Reklama

Niedziela Rzeszowska

Pięćset plus i zero

Tylko ludzie oderwani od rzeczywistości mogą twierdzić, że „500 plus” nie poprawia jakości życia rodzin.

Niedziela rzeszowska 25/2022, str. VIII

[ TEMATY ]

felieton

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ataki na realizowany w Polsce od 1 kwietnia 2016 r. program „Rodzina 500 plus” (od 1 lipca 2019 r. świadczenie na każde dziecko w rodzinie) nie ustają. Z punktu widzenia beneficjentów, czyli polskich rodzin, skala tych ataków powinna być stałym ostrzeżeniem w perspektywie przypadających na jesień 2023 r. wyborów parlamentarnych. Przy innej większości parlamentarnej i – potencjalnie – przy rządzie tworzonym przez obecną opozycję, na utrzymanie tego programu, a tym bardziej na utrzymanie innych programów prospołecznych, nie ma co liczyć. Co prawda od czasu do czasu ktoś z opozycji przebąkuje, że świadczenia prorodzinne jednak są potrzebne i zostaną utrzymane, ale jednocześnie pojawiają się zapowiedzi ich modyfikacji i warunkowania. W tej sytuacji nie ma żadnych gwarancji, że „Rodzina 500 plus” i inne programy pomocowe nie zostaną tak „zmodyfikowane”, że ostatecznie znikną.

W części społeczeństwa, czasami także wśród tych, którzy korzystają z „500 plus”, wyrażany jest pogląd, żyrowany przez przeciwników obecnej władzy, że w ten sposób państwo wspiera jedynie patologię społeczną. Ciekawe, że podobne świadczenia w innych krajach europejskich, m.in. „Kindergeld” w Niemczech, „Child Benefit” w Wielkiej Brytanii, „Allocations familiales” we Francji i Belgii czy „Barnbidrag” w Szwecji, traktowane są jako przemyślane wsparcie tamtejszych rodzin. Czy polskie rodziny na takie wsparcie nie zasługują? Owszem, lepiej i może sprawiedliwiej byłoby, gdyby wzrost dochodów polskich rodzin odbywał się przede wszystkim na drodze radykalnego, a potem stałego wzrostu płac pracujących rodziców. Wiadomo jednak, że w Polsce ten mechanizm właściwie nie działa, bo pracodawca zawsze znajdzie bardziej lub mniej uzasadniony powód, by uciec od podwyższania świadczeń za pracę, a państwo wymusza jedynie wzrost płacy minimalnej.

Inny rodzaj ataku przypuściła ostatnio jedna z posłanek opozycji, dowodząc, że „500 plus” „Nie poprawiło jakości życia tak naprawdę, bo jakość życia dziecka to jest dobra szkoła, ochrona zdrowia, nic takiego się nie stało”, a ponadto „Rzucenie 500 i zostawienie tego na pastwę losu przy takiej polityce fiskalnej, monetarnej, gospodarczej, powoduje, że ludzie budzą się z ręką w nocniku, bo okazuje się, że to 500 to jest jakieś 370”. Trzeba być człowiekiem oderwanym od rzeczywistości, by twierdzić, że świadczenia finansowe nie poprawiają jakości życia polskich rodzin. Że w trosce o tę jakość ekwiwalentem wsparcia finansowego powinna być dobra szkoła czy lepsza ochrona zdrowia. Nie! Nic zamiast! To powinny być mechanizmy równoległe. A co do wielkości świadczeń, nawet jeżeli z powodu inflacji „500 plus” jest dzisiaj warte tylko 370 zł, to i tak jest to dużo więcej niż zero ze strony tych, którzy uważali (i może nadal uważają), że na tego rodzaju świadczenia „piniendzy nie ma i nie będzie”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2022-06-14 11:18

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wezwanie z Jasnej Góry do pojednania

[ TEMATY ]

felieton

Zdzisław Sowiński

Hierarchowie Kościoła Katolickiego od pewnego czasu wysyłają w stronę Polaków coraz wyraźniejsze sygnały o konieczności poprawy klimatu społeczno-politycznego. Czy nasze uszy gotowe są do słuchania?

26 sierpnia w święto Matki Boskiej Częstochowskiej na Jasnej Górze abp Wojciech Polak, prymas Polski wygłosił homilię, która zainspirowała mnie do kilku przemyśleń.
CZYTAJ DALEJ

Nawrocki: pilnowanie żyrandoli jest nie dla mnie

2026-08-09 16:32

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

PAP

Pilnowanie żyrandoli jest nie dla mnie - powiedział w niedzielę podczas spotkania z mieszkańcami Skawiny (woj. małopolskie) prezydent Karol Nawrocki. Zapewnił, że podczas drugiego roku prezydentury będzie spotykał się z Polakami.

- Dzisiaj w Skawinie jest moje pierwsze spotkanie z Polkami i Polakami poza Warszawą, po roku od zaprzysiężenia. Stąd, ze Skawiny, w całą Polskę idzie przekaz, że ten drugi rok prezydentury będzie dokładnie taki sam. Będę jeździł po Polsce, spotykał się z Polakami - podkreślił Nawrocki.
CZYTAJ DALEJ

Bp Bertrand: papieża intryguje odradzanie wiary we Francji

2026-08-10 09:53

Adobe Stock

„Leon XIV jest zaciekawiony zjawiskiem katechumenów i neofitów - to jeden z powodów jego przyjazdu” - mówi bp Benoît Bertrand, który stoi na czele komitetu organizacyjnego papieskiej pielgrzymki do Francji. Na jej trasie znajdzie się Paryż, Lourdes i Metz. Ostatnie miasto zostało dodane do programu na prośbę samego papieża, ponieważ, jak podkreśla bp Bertrand, z tej ziemi naznaczonej konfliktami zbrojnymi „chce on skierować do Europy i świata przesłanie pojednania, pokoju i przyjaźni między narodami”.

Organizator papieskiej pielgrzymki zauważa, że „będzie miała ona wymiar historyczny”. Watykański zespół przybył do Francji dwukrotnie, aby przeprowadzić rozpoznanie terenu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję