Warsztaty są dziełem współpracy: parafii św. Józefa Oblubieńca NMP w Bierutowie, Gminy Bierutów i Gminy Wilków, OSiRu w Bierutowie, Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu, Ośrodka Pomocy Społecznej w Bierutowie. – Wychodzimy z inicjatywą dla naszych gości z Ukrainy. Proponujemy dwumiesięczne wyszkolenie, warsztaty, aby pomóc w podjęciu pracy. Wiele osób zaangażowało się w to dzieło. Są wolontariusze, panie pielęgniarki, osoby opiekujące się na co dzień chorymi – mówi ks. Bartosz Mitkiewicz, administrator parafii w Bierutowie.
Taka inicjatywa jest wyjściem naprzeciw potrzebom uchodźców z Ukrainy, którzy chcą podjąć pracę. – Warunki dostosowujemy do naszych gości. Chcemy przekazać podstawowe informacje na temat opieki osób starszych. Jesteśmy ogromnie wdzięczni wszystkim, którzy włączyli się w organizacje tych spotkań – zaznacza kapłan.
Po raz kolejny konkretna pomoc płynie ze stolicy Dolnego Śląska dla Ukrainy. Tym razem z inicjatywy Fundacji Dortmundzko-Wrocławsko--Lwowskiej im. św. Jadwigi Śląskiej.
Karetka została zakupiona z funduszy akcji Pomoc dla Ukrainy, która od początku wojny odbywa się pod patronatem abp. Józefa Kupnego, metropolity wrocławskiego oraz prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka.
Dziękujemy za cierpliwe oczekiwanie na nasze głosy, za słowa wsparcia i modlitwę. Wszystkie sprawy powierzamy Panu Bogu, ufając, że z każdej sytuacji potrafi On wyprowadzić dobro - czytamy na stronie internetowej Fundacji Teobańkologia.
Wyrażam skruchę, szczery żal i biorę pełną odpowiedzialność za błędne rozwiązania
duszpasterskie, praktyki modlitewne i porady, które 7-8 lat temu prowadziłem wobec Pani
Anny (imię zmienione, użyte w artykule). Chcę podkreślić swoje szczere intencje niesienia
pomocy oraz to, że modlitwa opisana w artykule odbywała się przez telefon w styczniu 2019
roku i nie zawierała żadnych zachęt do popełnienia jakiegokolwiek grzechu. Od tego czasu
moja wiedza, doświadczenie oraz procedury bezpieczeństwa w kontaktach duszpasterskich
uległy całkowitej zmianie.
Do groźnego pożaru doszło w poniedziałek przed południem w pociągu Intercity relacji Wrocław–Białystok. Ogień pojawił się na stacji w Koluszkach (Łódzkie). Pracownicy kolei ugasili pożar jeszcze przed przyjazdem strażaków. 200 pasażerów bezpiecznie opuściło skład. Troje kolejarzy trafiło do szpitali - informuje portal radia RMF FM.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek tuż po godz. 10, gdy pociąg relacji Wrocław-Białystok stał na stacji w Koluszkach (Łódzkie). Najprawdopodobniej na skutek zwarcia w instalacji elektrycznej zapaliło się podwozie pociągu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.