Reklama

Zdrowie

Miód na przeziębienie

Jak skutecznie pozbyć się objawów przeziębienia naturalnymi sposobami? Dobrą sławą od wieków cieszy się stosowanie w tym celu miodu.

Niedziela Ogólnopolska 50/2021, str. 59

[ TEMATY ]

miód

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wirusowe zakażenie górnych dróg oddechowych potocznie nazywane jest przeziębieniem. Jest to choroba występująca bardzo często, niezależnie od wieku osób, które na nią zapadają. Jej natężenie ma miejsce najczęściej jesienią i na przedwiośniu. Pierwsze objawy pojawiają się wtedy, gdy wirusy zaczynają przenikać do nabłonków komórek górnych dróg oddechowych. Organizm broni się przed wirusami za pomocą białych krwinek nazywanych granulocytami obojętnochłonnymi lub neutrofilami. Paradoksalnie nadmiar tych zdrowotnych, obronnych komórek w miejscu zakażenia powoduje powstanie stanu zapalnego, który objawia się w postaci kataru, bólu gardła, dreszczy, łzawienia, bólu stawów i mięśni, bólu głowy i uczucia rozbicia. Objawy te może wywołać ponad dwieście różnych wirusów. Ponieważ nie istnieją żadne skuteczne leki hamujące rozwój wirusów w organizmie, leczenie sprowadza się do maksymalnego złagodzenia przebiegu zakażenia.

Miód od wieków cieszy się sławą wypróbowanego i skutecznego środka do likwidowania objawów przeziębienia. Dobre efekty otrzymuje się przez przyjmowanie samego miodu. Oddziaływanie tej substancji można wzmocnić przez stosowanie jej razem z warzywami, owocami lub roślinami leczniczymi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Do leczenia przeziębienia nasze babcie stosowały nieco zapomniany dziś sposób, a mianowicie herbatę z kwiatów lipy i owoców maliny z miodem – zwłaszcza lipowym. By przygotować napar, łyżkę stołową wysuszonych owoców maliny oraz łyżkę stołową kwiatów lipy zalewa się dwiema szklankami wrzącej wody, a następnie gotuje pod przykryciem przez mniej więcej 5 min. Po naciągnięciu, odcedzeniu i ostudzeniu w odwarze tym rozpuszcza się dwie łyżki stołowe miodu. Tak przygotowaną herbatę pije się trzy, cztery razy dziennie po pół szklanki. Zażywanie tej mikstury z reguły powoduje pojawienie się potu, z którym wydzielają się też chorobotwórcze toksyny, a organizm wraca do zdrowia. Sam napar z kwiatów lipy czy malin również powoduje pocenie się. Miód jeszcze to intensyfikuje, co w efekcie przyspiesza powrót do zdrowia. Należy jednak pamiętać o tym, by w okresie pocenia się przez 2-3 dni przebywać w domu, najlepiej w łóżku.

Miód z mlekiem

Często stosowanym, skutecznym i wypróbowanym sposobem leczenia przeziębienia jest przyjmowanie miodu rozpuszczonego w ciepłym mleku. W tym celu łyżkę miodu – najlepiej lipowego, malinowego lub rzepakowego – rozpuszcza się w 1/2 szklanki mleka i pije trzy, cztery razy dziennie, aż do uzyskania poprawy.

Syrop z miodu i chrzanu

Sok z chrzanu, który uzyskuje się przez wyciśnięcie startego chrzanu, i taką samą ilość miodu miesza się ze sobą i zażywa po jednej łyżeczce trzy razy dziennie bezpośrednio przed jedzeniem.

Miód z sokiem z cytryny

Sok z jednej cytryny miesza się ze 100 g miodu i wypija w całości. Innym sposobem jest wyciśnięcie soku z cytryny do 800 ml przegotowanej wody, rozpuszczenie w tym roztworze 100 g miodu i picie porcjami w ciągu doby.

2021-12-07 11:15

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ul na KUL – uczelnia będzie produkować miód

[ TEMATY ]

miód

GRAZIAKO

Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II będzie rozprowadzał miód własnej produkcji. Na dachach budynków uczelni staną ule. - To jest dobry pomysł, zbliża nas do natury – podkreślił prof. Jerzy Demetraki-Paleolog. Dziś w murach uczelni odbyła się konferencja poświęcona pszczołom w mieście. Ideę „Ul na KUL” nakreślił rektor uczelni, ks. prof. Antoni Dębiński.

- Sprawa rozpoczęła się od idei „ul na KUL” ale ona jest ulokowana w szerszym kontekście. Chcemy rozmawiać o ekologii, o środowisku – podkreślił rektor KUL. Zaznaczył, że pszczoła jest symbolem pracowitości, porządku i dyscypliny. - My także chcemy to robić, ale przede wszystkim chcemy to lokować w obrębie środowiska w którym żyjemy – dodał ks. prof. Dębiński.
CZYTAJ DALEJ

Świdnica. Motocykle zaparkowali przed katedrą

2026-09-16 22:00

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

diecezja świdnicka

ks. Marcin Mazur

księża motocykliści

God's Guards Sacerdos Group

Archiwum prywatne

Od lewej: ks. Marcin Mazur, ks. Krzysztof Pełech i ks. Daniel Kapłon przed świdnicką katedrą podczas rekolekcji Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group.

Od lewej: ks. Marcin Mazur, ks. Krzysztof Pełech i ks. Daniel Kapłon przed świdnicką katedrą podczas rekolekcji Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group.

Przyjechali z różnych stron Polski, ubrani w charakterystyczne klubowe kamizelki. 72 księży należących do Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group przeżywa w diecezji świdnickiej rekolekcje połączone z poznawaniem jej sanktuariów i najpiękniejszych zakątków.

Ogólnopolskie spotkanie rozpoczęło się w poniedziałek 14 września i potrwa do czwartku. Za jego przygotowanie odpowiada Chapter Świdnica. Rekolekcje głosi ks. kan. Wojciech Drab, proboszcz parafii Św. Barbary w Wałbrzychu, diecezjalny egzorcysta, a jednocześnie pasjonat jazdy na motocyklu.
CZYTAJ DALEJ

„Niedzielo” moja kochana… - tak wiele wspomnień

2026-09-17 21:04

[ TEMATY ]

Niedziela

Niedziela

felieton

dr Milena Kindziuk

Red

Ogromnie się cieszę, że od ponad ćwierć wieku jestem związana z „Niedzielą". Że dane mi było w tym czasie stworzyć warszawską edycję tygodnika i zgromadzić wokół niej grono nowych dziennikarzy - wielu z nich pisze na łamach do dziś. Że wraz z nimi, w ciągu jednej doby po katastrofie smoleńskiej, przygotowaliśmy cały ogólnopolski numer - ksiądz Ireneusz Skubiś wycofał wówczas z drukarni wydanie już gotowe, by „Niedziela" mogła odpowiedzieć na tamtą tragedię tak, jak wymagała tego chwila… Wspomnień jest wiele...

Tworzenie numeru „Niedzieli" tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu lecącego do Smoleńska mocno utkwiło mi w pamięci. Kiedy w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w mediach podano informację o tej narodowej tragedii, niemal odruchowo udałam się do redakcji „Niedzieli w Warszawie", którą wtedy kierowałam. Ku mojemu zaskoczeniu - to samo uczynili „moi" dziennikarze, mimo że nie zdążyłam jeszcze ich do tego zobligować.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję