Reklama

Świat potrzebuje serca

Życie to nie muzeum, bardziej przypomina ciągłą wędrówkę, w trakcie której odkrywamy otaczające nas piękno.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Swoją najnowszą książką ks. Krzysztof Pawlina otwiera Sezon na życie... Autor wprowadza nas w refleksyjną opowieść o otaczającym nas pięknie oraz tym, jak w jego zakamarkach odnaleźć sens istnienia. Niczym wirtuoz słowa buduje narrację wokół trzech tematów: życia, sztuki i wędrówki.

Szczególnie mocno w jego refleksjach wybrzmiewa ten ostatni motyw. Udając się wraz z autorem w liryczną podróż, poznajemy jego głębokie przemyślenia na temat ważnych dzieł sztuki. Nie jest to stricte akademicki wykład, lecz żywa refleksja podbudowana wnikliwymi i nieoczekiwanymi spostrzeżeniami. Jego uwagi zapewne niejednemu z nas zburzą ujednolicony i zastany obraz świata, pozwalając na nowo ułożyć puzzle, z których złożona jest rzeczywistość, i odkryć w niej piękno.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Książkę otwiera słowo wstępne, które napisał Ernest Bryll. „Każde rozważanie jest pytaniem, niepewnością, szukaniem. Dlatego – stwierdza poeta – tak mi bliska ta wędrówka. Idziemy niepewni siebie, szukamy pewności, próbując zrozumieć życie przez piękno, ważne dla nas obrazy, rzeźby, freski – bardzo, bardzo w sobie niepewni, a jednocześnie pewni, że musimy odnaleźć jakby przez to «coś» życie tego Kogoś”.

Przez swoją publikację ks. Pawlina uwrażliwia czytelnika na Kogoś, Kogo można odkryć w pięknie tego świata. Jak sam zauważa: „Piękno ma w sobie coś z sacrum. Jest tajemnicą pociągającą i inspirującą... Doświadczając piękna, wyczuwamy, że za nim kryje się coś lub Ktoś”. Nie bez powodu autor używa tu dużej litery.

Sezon na życie – zamyślenia to niepowtarzalna i głęboka dawka refleksji, która otwiera nas na to, co piękne, dobre i prawdziwe, zgodnie z myślą, którą podsuwa autor: „Świat potrzebuje serca, a nie tylko wysokiej wieży. Bez serca wszystko staje się przeraźliwym milczeniem”. To serce odnajdziemy w najnowszej książce ks. Pawliny.

Sezon na życie – zamyślenia
Ks. Krzysztof Pawlina
Wydawnictwo: Sióstr Loretanek
Liczba stron: 184

2021-06-01 09:28

Oceń: +12 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wierność idzie przez drogę posłuszeństwa, nie przez religijne widowisko

2026-01-20 11:14

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

List Jakuba otwiera się autoidentyfikacją „sługi Boga i Pana Jezusa Chrystusa” oraz adresem do „dwunastu pokoleń w rozproszeniu” (diaspora). To język Izraela przeniesiony na wspólnoty wierzących w Mesjasza, żyjące poza ziemią ojców. Określenie „dwanaście pokoleń” mówi o całości ludu, rozsianego po świecie. Jakub od razu przechodzi do próby. Doświadczenia odsłaniają jakość wiary, a „doświadczanie” rodzi „wytrwałość” (hypomonē). W tradycji mądrościowej oznacza ona zdolność trwania przy dobru w długim czasie, bez rozpaczy i bez udawania siły. „Najwyższa radość” opisuje postawę opartą na pewności, że Bóg nie opuszcza w ucisku. Wytrwałość ma „dokonać dzieła”, aby człowiek stawał się „doskonały” i „nienaganny” (teleios, holoklēros), czyli dojrzalszy w wyborach i w reakcjach. Potem pojawia się prośba o mądrość. W Biblii mądrość obejmuje wiedzę oraz sztukę życia według Boga. Jakub mówi o Bogu, który „daje wszystkim chętnie i nie wymawia”. Prośba ma być wolna od chwiejności; w obrazie fali widać ruch, który nie ma kierunku. „Wątpiący” (diakrinomenos) przypomina falę miotaną wiatrem. Taki stan rozrywa decyzję i odbiera spójność działania; Jakub nazywa go „człowiekiem o dwoistej duszy” (dipsychos), niestabilnym w postępowaniu. Końcowe wersety dotykają napięć społecznych. Ubogi „brat” ma chlubić się wywyższeniem, a bogaty upokorzeniem. Obraz kwiatu trawy, który więdnie pod palącym słońcem, odsłania kruchość zasobów i krótki oddech ludzkiej sławy. Ten motyw wróci w liście w ostrych słowach wobec bogaczy, którzy krzywdzą pracowników.
CZYTAJ DALEJ

Wiara nie wyrasta z ludzkiej przenikliwości, lecz z daru poznania udzielonego przez Boga

2026-01-20 10:59

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Mędrzec Syrach (Ben Sira) pisze w Jerozolimie na początku II wieku przed Chr., w świecie, w którym judaizm styka się z kulturą grecką. Jego nauczanie broni odpowiedzialności człowieka. Odrzuca myślenie fatalistyczne. Fragment zaczyna się od prostego stwierdzenia, iż zachowanie przykazań pozostaje w zasięgu woli. Syrach opisuje wybór obrazem ognia i wody. To obrazy rzeczywiste, dotykalne, nie abstrakcyjne. Ręka wyciąga się ku temu, co człowiek wybiera. Potem pada para „życie i śmierć”. To nawiązanie do Pwt 30,15-20, gdzie Mojżesz stawia ludowi przed oczy dwie drogi. Syrach przenosi ten schemat na codzienność pojedynczej osoby. Wolność staje się wymagająca, bo prowadzi do konsekwencji. Autor natychmiast dopowiada, że Bóg widzi wszystko. W tekście pojawia się motyw „oczu Pana”, znany z literatury mądrościowej. Oznacza czujność Boga wobec czynów, słów i zamysłów. Ostatnie zdania są kluczowe dla biblijnej teologii zła. Bóg nie nakazuje grzeszyć i nie daje pozwolenia na występek. Grzech nie ma źródła w Bogu. Źródłem grzechu jest decyzja człowieka. Syrach w ten sposób broni świętości Boga i godności człowieka, który odpowiada za własne wybory.
CZYTAJ DALEJ

Igrzyska 2026 - zamknięty olimpijski rozdział w imponującej karierze Stocha

2026-02-15 18:18

[ TEMATY ]

Kamil Stoch

PAP/Grzegorz Momot

Kacper Tomasiak (L) i Kamil Stoch (P)

Kacper Tomasiak (L) i Kamil Stoch (P)

Jeden z najbardziej utytułowanych polskich sportowców Kamil Stoch sobotnim występem na dużej skoczni w Predazzo, gdzie zajął 21. miejsce, zamknął olimpijski rozdział w bogatej karierze - oficjalnie zakończy ją po obecnym sezonie. Ma w dorobku cztery medale igrzysk, w tym trzy złote.

Stoch urodził się 25 maja 1987 roku w Zakopanem. Na nartach zaczął jeździć już jako trzylatek. Miał osiem lat, gdy zapisał się do klubu LKS Ząb i oddał pierwszy skok. Jak przyznał później, dyscyplina ta od zawsze go fascynowała. W podzakopiańskim Zębie, jednej z najwyżej położonych miejscowości w kraju, na świat przyszedł m.in. mistrz świata w biegach narciarskich Józef Łuszczek. Niedaleko od rodziców Stocha mieszkał też skoczek Stanisław Bobak.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję