem Jezus. W konsekwencji nastąpiło później zawierzenie mieszkańców Jaworzna opiece Matki Bożej Nieustającej Pomocy – 15 października 2005 r., a także ustanowienie jej Patronką miasta, co ogłoszono 6 marca 2006 r. Natomiast 24 listopada 2010 r. świątynia została ,,zjednoczona” w sposób szczególny więzią duchową z Bazyliką Matki Bożej Śnieżnej w Rzymie. Oznacza to, że w świątyni zawsze można uzyskać dar odpustu zupełnego. – W krótkiej historii naszej parafii wydarzyło się wiele nadzwyczajnych faktów, które należy zachować dla potomnych. Trzeba przypominać, z jakim trudem przyszło nam zbudować naszą piękną świątynię. A nie ukrywam, że jej powstawanie było wspaniałym, ogromnym porywem wiary. Nie boję się wielkich słów, aby oddać wszystko to, co działo się w naszych sercach. Wielu ludzi przekonało się o tym, jak budowa kościoła zmieniła ich życie, zmobilizowała do pracy i modlitwy, do obrony zagrożonych wówczas i dzisiaj duchowych wartości. Nasz wieloletni trud budowania opłacił się pod każdym względem. Nasza świątynia może konkurować z najlepszymi dziełami współczesnej architektury sakralnej. Ale co ważne, jej budowniczymi byliśmy my sami, miejscowi cieśle, murarze, rzemieślnicy, inżynierowie dobrze znający swoją sztukę, a także wszyscy ci, którzy wspomagali budowę swoją ofiarą. Jednym słowem, nasza świątynia jest wyrazem mocnej wiary i tęsknoty za Bogiem, a także wyrazem artyzmu sztuki sakralnej – powiedział ks. proboszcz Józef Lenda. Trzeba nadmienić, że przy całym trudzie budowlanym, dla ks. prał. Józefa Lendy najważniejsze są sprawy duszpasterskie, duchowe. A te od aktu koronacji w 1999 r. nabrały tempa. Do sanktuarium zaczęły przybywać pielgrzymki z sąsiednich diecezji, spotkać też można pojedynczych pielgrzymów z różnych zakątków Polski. Pojawiły się świadectwa oraz dokumenty świadczące o łaskach otrzymanych za przyczyną Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Dość powiedzieć, że wśród darów ofiarnych składanych podczas jubileuszowej Mszy św. znalazł się kielich mszalny jako wotum za uzdrowienie z ciężkiej choroby. W tym kontekście zrodził się pomysł, aby Matce Bożej oddać jeszcze większą cześć publiczną, a jej wyrazem powinna być zmiana herbu miasta Jaworzna. W tej sprawie ks. prał. Józef Lenda napisał specjalny list do Rady Miasta Jaworzna. Prezydent Jaworzna Paweł Silbert po otrzymaniu wniosku w tej sprawie zwrócił się do Instytutu Heraldyczno-Weksykologicznego z prośbą o przedstawienie procedury zmiany herbu oraz niezbędne opinie wymagane w tym postępowaniu. Instytut pomysł opracowania nowego herbu uznał za możliwy. Urzędnicy poradzili nawet, by połączyć dwa elementy: jawor z w postaci drzewa lub gałązek oraz wizerunek Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Czy ten zamiar, a jednocześnie marzenie uda się zrealizować? Należy pamiętać, że kult Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Jaworznie wniósł wiele autentycznego doświadczenia Boga w życie mieszkańców, stał się dla wielu przewodnikiem po ścieżkach życia. Należy też zwrócić uwagę na fakt, że o Jaworznie mówi się coraz głośniej jako o miejscu pielgrzymkowym. W ukazujących się na rynku księgarskim albumach czy folderach z polskimi sanktuariami, Jaworzno ma swoje stałe miejsce. A skoro już wspominamy o publikacjach, to z okazji 30. rocznicy utworzenia parafii ukazał się album autorstwa Czesława Ryszki pt.: „Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Jaworznie-Osiedlu Stałym”. Znajdziemy w nim nie tylko szereg zdjęć dokumentujących budowę świątyni i życie religijne, ale także szczegółowy opis historii parafii. – Przy okazji jubileuszu wyrażam wdzięczność moim parafianom, wszystkim darczyńcom za serce, trud oraz ofiary poniesione na rzecz naszej świątyni. Dziękuję wszystkim za współpracę i wzajemne ubogacanie się. Będąc od 1978 r. duszpasterzem na Osiedlu Stałym, przeżyłem wiele radosnych, ale i trudnych chwil. Te pierwsze powiększały moją radość, a te bolesne – takie jak strajki, stan wojenny, lata starań o pozwolenie na budowę, o przyznanie terenu pod kościół i plebanię jeszcze bardziej mnie umocniły. Za dar wspólnoty, za pracę i modlitwę jestem szczególnie wdzięczny. I liczę na dalszą współpracę – podkreślił ks. prał. Józef Lenda.
CZYTAJ DALEJ

Włochy: ksiądz zabity przez mafię kandydatem do chwały ołtarzy

2026-03-19 11:44

[ TEMATY ]

proces beatyfikacyjny

Karol Porwich

Biskup włoskiej diecezji Aversa ogłosił rozpoczęcie procedury kanonicznej mającej na celu uznanie męczeństwa ks. Giuseppe (Pepe) Diany. Kapłan został zamordowany przez mafię 19 marca 1994 r. w zakrystii kościoła parafialnego w Casal di Principe. Dziś w tym miejscu przypomniano ofiarę jego życia, podkreślając, że zginął in odium fidei (z nienawiści do wiary).

Region włoskiej Kampanii, gdzie pracował ks. Pepe Diana, nadal trawiony jest rakiem przestępczości zorganizowanej. Najnowszy raport organizacji „Save the Children” wskazuje, że mafia wciąż bardzo przyciąga ludzi młodych, a w Katanii mieszka obecnie najwięcej nieletnich Włochów, wobec których toczy się śledztwo w sprawie powiązań z mafią. Ks. Pepe swe wysiłki koncentrował właśnie na dzieciach i młodych ludziach, starając się ich wyrwać z rąk mafijnych klanów.
CZYTAJ DALEJ

Przemysław Babiarz: Naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości

2026-03-19 21:39

[ TEMATY ]

Przemysław Babiarz

Fundacja Pro-Prawo do Życia

Przemysław Babiarz zaprasza na Drogę Krzyżową w obronie życia dzieci. Nagranie w tej sprawie publikuje Fundacja Pro-Prawo do Życia.

"Polska znajduje się w stanie głębokiej zapaści demograficznej, której przyczyną jest kryzys moralny. Naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości – mówił Jan Paweł II, papież Polak. A przecież w Polsce zdarzały się przypadki zabijania dzieci tuż przed narodzeniem zastrzykiem z chlorku potasu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję