Reklama

Niedziela Częstochowska

Z Indii do Częstochowy

Obie są karolankami. Przybyły do Częstochowy z dalekiego kraju. Siostra Jessy Monis jest pielęgniarką, a s. Shalini Mendonsa katechetką. 9 maja w archikatedrze częstochowskiej przeżywały jubileusz 25-lecia złożenia ślubów zakonnych.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Polacy to wspaniali ludzie. My oddałyśmy życie Bogu. On decyduje o nas. Jesteśmy w gotowości do wypełniania Jego woli. Naszym zadaniem jest dotknąć tej cząstki miłości Boga tam, gdzie nas wysyła – powiedziała Niedzieli s. Jessy Monis, przez 4 lata posługiwała w Częstochowie, a obecnie robi to w Pabianicach. Druga jubilatka to s. Shalini Mendonsa, przełożona domu sióstr karolanek w Częstochowie, katechetka, która uczy w szkole specjalnej. Mówiła o pracy sióstr, które są w Polsce już 23 lata. W domu przy ul. Krakowskiej są trzy siostry, w tym jedna na rocznym urlopie. Opowiadała o Indiach i przypomniała, że w tym kraju 2% ludności stanowią chrześcijanie, 95% hindusi i 3% muzułmanie.

Jubileuszowa Msza św. była wyrazem wdzięczności za dar obecności sióstr we wspólnocie parafialnej, a także okazją do prośby w intencji sióstr, które tego dnia odnowiły swoje śluby, oraz zgromadzenia i nowych powołań.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wierne i konsekwentne

W duchu wdzięczności za dar powołania sióstr karolanek Mszy św. przewodniczył ks. Włodzimierz Kowalik, proboszcz parafii archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie, a ks. Marian Szczerba, kanclerz Kurii Metropolitalnej w Częstochowie, wygłosił homilię. – Przeżywamy jubileusz sióstr Shalini i Jessy – 25 lat trwania przy Chrystusie, w wierności charyzmatowi św. Karola Boromeusza. Życie według rad ewangelicznych jest w pewnym sensie heroizmem – mówił kaznodzieja. Wyjaśnił, że siostry poszły za Mistrzem. Opuściły dom rodzinny i kraj ojczysty, ukończyły studia (s. Shalini teologię, a s. Jessy pielęgniarstwo), pracują w szpitalach, hospicjum, szkołach, zakrystii, stołówce parafialnej. – Co daje taką moc? – pytał kaznodzieja i wyjaśnił, że to Bóg, który jest miłością. – To On wybiera nas, a my idziemy wierni i konsekwentni. By tak trwać przy Chrystusie, trzeba realizować przykazanie miłości, dojrzewać w miłości. To nasze siostry Shalini i Jessy przez 25 lat wiernie pracują – wyjaśnił ks. Szczerba. Życzył jubilatkom „wierności i wytrwałości w wykonaniu tego, co możliwe i co Bogu się podoba, a dla ludzi jest korzystne”.

Podziękowania za miłość

Jubileusz to oczywiście życzenia złożone m.in. przez przedstawicieli parafii i Liturgicznej Służby Ołtarza. Na zakończenie ks. Kowalik dziękował jubilatkom za świadectwo wiary w codziennej pracy na rzecz parafii. – Jubileusz wpisuje się w słowa Ewangelii. To właśnie miłość do Boga i ludzi jest siłą. To szczyt umiejętności i zdolności – mówił. Życzył siostrom, by „przyjaźń z Bogiem wydała wspaniałe owoce”.

Więcej na: www.czestochowa.niedziela.pl

Materiał wideo jest dostępny na: www.tv.niedziela.pl

2021-05-11 13:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziękować w miłości

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 2/2020, str. I

[ TEMATY ]

jubileusz

bp Stefan Regmunt

srebrny jubileusz

Archiwum Aspektów

Czcigodny jubilat bp Stefan Regmunt

Czcigodny jubilat bp Stefan Regmunt

Na niedzielę 5 stycznia zaplanowano główne uroczystości jubileuszu 25-lecia święceń biskupich bp. Stefana Regmunta. Centralny punktem świętowania to Msza św. odprawiona o godz. 12 w zielonogórskim kościele Ducha Świętego i wspólne dziękczynienie za dar jego biskupiej posługi.

Biskup Tadeusz Lityński w komunikacie zapraszającym na jubileusz przypomniał podstawowe fakty z życia bp. Regmunta. „Czcigodny Jubilat urodził się 20 czerwca 1951 r. w Krasnymstawie. W 1976 r. ukończył Metropolitalne Wyższe Seminarium Duchowne we Wrocławiu i otrzymał święcenia kapłańskie. Specjalistyczne studia z zakresu psychologii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim uwieńczył obroną pracy doktorskiej. 3 grudnia 1994 r. otrzymał nominację na biskupa pomocniczego diecezji legnickiej. Święcenia biskupie przyjął z rąk św. Jana Pawła II w uroczystość Objawienia Pańskiego, 6 stycznia 1995 r.
CZYTAJ DALEJ

Gen. Kraszewski: po wybuchu na Lubelszczyźnie Rosjanie dowiedzieli się, że systemy obrony cywilnej są w Polsce uśpione

2026-08-08 07:41

[ TEMATY ]

stan wojenny

niebezpieczeństwo

PAP/Wojtek Jargiło

Eksplozja rakiety Ch-101 w Tarnawie-Kolonii ujawniła Rosjanom uśpienie naszych systemów obrony – mówi PAP gen. rez. Jarosław Kraszewski. Według niego pociski zmierzające w kierunku Polski najlepiej byłoby niszczyć jeszcze nad Ukrainą, problem w tym, że Rosja mogłaby to potraktować jako bezpośrednie włączenie się Polski do wojny.

W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim 30 lipca spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Do zdarzenia doszło w czasie zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę. Najpierw o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który następnie był śledzony przez wojsko. Jak ustalono, rakieta zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”. Niestety, nie w każdym przygranicznym powiecie zawyły syreny alarmujące ludność o zagrożeniu (stało się tak tylko w 10 na 17 powiatów), a nawet jeśli syreny zawyły, to mieszkańcy nie reagowali prawidłowo. O ocenę sytuacji PAP poprosiła byłego dowódcy Wojsk Rakietowych i Artylerii gen. rez. Jarosława Kraszewskiego. Nasz rozmówca wskazuje nie tylko, kto i co zawiodło, ale również mówi, co należy zrobić, by więcej nie doszło do takiej sytuacji. Tłumaczy też m.in., dlaczego Polska nie może zestrzeliwać rosyjskich rakiet, które znajdą się niebezpiecznie blisko granicy ukraińsko-polskiej, już nad terytorium Ukrainy.
CZYTAJ DALEJ

Wspólnota VII wyruszyła

2026-08-08 16:58

Biuro Prasowe AK

– Uciekanie, chowanie głowy przed krzyżem to jest dla człowieka proces dehumanizacji. Weź swój krzyż i pójdź za Jezusem: to jest prawdziwy proces humanizacji, to prowadzi do prawdziwego rozwoju - mówił kard. Grzegorz Ryś podczas Mszy św. sprawowanej w parafii Matki Bożej Różańcowej w Chrzanowie przed wyruszeniem na pątniczy szlak ze Wspólnotą VII Chrzanów–Libiąż–Spytkowice Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej.

Na początku liturgii ks. Damian Drzyżdżyk, przewodnik główny Wspólnoty VII powitał kard. Grzegorza Rysia i poprosił go o modlitwę w intencjach pielgrzymów oraz o słowo pokrzepienia na początku drogi. Poinformował, że w tym roku we wspólnocie pielgrzymuje 428 osób. Najmłodszy uczestnik ma półtora roku, a najstarszy 79 lat, a w tym roku przypada 35. rocznica utworzenia członu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję