Dzieci z Domu Dziecka z Pionierska koło Mariupola na Ukrainie, które przebywają w jednym z ośrodków Caritas wybrały się na dwudniową wycieczkę do Kazimierza Dolnego.
Wczesnym rankiem na Bulwar Sandomierski autokar przywiózł 35 dzieci wraz z opiekunami. To tam nastąpiła zbiórka oraz przydział grup do sterników, każdy został zapoznany z zasadami bezpieczeństwa panującymi na łodziach oraz programem wycieczki. Następnie ks. Bogusław Pitucha, dyrektor Caritas, odprawił wspólną modlitwę i życzył podopiecznym udanej pogody, szczególnie ze względu na niekorzystne alerty pogodowe. Jak powiedział ks. Pitucha, dzieci pod nadzorem dorosłych będą płynąć kajakami, tratwami i łodziami. – Pomyśleliśmy o takim wydarzeniu dla nich przede wszystkim dlatego, że zbliżają się wakacje, jest coraz cieplej. Będąc na spływie poczują przedsmak lata. Ponadto, będzie to dla nich urozmaicenie i nowa przygoda – mówił dyrektor.
Wyprawa była niespotykana, ponieważ odbywała się Wisłą, z Sandomierza aż do Kazimierza Dolnego. Cała trasa do miejsca docelowego liczyła 90 km i została podzielona na dwa etapy. Był to swego rodzaju obóz survivalowy – połączony z ogniskiem, spaniem pod namiotami, nauką zachowania w terenie oraz pozostawiania po sobie jedynie popiołu z ogniska. Doświadczeni sternicy czuwali nad bezpieczeństwem wszystkich uczestników.
Inicjatorem tego pomysłu i osobą, która doprowadziła go do skutku był Robert Bąk, łowczy okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego Zarządu Okręgowego w Tarnobrzegu, który znalazł sponsorów tego przedsięwzięcia.
Wymieramy, to już nie żarty. Więcej Polaków umiera, niż się rodzi. Żeby ratować sytuację, żeby zadziałał system tzw. zastępowalności pokoleń, współczynnik dzietności powinien wynosić 2,1, a wynosi 1,38. To katastrofa, demografowie łapią się za głowy. Konieczne są rozwiązania prawne, by ten proces zatrzymać. Co do tego panuje powszechna zgoda. Tylko pytamy, jak to zrobić...
Do niewielkiej kuchni wpada popołudniowe jesienne słońce. Mały Kazio przysnął w wózeczku, Marta i Mania grają na podwórku w klasy. Dobiegają do nas ich dziecięce głosiki. Aśka łapie tę chwilę spokoju i wystawia twarz do słońca. Na parapecie, obok doniczek z ziołami, rząd słoików z przetworami. Śliwki mruczą przymilnie na gazie. Nad nimi Jasiek, mistrz śliwkowych powideł. W ramce szafki oglądam zdjęcia pyzatych buź i dwie dorosłe roześmiane twarze. W tle muzyka „Raz.Dwa.Trzy”.
Msza św. odpustowa w parafii św. Franciszka z Asyżu
– Ewangelii nie można jedynie podziwiać – mówił abp Józef Kupny podczas uroczystości odpustowych w parafii św. Franciszka z Asyżu we Wrocławiu. Metropolita wrocławski zachęcał wiernych, by za przykładem patrona parafii przekuwali swoje „tak” wypowiadane Bogu w codzienne czyny, służbę i miłość. Na zakończenie Mszy św. przekazał wspólnocie „Dokument końcowy II Synodu Archidiecezji Wrocławskiej”.
Na początku homilii abp Kupny nawiązał do Ewangelii o dwóch synach, których ojciec posyła do pracy w winnicy. Jeden odpowiada, że pójdzie, ale ostatecznie tego nie robi. Drugi najpierw mówi, że nie chce, ale później się opamiętuje i idzie do pracy. Jezus stawia pytanie, który z tych dwóch spełnił wolę ojca.
Pojednanie staje się możliwe tylko wtedy, gdy mamy odwagę przerwać łańcuch urazy. Przyszłość Europy nie polega na ujednoliceniu, lecz na harmonii różnic - wskazał Leon XIV w homilii w Metzu w ostatnim dniu podróży apostolskiej do Francji.
Podczas Mszy św. w katedrze św. Szczepana, w obecności 35 tys. wiernych oraz m.in. prezydenta Francji Emmanuela Macrona Papież zawierzył Bogu „drogę wspólnoty diecezjalnej, a także całej Europy”. Przypomniał, że Mozela przez wieki była miejscem spotkania narodów, ale także bolesną granicą Europy i ziemią naznaczoną konfliktami.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.