Reklama

Niedziela Rzeszowska

W każdym z nas gra serce

O tym co gra w W każdym z Nas z dr Anną Czenczek – dyrektor Centrum Sztuki Wokalnej w Rzeszowie rozmawia Izabela Fac.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Izabela Fac: W każdym z Nas – tytuł płyty powoduje, że zaczynamy się zastanawiać, co jest w każdym z nas. Serce, emocje, muzyka, drugi człowiek? Co oznacza tytuł według twórczyni tego krążka?

Anna Czenczek: Zaczęło się od tytułowej piosenki W każdym z Nas, która powstała z myślą o koncercie w Rzymie, a dziś jest jednym z czternastu utworów w refleksyjnym i bardzo nastrojowym albumie muzycznym. To melodie i teksty, które budzą wzruszenie i sięgają do tego, co w człowieku jest ukryte najgłębiej. Doszukuję się tam tego, co w nas najlepsze – dobra, o którym czasem mówimy, że jest odruchem serca, i które, wierzę, że ma moc ocalającą. Moim podopiecznym mówię, że jeśli jest się dobrym człowiekiem, to mimo różnych problemów napotykanych po drodze, udaje się je rozwiązać i być szczęśliwym. Kiedy kierujemy się sercem, potrafimy spojrzeć w oczy sobie i drugiemu człowiekowi. Wieloznaczny tytuł albumu tę myśl również zawiera.

Reklama

Materiał na płycie jest różnorodny. Od wspaniałej interpretacji Panny Pszenicznej, po utwory klasyczne. Dlaczego taki dobór repertuaru, który pozornie nie ma ze sobą wiele wspólnego?

Dobór repertuaru jest przemyślany. Płyta W każdym z Nas i cały ten projekt poetycko-religijny to pomysł, który od dawna w sobie nosiłam. To we mnie w jakiś sposób rosło i dojrzewało. Bardzo się cieszę, że udało się do współpracy zaprosić wyjątkowe osoby – autorów tekstu i muzyki, którzy nadali kształt mojemu pomysłowi. Wiele utworów znajdujących się na płycie to dzieła znane ze światowych scen w nowych aranżacjach – słynne Ave Maria, Panis Angelicus, poetycka Modlitwa Bułata Okudżawy, czy Hallelujah Ralpha Siegela i Anneli van Rooyen. Pojawiały się wcześniej w mojej pracy artystycznej, grały mi w duszy i wykonywane były na koncertach, w których uczestniczyłam jeszcze jako początkująca artystka, a teraz pokazuję je w innym wykonaniu. Mam nadzieję, że dla osób, które je usłyszą, staną się powodem wzruszenia, nadziei, refleksji nad życiem i człowiekiem. Pierwsze reakcje na płytę są niezwykle pozytywne, są odbiciem mojego marzenia o niej. Ten wyjątkowy projekt muzyczny uwieńczy jubileuszowy koncert „W każdym z Nas” w Filharmonii Podkarpackiej im. Artura Malawskiego w Rzeszowie – podsumowanie mojej 20-letniej pracy w Centrum Sztuki Wokalnej z utalentowanymi muzycznie dziećmi i młodzieżą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Do pracy nad płytą zaprosiła Pani muzyków z całej Polski. Są na niej nazwiska ważne dla polskiej sceny muzycznej.

To prawda. Autorem wszystkich aranżacji, a także muzyki do napisanych specjalnie na tę okazję tekstów, jest Tomasz Filipczak, pianista, kompozytor i dyrygent, który współpracował m.in. z Teatrem Muzycznym „Roma”, Teatrem „Rampa”, był kierownikiem muzycznym programu „Jaka to melodia”, a od 2018 r. jest kierownikiem muzycznym Teatru „Syrena”. Teksty premierowych utworów napisali: Michał Wojnarowski oraz Janusz Koryl – nasz rzeszowski poeta. Jego Dygresję niewinną wspaniałym głosem zaśpiewał Michał Rudaś. Na płycie pojawiają się wspaniałe klasyczne głosy – sopranistki Barbary Tritt i tenora Szymona Tritta, a także gwiazdy polskiej piosenki Danuty Błażejczyk. Słychać uzdolnioną i pełną muzycznej pasji młodzież z Centrum Sztuki Wokalnej oraz Bartosza Listwana, którego drodze artystycznej kibicuję od lat. Do współpracy zaprosiłam także Akademicki Chór Politechniki Lubelskiej pod dyrekcją prof. dr hab. Elżbiety Krzemińskiej i zespół wokalny kierunku jazz i muzyka estradowa Instytutu Muzyki Wydziału Artystycznego UMCS w Lublinie, również pod kierunkiem prof. Krzemińskiej. Muzyczną oprawę tworzy zespół smyczkowy Filharmonii Podkarpackiej, Warszawski Kwartet Smyczkowy i zespół muzyczny Tomasza Filipczaka. Na płycie występuje prawie 160 wykonawców z całej Polski. I to wszystko udało się zgrać i nagrać w wielu studiach nagraniowych, przy obostrzeniach związanych z pandemią.

Jest specjalna i wyjątkowa recepta na słuchanie tej płyty. Jaka?

Zatrzymać się na chwilę, zapomnieć o pośpiechu i dać się ponieść melodii i słowom. Pozwolić, by dotarły do tęsknot, które są głęboko ukryte w każdym z nas i obudziły nadzieję.

Więcej informacji o płycie i wykonawcach znajdziemy na stronie www.wkazdymznas.csw.info.pl

2022-01-04 18:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kapłaństwo przełomów

Niedziela lubelska 24/2020, str. IV

[ TEMATY ]

wywiad

bp Mieczysław Cisło

Paweł Wysoki

Nigdy nie myślałem o tym, by być biskupem – przyznaje bp Mieczysław Cisło

Nigdy nie myślałem o tym, by być biskupem – przyznaje bp Mieczysław Cisło
Urszula Buglewicz: Ksiądz Biskup ma za sobą już pół wieku kapłaństwa. Czy odczuwa ciężar czasu?
CZYTAJ DALEJ

Święty Jan Nepomucen

Niedziela podlaska 20/2001

[ TEMATY ]

święty

Arkadiusz Bednarczyk

Św. Jan Nepomucen z kościoła w Lutczy

Św. Jan Nepomucen z kościoła w Lutczy
Św. Jan Nepomucen urodził się w Pomuku (Nepomuku) koło Pragi. Jako młody człowiek odznaczał się wielką pobożnością i religijnością. Pierwsze zapiski o drodze powołania kapłańskiego Jana pochodzą z roku 1370, w których figuruje jako kleryk, zatrudniony na stanowisku notariusza w kurii biskupiej w Pradze. W 1380 r. z rąk abp. Jana Jenzensteina otrzymał święcenia kapłańskie i probostwo przy kościele św. Galla w Pradze. Z biegiem lat św. Jan wspinał się po stopniach i godnościach kościelnych, aż w 1390 r. został mianowany wikariuszem generalnym przy arcybiskupie Janie. Lata życia kapłańskiego św. Jana przypadły na burzliwy okres panowania w Czechach Wacława IV Luksemburczyka. Król Wacław słynął z hulaszczego stylu życia i jawnej niechęci do Rzymu. Pragnieniem króla było zawładnąć dobrami kościelnymi i mianować nowego biskupa. Na drodze jednak stanęła mu lojalność i posłuszeństwo św. Jana Nepomucena. Pod koniec swego życia pełnił funkcję spowiednika królowej Zofii na dworze czeskim. Zazdrosny król bezskutecznie usiłował wydobyć od Świętego szczegóły jej spowiedzi. Zachowującego milczenie kapłana ukarał śmiercią. Zginął on śmiercią męczeńską z rąk króla Wacława IV Luksemburczyka w 1393 r. Po bestialskich torturach, w których król osobiście brał udział, na pół żywego męczennika zrzucono z mostu Karola IV do rzeki Wełtawy. Ciało znaleziono dopiero po kilku dniach i pochowano w kościele w pobliżu rzeki. Spoczywa ono w katedrze św. Wita w bardzo bogatym grobowcu po prawej stronie ołtarza głównego. Kulisy i motyw śmierci Świętego przez wiele lat nie był znany, jednak historyk Tomasz Ebendorfer około 1450 r. pisze, że bezpośrednią przyczyną śmierci było dochowanie przez Jana tajemnicy spowiedzi. Dzień jego święta obchodzono zawsze 16 maja. Tylko w Polsce, w diecezji katowickiej i opolskiej obowiązuje wspomnienie 21 maja, gdyż 16 maja przypada św. Andrzeja Boboli. Jest bardzo ciekawą kwestią to, że kult św. Jana Nepomucena bardzo szybko rozprzestrzenił się na całą praktycznie Europę. W wieku XVII kult jego rozpowszechnił się daleko poza granice Pragi i Czech. Oficjalny jednak proces rozpoczęto dopiero z polecenia cesarza Józefa II w roku 1710. Papież Innocenty XII potwierdził oddawany mu powszechnie tytuł błogosławionego. Zatwierdził także teksty liturgiczne do Mszału i Brewiarza: na Czechy, Austrię, Niemcy, Polskę i Litwę. W kilka lat potem w roku 1729 papież Benedykt XIII zaliczył go uroczyście w poczet świętych. Postać św. Jana Nepomucena jest w Polsce dobrze znana. Kult tego Świętego należy do najpospolitszych. Znajduje się w naszej Ojczyźnie ponad kilkaset jego figur, które można spotkać na polnych drogach, we wsiach i miastach. Często jest ukazywany w sutannie, komży, czasem w pelerynie z gronostajowego futra i birecie na głowie. Najczęściej spotykanym atrybutem św. Jana Nepomucena jest krzyż odpustowy na godzinę śmierci, przyciskany do piersi jedną ręką, podczas gdy druga trzyma gałązkę palmową lub książkę, niekiedy zamkniętą na kłódkę. Ikonografia przedstawia go zawsze w stroju kapłańskim, z palmą męczeńską w ręku i z palcem na ustach na znak milczenia. Również w licznych kościołach znajdują się obrazy św. Jana przedstawiające go w podobnych ujęciach. Jest on patronem spowiedników i powodzian, opiekunem ludzi biednych, strażnikiem tajemnicy pocztowej. W Polsce kult św. Jana Nepomucena należy do najpospolitszych. Ponad kilkaset jego figur można spotkać na drogach polnych. Są one pamiątkami po dziś dzień, dawniej bardzo żywego, dziś już jednak zanikającego kultu św. Jana Nepomucena. Nie ma kościoła ani dawnej kaplicy, by Święty nie miał swojego ołtarza, figury, obrazu, feretronu, sztandaru. Był czczony też jako patron mostów i orędownik chroniący od powodzi. W Polsce jest on popularny jako męczennik sakramentu pokuty, jako patron dobrej sławy i szczerej spowiedzi.
CZYTAJ DALEJ

Sekretarz Papieża: Leon XIV jest człowiekiem modlitwy

2026-05-21 18:29

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

PAP/EPA/ALESSANDRO DI MEO

Ojciec Święty spędza każdy dzień, skupiając się na modlitwie, milczeniu i poszukiwaniu Boga, nie zapominając przy tym o obowiązkach związanych z kierowaniem Kościołem – powiedział jego osobisty sekretarz, pochodzący z Peru ksiądz Edgard Rimaycuna, w wywiadzie opublikowanym 18 maja przez Zakon św. Augustyna.

Ks. Rimaycuna podał szczegóły dotyczące codziennego życia duchowego Ojca Świętego, którego opisał jako człowieka, który „żyje zawsze w nieustannej obecności Boga”. „Od początku dnia ma ustalone pory modlitwy, w tym Mszę świętą i odmawianie Liturgii Godzin; modlimy się również na różańcu” – wyjaśnił.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję