Reklama

Niedziela Świdnicka

Kandydaci do święceń

W kaplicy świdnickiego seminarium duchownego bp Adam Bałabuch przewodniczył obrzędowi przyjęcia trzech kandydatów do święceń diakonatu i prezbiteratu.

Niedziela świdnicka 46/2020, str. I

[ TEMATY ]

wsd świdnica

alumni

WSD Świdnica

Trzej alumni, który rozpoczęli bezpośredni etap przygotowań do święceń

Trzej alumni, który rozpoczęli bezpośredni etap przygotowań do święceń

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Obrzęd ten odbył się po stwierdzeniu przez seminaryjnych przełożonych, że decyzja alumnów do przyjęcia święceń jest wystarczająco dojrzała i poparta niezbędnymi uzdolnieniami. Zamiar ten zgodnie z prawem musiał być wyrażony publicznie i przyjęty przez biskupa lub jego przedstawiciela. Co zostało uczynione.

Powołanie i łaska

Ze względu na obostrzenia sanitarne uroczystość miała bardzo kameralny charakter. Udział w niej wzięli tylko przełożeni i klerycy. Nie było rodziców kandydatów i zaproszonych gości. Tradycyjna Msza św. i obrzęd, które zazwyczaj odbywały się w katedrze świdnickiej, w ostatniej chwili zostały przeniesione do kaplicy seminaryjnej. Wszystko przez koronawirusa, który pokrzyżował już niejedno wydarzenie w tym roku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jeśli Bóg do czegoś nas powołuje i stawia konkretne zadania, to daje nam także łaskę, dzięki której można te zadania wypełnić.

Podziel się cytatem

W okolicznościowej homilii bp Bałabuch wyjaśnił kandydatom, że jeżeli Bóg do czegoś nas powołuje i stawia konkretne zadania, to daje nam także łaskę, dzięki której można te zadania wypełnić, a pozytywna odpowiedź na powołanie jest dowodem miłości ku Panu Bogu i bliźnim. – Nie bójcie się iść za Chrystusem! Nie zamykajcie się przed Nim! Otwórzcie Mu swoje serca. Ofiarujcie Chrystusowi nie cząstkę swego życia, ale całe. Ofiarujcie Jemu samych siebie na wierną i uczciwą służbę. Chrystus przyjmie was jako swoje sługi, jako głosicieli ewangelicznej prawdy, ale tylko wówczas, gdy wypowiecie Jemu swoje „tak” – zachęcił przyszłych kapłanów.

Potwierdzenie decyzji

– Słowa „Pójdź za Mną”, bracia akolici, powiedział Jezus do każdego z was kilka lat temu. Dziś po raz kolejny potwierdzacie waszą decyzję i za chwilę przyjmiecie kandydaturę do święceń diakonatu i prezbiteratu. Wielu nie potrafi zrozumieć, dlaczego młodzi ludzie stają się kapłanami, siostrami zakonnymi czy misjonarzami. Dzisiaj trzeba być rzeczywiście zakochanym w Bogu, by iść za Jego głosem. Wy jesteście takimi osobami i bądźcie nimi, gdy będziecie bezpośrednio przygotowywać się do święceń. A w przyszłości bądźcie jako diakoni oddani szczególnie służbie Miłości miłosiernej, a potem jako prezbiterzy bądźcie oddani modlitwie, posłudze Słowa i posłudze sakramentalnej – powiedział biskup pomocniczy.

Następnie w specjalnym obrzędzie swoją gotowość do dalszej formacji i chęć służenia Kościołowi wyrazili: Marcin Kirkiewicz z parafii Chrystusa Króla w Dzierżoniowie, Paweł Kruk z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny z Idzikowa i Krystian Stasiak z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Boguszowie-Gorcach. Kościół potwierdza tym samym, że ci kandydaci są przez Kościół uznani za godnych przyjęcia święceń, potrzeba jednak czasu, aby dobrze przygotowali się oni do tego wielkiego zadania, którym jest kapłaństwo.

2020-11-10 10:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gotowi, by służyć

Niedziela świdnicka 48/2022, str. I

[ TEMATY ]

wsd świdnica

Ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Kandydaci do święceń diakonatu i prezbiteratu wraz z przełożonymi

Kandydaci do święceń diakonatu i prezbiteratu wraz z przełożonymi

Jak już pisaliśmy na łamach Niedzieli Świdnickiej, od października br. alumni naszej diecezji kształcą się we wrocławskim seminarium. Jednak w połowie listopada zawitali ponownie do Świdnicy.

Tym razem powodem przybycia alumnów wraz przełożonymi do katedry świdnickiej był obrzęd prezentacji lokalnemu Kościołowi kandydatów do święceń diakonatu i prezbiteratu z V roku.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: „Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Wdzięczność jest znakiem dojrzałej wiary.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję