Reklama

Niedziela Małopolska

DIECEZJA TARNOWSKA

Módl się i kochaj Polskę

Do udziału zapraszamy wszystkich, którzy kochają nasz kraj. Przez kilkugodzinny trud wędrówki, połączony z modlitwą i śpiewem patriotycznych pieśni, można odnowić poczucie więzi z narodem – mówi o Drodze Krzyżowej w intencji Ojczyzny Paweł Bogdanowicz.

Niedziela małopolska 34/2021, str. V

[ TEMATY ]

Droga Krzyżowa

Tarnów

Archiwum DK

W Drodze Krzyżowej udział biorą całe rodziny

W Drodze Krzyżowej udział biorą całe rodziny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Inicjatywa Drogi Krzyżowej, organizowanej od 2003 r. w przeddzień rocznicy wybuchu II wojny światowej, zrodziła się z potrzeby serca, tak, aby modlitewną pamięcią otoczyć wszystkich, którzy swoje życie oddali za wolność Polski – mówi p. Bogdanowicz, współorganizator wydarzenia.

Złożyć trud w ofierze

31 sierpnia uczestnicy wyruszą z kościoła w Wielogłowach i przejdą przez stacje plenerowej Drogi Krzyżowej, która wiedzie na najwyższe wzniesienie w parafii – górę Kożuch. Jak informują organizatorzy, to wymagająca wysiłku trasa. Pątnicy poniosą duży, brzozowy krzyż – w ten sposób pragną łączyć swój trud z trudem Jezusa. Przy ostatniej stacji uczestników powita Kompania Reprezentacyjna Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu. Jak zawsze zostanie odczytany Apel Poległych, a delegacja dzieci złoży kwiaty pod obrazem kard. Stefana Wyszyńskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Osoba prymasa od wielu lat towarzyszy uczestnikom Drogi Krzyżowej. W 30. rocznicę śmierci kard. Wyszyńskiego na kamiennych postumentach pod krzyżem każdej stacji umieszczono cytaty prymasowskiego nauczania. – Kardynał Wyszyński to postać wyjątkowa – Pasterz Niezłomny, który prowadził Kościół i naród w tak trudnych czasach. Jego troska o człowieka – począwszy od nienarodzonych, poprzez młodzież i ludzi pracy, a także prześladowanych w czasach tamtego terroru była niewątpliwie troską o przyszłość Kościoła, Polski i całego narodu. Nauczanie sługi Bożego jest ponadczasowe, gdybyśmy tylko chcieli go słuchać... – mówi współorganizator wydarzenia.

Pamięć to rzecz święta

Paweł Bogdanowicz przypomina, że w kolejne rocznice wybuchu II wojny światowej szczególnie mocno wybrzmiewają słowa: „Naród, który nie pamięta swojej historii, skazany jest na powtórne jej przeżycie”. Dodaje, że młodemu pokoleniu należy pokazać, jak ważna jest modlitewna wdzięczność Bogu za wolną Polskę i pamięć o tych, którzy oddali za nią życie. – Cieszy fakt, że w Drodze Krzyżowej udział biorą często całe rodziny – jest naprawdę dużo dzieci niosących polskie flagi. To wspaniały widok, kiedy przy ostatniej stacji, na szczycie góry, obok dużego portretu prymasa Polski, przy kapliczce Matki Bożej powiewają na wietrze biało-czerwone flagi – mówi p. Paweł. Informuje, że kultywowanie polskich tradycji w parafii w Wielogłowach trwa od zawsze. – Myślę, że ułatwia to wielopokoleniowość rodzin, która u nas jest jeszcze widoczna. Szczególną wartość mają tradycje przekazywane przez najstarszych członków rodzin. To oni – dziadkowie – są skarbnicą wiedzy dla dzieci – wyznaje.

Do udziału w Drodze Krzyżowej zaproszeni są wszyscy miłośnicy Ojczyzny. – Przez kilkugodzinny trud wędrówki, połączony z modlitwą i śpiewem patriotycznych pieśni, można odnowić poczucie więzi z narodem, przeżyć radość z tego, że jesteśmy Polakami, że łączy nas wspólnota modlitwy i braterstwa – zachęca p. Bogdanowicz.

2021-08-17 13:39

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lublin: Droga Krzyżowa ulicami miasteczka akademickiego

[ TEMATY ]

Droga Krzyżowa

Lublin

wikipedia.org

Coroczną tradycją stała się już Akademicka Droga Krzyżowa, w której udział biorą władze, pracownicy i studenci lubelskich uczelni oraz mieszkańcy Lublina. W piątkowy wieczór, we wspólnej modlitwie drogami miasteczka uniwersyteckiego wziął udział abp Stanisław Budzik.

Jak co roku, trasa drogi krzyżowej prowadziła przez budynki związane z trzema uniwersytetami: Katolickim Uniwersytetem Lubelskim Jana Pawła II, Uniwersytetem Marii Curie-Skłodowskiej oraz Uniwersytetem Przyrodniczym.
CZYTAJ DALEJ

Jasnogórski Obraz Matki Bożej zdiagnozowany. Jaki jest jego stan?

Wyjątkowym „pacjentem”, który został starannie osłuchany stał się Jasnogórski Obraz Matki Bożej. - Ten Obraz zawsze będzie wrażliwy, jest jak żywy organizm - podkreśla jego konserwator. Corocznym, przeprowadzanym zazwyczaj w Wielkim Tygodniu oględzinom przewodniczył prof. Krzysztof Chmielewski z Wydziału Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki warszawskiej ASP, który z dokładnością ocenił stan Jasnogórskiego Wizerunku, a jest on od lat stabilny, a teraz nawet bardzo dobry. W tym roku „obyło się także bez zastrzyków”, nie było najmniejszego odspojenia, które wymagałoby „klejowej iniekcji” - a to dzięki specjalnemu systemowi zabezpieczeń, który zdaje egzamin. Przy okazji przeglądu zmieniono sukienkę Matce Bożej. To również ważna tradycja na Jasnej Górze.

Prof. Chmielewski uspokaja, że stan obrazu jest od lat stabilny, biorąc pod uwagę jego wiek i burzliwą historię, zarówno tę najstarszą, kiedy doznał złamań i zniszczeń, jak i nowsze dzieje z czasów II wojny światowej, kiedy był przez paulinów ukrywany i narażany m.in. na wilgoć.
CZYTAJ DALEJ

Eutanazja lekiem na ból pleców? W Kanadzie proponują wspomaganą śmierć zamiast windy schodowej

2026-03-31 18:07

[ TEMATY ]

eutanazja

lek

ból pleców

wspomagana śmierć

winda schodowa

Vatican Media

Jak podaje miesięcznik „Il Timone”, w Kanadzie pacjentom coraz częściej zamiast leczenia proponowana jest eutanazja, czyli zabieg wspomaganego samobójstwa.

Opisany został przypadek 84-letniej Miriam Lancaster, która przyjechała do szpitala w Vancouver (Vancouver General Hospital (VGH) uskarżając się na ból pleców. Lekarz, bez uprzedniego zbadania pacjentki, zaproponował jej zamiast kuracji zabieg medycznie wspomagajnej śmierci, tzw. MAID (Medical Assisted Death). Jak wyjaśnił, „MAID jest opcją, która położy kres bólowi na zawsze”. Szczęściem chorej w szpitalu towarzyszyła córka, która nie wyraziła zgody, a teraz zastanawia się, co by się wydarzyło, gdyby mama w stanie depresji była w szpitalu sama. Pani Lancaster, cierpiąca na osteoporozę, doznała pęknięcia miednicy. Po kuracji w innym szpitalu po miesiącu odzyskała sprawność i wróciła do domu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję