Święty Piotr, olśniony wizją chwały Jezusa, zaproponował zbudowanie trzech namiotów, dla: Jezusa, Mojżesza i Eliasza. Choć św. Piotr nie w pełni zdawał sobie sprawę z tego, co mówi, to propozycja rozbicia namiotów ma pewną symbolikę.
Namiot wiązał się z dawnym stylem życia Hebrajczyków, gdy podobnie jak inne narody poszukiwali swego miejsca na ziemi. Patriarchowie rozbijali namioty, gdy wędrowali ku Ziemi Obiecanej, a następnie szukali na niej stałego miejsca do zamieszkania. Ich potomkowie po wyzwoleniu z Egiptu, wędrując przez pustynię ku ziemi danej przez Boga ich ojcom, zatrzymywali się na postój i obozowali w namiotach. Tym samym namiot stanowił miejsce zamieszkania, schronienia i odpoczynku. Służył podróżnym za dom.
Namiot łączył się nie tylko z codziennością Hebrajczyków. To w jego wnętrzu miało miejsce niezwykłe spotkanie Abrahama z Bogiem. Wtedy Patriarcha otrzymał obietnicę narodzin syna – Izaaka. Podczas wędrówki prowadzony przez Mojżesza lud Izraela miał jeden szczególny namiot. Był on przeznaczony dla Boga. Stanowił prowizoryczną świątynię, zanim jej mury w Jerozolimie zbudował Salomon. Był znakiem obecności Boga pośród narodu wybranego. Znajdował się w centrum obozu. Spoczywała w nim Arka Przymierza z tablicami przykazań. Namiot wiąże się też z tajemnicą wcielenia Jezusa Chrystusa. Święty Jan, mówiąc o Jego narodzinach i przyjściu na świat, nazywa Go Słowem, które zamieszkało – a tłumacząc dosłownie: rozbiło swój namiot – pośród nas.
Namiot stanowi zatem znak ludzkiej egzystencji. Oznacza pragnienie trwałego zamieszkania na ziemi, a jednocześnie przemijalność ziemskiego życia. Święty Piotr, chcąc postawić trzy namioty, pragnie, by to, co zobaczył na szczycie Góry Przemienienia, trwało jak najdłużej. Lecz już sam zamiar budowania namiotu wskazuje, że owo wydarzenie ma charakter przejściowy. Jest chwilą, która stanowi pokrzepiający postój w drodze do pełnego celu, którym będzie udział w chwale Boga.
Myśl postawienia namiotów wiąże się też z kwestią obecności Boga. Tu ważną rolę odgrywają postacie, dla których owe namioty miały być przeznaczone. Najpierw Mojżesz. Przez niego Bóg dał przykazania stanowiące Prawo Izraela. To pierwsze słowo. Pierwszy namiot, mówiący o możliwości spotkania z Bogiem przez głos sumienia kształtowanego światłem Bożych praw. Następna postać to prorok Eliasz. On wiąże się z Bożymi obietnicami zbawienia. Zapisano je na kartach Pisma. Ich spełnienia oczekiwano z wiarą i nadzieją. To drugi namiot spotkania z Bogiem. Trzecim jest osoba Jezusa – głoszona przez Niego Ewangelia i dzieło zbawienia dokonane na krzyżu. Tu ma miejsce pełnia spotkania z Bogiem. W Jezusie odsłania się bowiem blask Bożej miłości względem człowieka. Odtąd tylko On jest namiotem spotkania człowieka z Bogiem.
Izajasz jest najbardziej znanym prorokiem Starego Testamentu, któremu w tym względzie żaden inny prorok nie dorównuje. Św. Hieronim nazwał go „pierwszym ewangelistą” z powodu częstych odniesień w Nowym Testamencie do jego tekstów mesjańskich. Żył w Jerozolimie między 740 a 697 r. W jego czasach panowali królowie: Jotam, Achaz i Ezechiasz, a Królestwo Północne zmierzało ku katastrofie i w 722 r. przed Chr. upadło. Długi czas jego działalności pozwala podzielić czas jego przepowiadania na cztery okresy. W pierwszej fazie, po powołaniu w 740 r., prorok piętnował upadek religijny narodu, wykroczenia natury społecznej, nadużywanie władzy przez rządzących, pychę i wyniosłość oraz nieumiarkowanie w używaniu dóbr. Groził, że oczekiwany jako czas wybawienia „dzień Jhwh” będzie w rzeczywistości dniem sądu. W drugiej fazie, 734-732 r., prorok zwiastuje katastrofę dwóm napastnikom, którzy zagrażali militarnie Królestwu Judy: Damaszkowi i Królestwu Północnemu. Juda natomiast nie musi się niczego obawiać, ponieważ rzeczywistym władcą jest Jhwh. Prorok zapowiada też przyszłego króla - Emmanuela. W trzeciej fazie (od 728 r.) prorok przestrzega króla Ezechiasza, aby nie wchodził w sojusz z Egiptem przeciwko Asyryjczykom. W czwartym etapie (od 705 r.) Izajasz ponownie krytykuje króla, który po śmierci króla asyryjskiego Sargona II, korzystając z chwilowego zamieszania, chciał znowu uwolnić się od władzy babilońskiej i wejść w sojusz z Egiptem. Dzięki zdecydowanej postawie Izajasza wobec najeźdźców i jego niezachwianej wierze w skuteczną pomoc Jhwh został ocalony kraj i Jerozolima. On też w imieniu Boga zapowiedział choremu królowi Ezechiaszowi śmierć, a następnie powrót do zdrowia. Upewnił też króla o rychłym wyzwoleniu się Judei spod okupacji asyryjskiej, po której miała znów nastąpić inwazja babilońska. Jak układało się dalsze życie i działalność prorocka Izajasza, księgi Starego Testamentu nie mówią.
Wielki Post jest wielkim czasem na czyny, konkretne czyny płynące z wiary, czyny, które umacniają moją wiarę osobistą i zarazem zapraszają do jej przyjęcia tych, co wiary nie posiadają, którzy od niej odeszli, którzy z nią walczą lub się z niej naśmiewają.
Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba oraz brata jego, Jana, i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto ukazali się im Mojżesz i Eliasz, rozmawiający z Nim. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!» Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli. A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: «Wstańcie, nie lękajcie się!» Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, Jezus przykazał im, mówiąc: «Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie».
Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.
Piotr zaczął tonąć, gdy skupił się na falach. Zwątpienie często rodzi się z nadmiaru bodźców i braku skupienia na Bogu. Najważniejsze też dla nas, uwierzyć w Syna Bożego, w Jego boską moc, w Jego obecność, która oznacza zbawienny ratunek. Doświadczenie mocy Jezusa i Jego zbawczego działania jest uwarunkowane naszą wiarą. Piotr szedł po jeziorze, ale uląkł się i zwątpił w pomoc Jezusa. Trzeba bardziej zaprosić Go do łodzi swojego życia, mieć z Nim osobistą relację wiary i miłości. Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.