Reklama

Aspekty

Potrzebna pomoc

Diecezjalna Caritas w dobie pandemii cały czas wspiera najbardziej potrzebujących oraz seniorów.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 45/2020, str. I

[ TEMATY ]

wolontariat

wolontariusze

żywienie

Karolina Krasowska

Z pomocy stołówki przy ul. Bema w Zielonej Górze korzysta codziennie blisko 200 osób

Z pomocy stołówki przy ul. Bema w Zielonej Górze korzysta codziennie blisko 200 osób

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Projekt wsparcia seniorów jest realizowany od marca tego roku, jak mówi Sylwia Grzyb, rzecznik prasowy Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. W większości parafii diecezji działają Parafialne Zespoły Caritas, które w trudnym czasie pandemii zapewniają niezbędną pomoc seniorom. – Nasi wolontariusze znają swoich podopiecznych, znają swoich seniorów na terenie parafii, ludzie mają do nich zaufanie i wiedzą, do kogo się zgłosić, jeśli potrzebują pomocy. Wówczas nasi wolontariusze starają się do nich docierać i zaradzić problemom, z którymi borykają się poszczególne osoby. Nieraz pomoc ogranicza się tylko do zrobienia zakupów czy dostarczenia leków potrzebującej osobie, a nieraz potrzeba wsparcia ze środków PZC. Na dzień dzisiejszy to tak funkcjonuje i dalej będzie funkcjonowało, nie ma innego wyjścia – mówi Sylwia Grzyb.

Cały czas działa stołówka diecezjalnej Caritas przy ul. Bema w Zielonej Górze. Codziennie korzysta z niej blisko 200 osób, oczywiście w dobie pandemii z zachowaniem zasad bezpieczeństwa sanitarnego. – Wszyscy, którzy przychodzą, są w maseczkach, przed wejściem muszą zdezynfekować ręce, wchodzą pojedynczo do stołówki, a jedzenie jest tylko na wynos – wyjaśnia Grzyb. – Wiemy, że taka pomoc jest bardzo potrzebna. Korzystają z niej osoby w większości bezdomne, ale także ci, którzy nagle znaleźli się w trudnej sytuacji. Takie osoby są zawsze u nas mile widziane i zawsze otrzymują pomoc żywnościową, którą pozyskujemy w ramach programu Spiżarnia Caritas – dodaje. Co więcej, w odpowiedzi na apel bp. Tadeusza Lityńskiego o zaangażowanie wolontariackie na rzecz seniorów naszej diecezji, Caritas diecezjalna uruchomiła telefony wsparcia dla seniorów, które są czynne w godz. 10-18, od poniedziałku do piątku. Dzięki nim seniorzy mogą uzyskać wsparcie psychologiczno-terapeutyczne oraz duszpasterskie po wcześniejszym kontakcie telefonicznym. Szczegóły na stronie: caritaszg.pl .

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2020-11-04 10:46

Oceń: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Żywiec: przez dwa dni otwarta była krypta grobowa rodziny Habsburgów

[ TEMATY ]

krypta

żywienie

Habsburg

diecezja bielsko‑żywiecka

parafiazywiecka.net/Parafia Narodzenia NMP

Konkatedra Narodzenia NMP w Żywcu

Konkatedra Narodzenia NMP w Żywcu

Msza św. w intencji zmarłych z rodziny Habsburgów pochowanych w żywieckiej farze zakończyła dwudniowe wydarzenie, jakim było udostępnienie do zwiedzania krypty grobowej w konkatedrze 16 i 17 listopada br. Miejsce, w którym spoczywają Karol Stefan z żoną Marią Teresą oraz ich wnuczęta – Olbracht Maksymilian i Maria Krystyna mogło odwiedzić przez te dni około 2 tys. osób, głównie uczniów szkół średnich z Żywiecczyzny oraz starszych klas szkół podstawowych z Żywca. Okazją do otwarcia krypty w katedralnej kaplicy była 10. rocznica śmierci i pogrzebu Marii Krystyny Habsburg.

Zdaniem proboszcza konkatedralnej parafii ks. Grzegorza Gruszeckiego, wydarzenie zorganizowane przy współpracy z władzami powiatu żywieckiego, samego miasta oraz miejscowego Muzeum Miejskiego ma przypomnieć żywą historię rodziny, która trwale wpisała się w dzieje miasta nad Sołą i Koszarawą.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Ewangelizował nawet na swoim pogrzebie. Kąty Wrocławskie pożegnały ks. Wojciecha Draba

2026-10-01 21:10

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

diecezja świdnicka

ks. Krzysztof Ora

pogrzeb kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Pogrzeb ks. Wojtka stał się dla mnie nadzwyczajnymi rekolekcjami o kapłaństwie, o życiu pomimo śmierci, o Kościele, który jest piękną wspólnotą – napisał po uroczystości ks. kan. Krzysztof Ora. I rzeczywiście: 1 października w Kątach Wrocławskich nie zabrakło łez i bólu, ale jeszcze mocniej wybrzmiewała wiara, że śmierć nie ma ostatniego słowa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję