W dniach od 17 do 23 października hierarchowie spotykali się na wspólnej modlitwie w bazylikach Rzymu, odwiedzali kongregację i rady Stolicy Apostolskiej oraz rozmawiali z papieżem Franciszkiem o tych wszystkich sprawach, które są ważne dla duszpasterskiego funkcjonowania powierzonych im diecezji oraz Kościoła w Polsce.
Arcybiskup Grzegorz Ryś powiedział, że jednym z najważniejszych spotkań podczas ad limina, było to z papieżem Franciszkiem – spotkanie braterskie, podczas którego rozmawialiśmy na różne tematy. Kiedy mówiliśmy o odchodzeniu ludzi od wiary i Kościoła, a szczególnie młodych osób, papież z troską powiedział, że rozwiązaniem na ten kryzys jest świadectwo, świadectwo i jeszcze raz świadectwo życia katolików, przede wszystkim duchownych i osób konsekrowanych.
Biskupi Ireneusz Pękalski oraz Marek Marczak dzieląc się swoim doświadczeniem pobytu w Rzymie, zwrócili uwagę na otwartość papieża i jego zainteresowanie Kościołem w Polsce, co wyrażało się licznymi pytaniami, które papież kierował do hierarchów. Na zakończenie ad limina łódzka delegacja wraz z kard. Konradem Krajewskim nawiedziła klasztor benedyktyński w Subiaco, gdzie przebywali św. Benedykt i św. Franciszek.
Ważnym przeżyciem dla mnie była Msza św. przy grobie św. Jana Pawła II, była to łaska, bo zostałem wyznaczony do wygłoszenia Słowa Bożego – mówi abp Adam Szal w rozmowie z naszym korespondentem ks. Tomaszem Podlewskim.
Papież błogosławi sukienkę obrazu Matki Bożej Skalmierzyckiej
Z okazji jubileuszu koronacji obrazu proboszcz parafii w Skalmierzycach przywiózł do Rzymu niezwykły dar przygotowany przez parafian i pielgrzymów. Papież pobłogosławił sukienkę podczas środowej audiencji. „To było bardzo wzruszające i oczekiwane spotkanie" - mówi ks. Sławomir Nowak.
16 września sukienka dla obrazu Matki Bożej Skalmierzyckiej została przedstawiona Papieżowi Leonowi XIV, który ją pobłogosławił.
Historia pomówień wobec śp. księdza prałata Henryka Jankowskiego jak w soczewce skupia wszystkie intencje mediów, które za cel postawiły sobie oczernianie kapłanów i niszczenie reputacji Kościoła. Po szesnastu latach od śmierci kapłana Gazeta Wyborcza musi go przeprosić.
Ksiądz prałat Henryk Jankowski nie był kapłanem z mojej „bajki” i moich czasów. Ale był charyzmatycznym duszpasterzem, organizatorem i także przywódcą, za którym szło pokolenie moich rodziców w wielomilionowym ruchu „Solidarności”. Był legendarnym duszpasterzem ludzi pracy, którym dodawał otuchy w trakcie strajków i jednocześnie był postrachem dla komunistów. Już w 1971 zorganizował pielgrzymkę stoczniowców na Jasną Górę, co władze PRL odbierały jako gest polityczny odnoszący się do pacyfikacji protestów na Wybrzeżu. W 1975, w 5. rocznicę Grudnia 1970, jako jedyny kapłan diecezji gdańskiej odprawił Mszę świętą w intencji ofiar tej zbrodni. Dlatego to jemu Prymas Polski bł. kard. Stefan Wyszyński powierzył misję kapelana „Solidarności”. Jego rolą było też pośredniczenie w kontaktach między związkiem i Episkopatem Polski. To na jego plebani władze solidarnościowego podziemia spotykali się m.in. z prezydentem Ronaldem Reaganem, premier Margaret Thatcher, kanclerzem Helmutem Kohlem czy Zbigniewem Brzezińskim.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.