Reklama

Rodzina

Nastoletni rodzice

Każde z nich ma swoją historię. Każde ma swoje lęki, musi się mierzyć z trudnościami, osądami, wielką zmianą w życiu. Są wśród nas.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zaszłam w ciążę, kiedy miałam 16 lat – opowiada Ania (imię zmienione). – Najpierw moja mama powiedziała, że uroiłam sobie ciążę, ale później poszłam do lekarza i się potwierdziło. Bardzo się przestraszyłam i zaczęłam płakać, bo wtedy brałam silne tabletki, a pani doktor powiedziała, że nie wolno ich brać w ciąży, ponieważ mogą zaszkodzić dziecku. Mama zaczęła na mnie krzyczeć. Byłam przerażona.

– Zwykle jest tak, że bez względu na to, w jakiej rodzinie młodzież się wychowuje, najtrudniej jest powiedzieć o ciąży własnym rodzicom. Dlatego pomagamy w przygotowaniu się do takiej rozmowy – mówi Dorota Napierała z fundacji Javani (Kamionki k. Poznania), która niesie pomoc nastoletnim, a przede wszystkim małoletnim rodzicom. – Dziecko potrzebuje wreszcie zrzucić z siebie ten ogromny ciężar, ale jednocześnie musi mieć świadomość, że tym wyznaniem wpędza swojego rodzica w ogromny kryzys i ma on prawo być wściekły, może powiedzieć różne nieprzyjemne rzeczy. Młody człowiek musi sobie poradzić z tym, żeby pewnych trudnych słów, rzuconych pod wpływem emocji, nie rozpamiętywać, nie wypominać rodzicom do końca życia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kogo to spotyka?

Reklama

Nie ma reguły, w jakich rodzinach pojawiają się małoletni rodzice, i nie jest prawdą, że dzieje się to wyłącznie w domach z problemami czy patologicznych. Religijność też o niczym nie przesądza. – Z biegiem lat coraz bardziej się przekonuję, że człowiek po prostu potrzebuje bliskości. A my, dorośli, mamy tendencję do zatracania się w sprawach zawodowych czy domowych obowiązkach. W konsekwencji młody człowiek nie czuje miłości, więzi i zaczyna szukać tego gdzie indziej. Czasami się zdarza, że dziewczyna rzeczywiście znajduje wielką miłość, jednak znacznie częściej trafia na chłopaka, który tylko okazał jej trochę zainteresowania – mówi Dorota Napierała.

Dwie kreski na teście... i co dalej?

Ania szukała pomocy m.in. w internecie. – Ojciec dziecka nie bardzo mi pomagał. O fundacji Javani dowiedziałam się z grupy na Facebooku. Zadzwoniłam, panie do mnie przyjechały, porozmawiałyśmy. Pytały, w czym mogą pomóc. Powiedziałam wtedy, że potrzebuję np. nauczyć się, jak zajmować się dzieciątkiem. Potrzebowałam też pomocy prawnej.

Javani prowadzi telefon zaufania dla nastoletnich rodziców i pomaga osobom z całej Polski. Można liczyć m.in. na wsparcie psychologów, położnych, mediatorów, księży. – Kiedy zakładaliśmy fundację w 2005 r., przynajmniej dwa-trzy razy w miesiącu ktoś się do nas odzywał. Odkąd mamy pandemię, liczba zgłoszeń spadła, ale nie przypuszczam, żeby nastoletnich rodziców było mniej. Raczej to my o nich nie wiemy, choćby dlatego, że nie chodzą do szkoły, więc nie widzą ich nauczyciele czy rówieśnicy – tłumaczy Dorota Napierała. – Chcemy, żeby młodzi nam ufali. Nie oceniamy ich samych, ich podejścia do życia. Chcemy ich zmobilizować, żeby spojrzeli na swoje życie przez pryzmat tej wielkiej zmiany, która nastąpiła. Pomagamy nie tylko w rozmowie z rodzicami, ale też w kontakcie ze szkołą. Tu podkreślę, że w większości przypadków wszystkim raczej zależy, żeby dziewczyna ukończyła szkołę. Jeżeli dobrze się czuje w ciąży, jeżeli po porodzie ktoś jej pomaga w opiece nad dzieckiem, to może spokojnie chodzić do szkoły albo mieć nauczanie zdalne.

Reklama

Fundacja oferuje też pomoc prawną, bo trzeba mieć świadomość, że małoletni rodzic nie może być opiekunem prawnym swojego dziecka. Nie wolno jednak zapominać, że choć to dziadkowie zwykle zostają opiekunami prawnymi, nowo narodzone dziecko ma swoich rodziców i nie można ich zupełnie wyręczać w obowiązkach.

Otoczenie reaguje

Najbardziej boli ludzka bezduszność. – Do dzisiaj, chociaż już jestem dorosła, wyszłam za mąż i mam dwoje dzieci, słyszę przykre komentarze. Ponieważ wyglądam na dużo młodszą, niż jestem, ludzie, również obcy, mówią np.: „O, jest 500+, to małolata zaszła w ciążę”. Albo pytają, czy nie żałuję tego, że tak wcześnie urodziłam dziecko, czy nie jestem na to za młoda – opowiada Ania.

Zawsze znajdą się tacy, którzy będą mieli coś niemiłego do powiedzenia, i z tym trzeba się zmierzyć. – Jest też jednak wiele osób chętnych do pomocy, nie tylko wśród dorosłych – mówi Dorota Napierała. – Mieliśmy taką sytuację: dziecko urodziło się zdrowe i w kochającej rodzinie tylko dlatego, że koleżanka dowiedziała się, iż dziewczynka, chyba nawet z innej klasy, jest w ciąży i szuka środków wczesnoporonnych. Poinformowała anonimowo wychowawcę, szkoła zareagowała. A później ta dziewczynka i jej rodzice bardzo za to dziękowali.

Szczęśliwe zakończenie jest możliwe

Czy nastoletnia ciąża musi oznaczać – jak się czasem słyszy – zmarnowane życie? – Nigdy nie mówimy naszym nastolatkom, że nic się nie stało. Uczymy, że teraz trzeba sobie pewne rzeczy planować, bo są obowiązki wobec dziecka, ale to nie znaczy, że nigdy już nie wyjdzie się z domu, że nie zdobędzie się wykształcenia, że nie będzie się mieć znajomych. To kwestia właściwej pomocy – podkreśla Dorota Napierała.

– Moja mama pogodziła się z sytuacją i cały czas bardzo mi pomaga – mówi Ania. – Ja też bardzo się zmieniłam, kiedy w wieku 16 lat dowiedziałam się o ciąży. Wcześniej broiłam, miałam swoje za uszami. Teraz wiem, że mam dla kogo żyć, że ktoś mnie kocha, a ja mam dla kogo się starać.

2021-05-18 10:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rodzina – odbicie zamysłu Boga wobec stworzenia

Niedziela częstochowska 11/2015, str. 1, 8

[ TEMATY ]

rodzina

Suedelbien/pixabay.com

Analizując dzieło stworzenia, nie możemy nie dostrzec jego Stwórcy i Autora, który wszystkiemu nadał sens. Także człowiekowi, który na tej ziemi żyje i działa. Szczególne miejsce w tym działaniu zajmuje ludzka rodzina. W niej najpełniej odbija się stwórcza działalność Boga i Jego zamierzenia wobec tego, co stworzył.
CZYTAJ DALEJ

Filipiny: ksiądz rezygnuje z przyjęcia święceń biskupich

2026-05-11 14:09

[ TEMATY ]

Filipiny

święcenia biskupie

BP KEP

Po okresie „głębokiej modlitwy” i „szczerego rozeznania” filipiński ksiądz Gerardo Fortich Saco Jr. poinformował, że nie przyjmie święceń biskupich. Jako powód podał świadomość swoich „ludzkich ograniczeń i niedoskonałości”.

Nominacja ks. Saco została ogłoszona przez Stolicę Apostolską 25 marca. Do tego czasu kapłan pełnił funkcję administratora diecezji Tagbilaran, teraz decyzją Leona XIV miał zostać jej ordynariuszem. Sakra biskupia planowana była na 26 maja, jednak po rekolekcjach biskup nominat ogłosił, że nie przyjmie święceń biskupich.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Kalwaria Zebrzydowska - Polska Jerozolima w sercu Bernardynów

2026-05-11 20:54

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

Matka Boża Kalwaryjska

Matka Boża Kalwaryjska

Zostawiamy za sobą krakowskie kościoły i ruszamy na zachód, ku beskidzkim wzgórzom, gdzie na górze Żar bije serce polskiej pobożności pasyjnej. Kalwaria Zebrzydowska to miejsce wyjątkowe – powierzone opiece Ojców Bernardynów, od ponad czterystu lat jest domem dla każdego, kto szuka pocieszenia u stóp Matki i w cieniu Chrystusowego Krzyża. To tutaj krajobraz został ukształtowany na wzór świętych miejsc Jerozolimy, by każdy pątnik mógł fizycznie dotknąć tajemnic zbawienia.

Wchodząc do kalwaryjskiej bazyliki, nasze kroki kierujemy ku bocznej kaplicy, gdzie w złocistym ołtarzu cześć odbiera cudowny obraz Matki Bożej Kalwaryjskiej. Ten wizerunek typu Eleusa – Matki Bożej Czułej – ukazuje Maryję, która z nieskończoną delikatnością przytula do policzka małego Jezusa. Historia tego obrazu jest historią cudów a wszystko zaczęło się w 1641 roku, kiedy to w domu pobożnego szlachcica Maryja zapłakała krwawymi łzami. Od tego czasu Pani Kalwaryjska nie przestaje ocierać łez swoich dzieci, stając się powierniczką najtrudniejszych spraw narodu i każdego człowieka z osobna.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję