Pielgrzymka na stałe wpisała się już w kalendarz wydarzeń diecezjalnych. W tym roku też wyruszyła, ale w zmienionej formie. Z powodu pandemii 5 czerwca wędrowali alumni i wykładowcy diecezjalnego seminarium duchownego. Wśród pątników byli również księża Łukasz Sławiński i Damian Drop z diecezjalnej rady ds. powołań. – Zależy nam na powołaniach w diecezji, więc chcemy się pomodlić i potowarzyszyć naszym klerykom – wyjaśnia ks. Damian. – Bardzo nam na tym szlaku brakuje naszych świeckich przyjaciół i mamy nadzieję, że za rok już pójdziemy wszyscy razem.
O nowe powołania, za tych, którzy formują się w seminarium duchownym, za duszpasterzy w naszych wspólnotach, za tych, którzy stają wobec pytania o powołanie – te intencje nieśli pielgrzymi. Rektor seminarium ks. Mariusz Jagielski prosi diecezjan, by włączyli się w tę modlitwę: – Prośmy, by to dzieło powołaniowe mogło trwać i wzrastać, by w naszych parafiach nie brakowało pasterzy, którzy będą nam towarzyszyć.
Klerycy zdają sobie sprawę z tego, że bardzo potrzebują modlitwy diecezjan. – Ona nas uskrzydla i pomaga na co dzień podejmować różne wyzwania – powiedział kl. Michał Kowalewski.
Na trasie do pątników dołączył bp Tadeusz Lityński, który następnie przewodniczył Mszy św. w sanktuarium rokitniańskim.
- Celibat to nie tylko kwestia przepisów prawnych. W momencie, kiedy ksiądz ustawia sobie celibat na poziomie prawa, można powiedzieć, że już należy się wyłącznie za niego modlić. Celibat jest charyzmatem, a każdy charyzmat jest miłością, celibat jest miłością do Kościoła - mówił do kleryków kard. Grzegorz Ryś. Metropolita łódzki, na początku pierwszego roku formacji WSD, tradycyjnie, spotkał się alumnami roku propedeutycznego.
Kard. Grzegorz Ryś, dziś rano, przewodniczył Eucharystii w kaplicy seminaryjnego domu formacyjnego w Łasku - Kolumnie.
„Moralnie trzeba być gotowym i do takiego scenariusza. Nie chcę tu rzucać wielkimi słowami, ale wydaje mi się, że jestem gotów, jeżeli władze uznają, że trzeba tę historie raz jeszcze powtórzyć, to jestem gotów ją raz jeszcze powtórzyć. Trzeba być sobą” - powiedział Andrzej Poczobut pytany, czy po powrocie na Białoruś nie boi się ponownego uwięzienia. Białoruski dziennikarz, działacz opozycyjny polskiej mniejszości i więzień polityczny w rozmowie z KAI mówi m.in. o pobycie w Polsce, o tym jak wielkie wrażenie wywarło na nim spotkanie z papieżem Leonem XIV, a także o swoim stanie zdrowia i kondycji psychicznej.
Waldemar Piasecki (KAI): Po nieco ponad czterech miesiącach od uwolnienia i przybyciu do Polski wracasz na Białoruś. Zadam Ci w związku z tym dwa pytania. Pierwsze brzmi: PO CO?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.