Reklama

Niezależność

Niezależność ma swoje – często doraźnie gorzkie – cenę i smak.

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Reklama

Dziś prawie wszyscy medialni propagandyści – a szczególnie ci opłacani przez najpopularniejsze telewizje – głośno wykrzykują o swojej niezależności. A im ktoś jest bardziej zakłamany i uległy wobec żądań zwierzchności, tym głośniej wykrzykuje o swojej niezależności. Niezależni są więc teraz lekarze, którzy propagują wątpliwe, ale dobrze płatne środki i terapie; niezależni są prezenterzy, którzy z dziennikarstwem nigdy nie mieli do czynienia; niezależni są służący systemowi prawnicy i politycy. Jako najbardziej niezależni ogłaszają się aktorzy do wynajęcia i celebryci, żyjący z tego, że ktoś ich zasila. Mówią to, czego wszyscy się po nich spodziewają, i czynią to, do czego zostali zaprojektowani przez system. Kariera kogoś znanego to dziś coraz bardziej upraszczający się algorytm: spełniasz oczekiwania tych, którzy są wyżej, i sam idziesz w górę. Słowo „niezależność” stało się niewiele znaczącym zawołaniem, entertainmentową pigułką, która zapycha uszy i oczy widowni tak skutecznie, aby oduczyć ją myślenia i wyciągania własnych wniosków. Tymczasem życie każdego z nas jest jedyne w swoim rodzaju, niepowtarzalne – nie ma sobie równych we wszechświecie. Warto zatem zajmować się pojęciami w ich właściwym znaczeniu. Nie jesteśmy pozbawionymi indywidualności, uśmiechającymi się numerami, które zamiast osobowości mają wbudowany mechanizm kariery. Prawdziwa niezależność zaczyna się od... postu.

Na początek pod młot charakteru idzie własna pycha. Jest ona najgorszym z drogowskazów i zawsze prowadzi na służbę do silniejszych i możniejszych. To ona robi z nas niewiele znaczących portierów w gmachach wznoszonych przez oligarchów. To ją zatem trzeba pokonać jako pierwszą. Później przychodzi czas na rozprawienie się z naiwnymi marzeniami o karierze. Też trzeba wypalić do żywego; nie pozostawiać w sobie łatwych złudzeń i ukrytej nadziei, że istnieje gdzieś droga na skróty, która nie wymaga wyrzeczeń. Trzeba się uczciwie rozliczyć z samym sobą i odpowiedzieć na pytanie: co jest dla mnie najważniejsze w życiu, ku czemu tak naprawdę chcę dążyć? Dalej jest już tylko bardzo trudno. Post od wszystkiego, co dziś oferuje łatwe rozwiązania i szybkie sposoby na wybicie się. Post od bywania wśród znanych, odrzucanie zaproszeń od establishmentu, niereagowanie na przychylne gesty ludzi władzy. To wszystko zaczyna wchodzić w krew dopiero w okresie prawdziwego postu od zaszczytów i błyskotek dnia dzisiejszego. Następny krok nadchodzi nieubłaganie: odcięcie się od znajomych, którzy wiecznie mają coś do załatwienia i nie szanują twojej postawy, nakłaniają cię do małych kroczków – kompromisów z własnymi zasadami. Post od blichtru, rozgłosu i tanich sukcesów jest żmudną drogą, którą musi przejść każdy, kto rzeczywiście chce dążyć do niezależności.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Niezależny to jednak nie bezpłodny krytykant, ktoś, kto automatycznie do wszystkiego ustawia się w kontrze. Niezależny to człowiek, który wykonał dużą pracę nad sobą, rozpoznał problem i ma na jego temat – popartą ustalonymi faktami – opinię. Musi mieć też świadomość wagi wypowiadanych słów i efektu, które w życiu wielu ludzi mogą one wywołać. Nie może się jednak cofnąć z powodu tego, że zaczną go straszyć i rzeczywiście przyszłość nie będzie mu się rysowała w najjaśniejszych barwach. To nie może być żadne usprawiedliwienie dla wycofania się z akcji. Niezależność ma swoje – często doraźnie gorzkie – cenę i smak. Kiedy zabraknie prawdziwie niezależnych, świat nie będzie się już utrzymywał w jakiej takiej równowadze. Dawniej ludzi niezależnych, którzy mieli coś nowego i ciekawego do powiedzenia, nazywano mędrcami, odkąd jednak Lech Wałęsa został obwołany mędrcem Europy, znaczenie i tego słowa przyblakło i straciło swój pierwotny sens.

W zawodzie dziennikarza niezależność jest cechą kardynalną, tak więc w tym felietonie znajduje się odpowiedź na często zadawane przez Państwa pytanie: czy w Polsce są jeszcze niezależni dziennikarze? Odpowiedź brzmi: tak, ale jest ich garstka. Być może właśnie oni podtrzymują na swoich barkach ciężar dziennikarskiego nieba. Tego nie wiem, wiele jeszcze muszę przejść, aby powiedzieć o sobie, że jestem w pełni niezależny.

Kiedy zatem słyszycie wykrzykiwane jak na jarmarku przechwałki o tym, jak to ten czy ów znany pismaczek jest niezależny, nie bierzcie sobie tego do serca. Ci, którzy wrzeszczą, na pewno nie są tymi, na których barkach spoczywa sklepienie niezmiennej prawdy.

2021-10-12 12:22

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: +13 -1 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowe władze Rady Konferencji Biskupich Europy

2026-10-29 20:05

[ TEMATY ]

CCEE

biskupi Europy

BP KEP

Obradująca w Salzburgu Rada Konferencji Biskupich Europy (CCEE) wybrała nowe władze na pięcioletnią kadencję 2026-2031. Przewodniczącym CCEE pozostał abp Gintaras Grušas z Litwy, natomiast nowymi wiceprzewodniczącymi zostali: abp Eamon Martin z Irlandii i abp Dražen Kutleša z Chorwacji.

Urodzony w Stanach Zjednoczonych 65-letni abp Gintaras Grušas jest od 2013 r. metropolitą wileńskim. Na czele CCEE stoi od 2021 r.
CZYTAJ DALEJ

Ogłoszenie wyroku w sprawie biskupa Andrzeja Jeża. Komunikat kurii tarnowskiej

2026-10-29 11:06

[ TEMATY ]

bp Andrzej Jeż

Diecezja tarnowska

Kuria Diecezjalna przyjmuje do wiadomości ogłoszony dziś nieprawomocny wyrok Sądu Rejonowego w Tarnowie, w którym biskup Andrzej Jeż został uznany za winnego obu zarzucanych mu czynów.

Kuria nie zgadza się z rozstrzygnięciem Sądu. Wyrok jest nieprawomocny i nie przesądza ostatecznie o odpowiedzialności karnej biskupa Andrzeja Jeża. Obrońcy wystąpią o sporządzenie pisemnego uzasadnienia wyroku, a po zapoznaniu się z jego treścią i szczegółowej analizie zostanie wywiedziona apelacja.
CZYTAJ DALEJ

Abp Adrian Galbas wzywa do modlitwy w intencji Ojczyzny

2026-10-30 22:47

[ TEMATY ]

Trybunał Konstytucyjny

Karol Porwich/Niedziela

Abp Adrian Galbas

Abp Adrian Galbas

"W kontekście działań wokół Trybunału Konstytucyjnego, bardzo proszę wszystkich wierzących o modlitwę w intencji Ojczyzny. Módlmy się o pokój społeczny, a dla rządzących o dar roztropności i pokory. Oby wszyscy sprawujący władzę postępowali uczciwie i praworządnie. Prośmy o to za wstawiennictwem Maryi Królowej Polski i wielkich Patronów naszej Ojczyzny" - napisał abp metropolita warszawski Adrian Galbas na swoim profilu w serwisie Facebook.

„Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj” (Rz 12, 21) – to nie naiwność, lecz najbardziej wymagający test dojrzałości naszego sumienia i odpowiedzialności za Polskę. Każdy kryzys instytucji jest ostatecznie próbą naszych sumień. Gdy prawo i ludzkie emocje stają się polem walki, chrześcijanin ma obowiązek chronić to, co najcenniejsze: pokój serca i szacunek dla drugiego człowieka. Stańmy razem do modlitwy, w naszych domach i instytucjach, za Polaków i za naszą Ojczyznę, prosząc o dar roztropności, opamiętanie w sporach i o to, by prawo zawsze służyło człowiekowi, a nie doraźnej przewadze - napisał biskup sosnowiecki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję