Biuro powstało po październikowej odwilży w 1956 r. Swoją tradycję wywodziło z działań formacji utworzonej w strukturach Policji Państwowej w dwudziestoleciu międzywojennym. U zarania PRL istniał Wydział Ochrony Rządu, powołany rozkazem szefa resortu bezpieczeństwa PKWN Stanisława Radkiewicza. WOR, potem Departament Ochrony Rządu, jak inne instytucje PRL, mają korzenie sowieckie. WOR, DOR, a wreszcie i BOR (zlikwidowane w 2018 r.) miały ogromną wiedzę na temat ochranianej komunistycznej pseudoelity. Książka Lecha Kowalskiego ma charakter naukowy, ale czyta się ją jak kryminał – wszak instytucje te chroniły grupę przestępczą, którą tworzyli władcy PRL.
Na jaw wychodzą kolejne nieprawidłowości, do jakich dochodziło w Szpitalu Południowym. Ministerstwo Zdrowia bada sprawę procedury in vitro, podczas której doszło do pomylenia zarodków. Jedna z pacjentek otrzymała zarodek zupełnie innej pary - o tej sprawie huczą media ogólnopolskie.
Jak dowiaduje się portal rynekzdrowia.pl, w lecznicy doszło do pomyłki podczas procedury in vitro. Jedna z pacjentek otrzymała zarodek należący do zupełnie innej pary. Do zdarzenia miało dojść miesiąc temu, kontrolę w tej sprawie prowadzi teraz Ministerstwo Zdrowia. Jak mogło dojść do tej pomyłki?
Zakończył się rok akademicki, a wraz z okresem wakacyjnym rozpoczęła się rekrutacja do Ogólnopolskiego Seminarium dla Starszych Kandydatów do Święceń zwanego Seminarium 35+.
- Serdecznie zapraszamy tych wszystkich młodych i starszych ludzi, którzy są między 35 a 60 rokiem
życia, do wstąpienia do naszego seminarium. - zachęca ks. dr. Karol Litawa. - Jeżeli ktoś odczuwa taki
wewnętrzny głos Bożego Powołania, bardzo serdecznie zapraszamy na rozmowę w czasie wakacji,
zapraszamy na odwiedzenie naszej strony internetowej, Facebooka, gdzie znajdziemy wszystkie
podstawowe informacje związane z przyjęciem do naszego seminarium. Serdecznie zapraszamy! -
mówi rektor Ogólnopolskiego Seminarium 35+.
Na jaw wychodzą kolejne nieprawidłowości, do jakich dochodziło w Szpitalu Południowym. Ministerstwo Zdrowia bada sprawę procedury in vitro, podczas której doszło do pomylenia zarodków. Jedna z pacjentek otrzymała zarodek zupełnie innej pary - o tej sprawie huczą media ogólnopolskie.
Jak dowiaduje się portal rynekzdrowia.pl, w lecznicy doszło do pomyłki podczas procedury in vitro. Jedna z pacjentek otrzymała zarodek należący do zupełnie innej pary. Do zdarzenia miało dojść miesiąc temu, kontrolę w tej sprawie prowadzi teraz Ministerstwo Zdrowia. Jak mogło dojść do tej pomyłki?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.