Agrest zawiera w sobie cenny przeciwutleniacz, którym jest kwas askorbinowy. Owoc ten jest także źródłem witaminy A i kwasu jabłkowego, które rozjaśniają i odżywiają cerę, nadając jej świeży i zdrowy wygląd.
Owoce agrestu zawierają witaminę C, która jest naturalnym antyoksydantem, czyli hamuje działanie wolnych rodników, a co za tym idzie – opóźnia procesy starzenia się. Witamina C pobudza produkcję kolagenu, którego niedobory powodują, że skóra traci elastyczność i jędrność. Witamina A natomiast zawarta w agreście wygładza i zmiękcza naskórek.
Jak przygotować
Do zrobienia domowego kosmetyku potrzeba garść umytych i osuszonych owoców (ok. 1/2 szklanki) oraz 2-3 łyżki jogurtu naturalnego. Składniki należy zmiksować na gładką masę i nałożyć na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Po 15 min maskę wystarczy zmyć letnią wodą, a na skórę nałożyć krem odżywczy.
Wiesiołek dwuletni to roślina powszechnie znana. W XVII wieku w Anglii zyskał miano„królewskiego panaceum”. Dziś jego niezwykłe właściwości lecznicze są niewystarczająco przez nas wykorzystywane.
Wiesiołek rośnie na obszarze całego naszego kraju. Latem jego żółte kwiaty zdobią nasze pola i łąki. W celach leczniczych możemy wykorzystywać zarówno liście, kwiaty, jak i nasiona. Z liści możemy przygotowywać napar. Świeże kwiaty dodaje się do sałatek. Moja znajoma zbierała kwiaty i robiła z nich syrop. Najcenniejsze są jednak nasiona wiesiołka, z których pozyskuje się cenny dla naszego zdrowia olej. Możemy kupić je w sklepie zielarskim albo zebrać sami. W tym celu pod koniec września, kiedy zaczynają się otwierać torebki nasienne, zbieramy nasiona i je suszymy. Możemy też zmielić potrzebną nam ilość nasion i dodawać do sałatek, kefiru. W nasionach znajduje się jedno z najbogatszych źródeł witaminy F. Witamina ta „obniża ryzyko zawału serca, udarów mózgu lub wystąpienia zmian naczyniowych i reguluje ciśnienie krwi”. Dlatego w celu jej pozyskania i wzmocnienia organizmu dobrze jest zażywać doustnie 1-2 razy dziennie po jednej pełnej łyżeczce zmielonych nasion.
W dn. 30 marca – 1 kwietnia w parafii św. Jana Marii Vianneya w Polichnie odbyły się rekolekcje wielkopostne. Czas wchodzenia w tajemnice Bożej miłości parafianie przeżyli pod kierunkiem o. Ryszarda Koczwary z Niepokalanowa.
Chcąc przygotować wiernych do głębokiego przeżycia Wielkiego Tygodnia, rekolekcjonista umacniał ich w cnotach teologalnych, eksponując, że fundamentem duchowości chrześcijańskiej jest wiara, a w jej skład wchodzi poznanie, doświadczenie emocjonalno-wartościujące i moralne działanie. Ukazując wartość Wielkiego Tygodnia, mobilizował do rozwoju wiary, mężnego jej wyznawania w każdych okolicznościach życia. – Trzeba pokazać, że jestem katolikiem, chrześcijaninem i nie wstydzę ani nie boję się wiary – powiedział. Przypomniał, że progresja wiary i wytrwałość w niej, bez względu na różnorodność doświadczeń życia, pozostaje nadrzędnym obowiązkiem chrześcijan, rodziców wobec dzieci i Kościoła wobec wiernych. Pytał więc: - „Co zrobiliśmy z dzieciństwem dzieci, czy mają one jeszcze dzieciństwo? Czy te, które wyjechały za granicę z braku miłości do ziemi, będą miały do kogo/czego wracać?”. Rekolekcjonista uwypuklił, że centrum wiary chrześcijańskiej stanowi Jezus Chrystus. Podkreślił, że „Jezus - centrum, kierownik i wyznacznik mojego życia, może uzdrowić mnie i moich najbliższych”.
Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie
Siostra Francesca Battiloro przeżyła największą niespodziankę swojego życia w wieku 94 lat, z których 75 lat spędziła jako wizytka za klauzurą. „Poprosiłam Boga: 'Chcę spotkać się z papieżem'. I tylko z Nim! Nikt inny... Myślałam, że to niemożliwe, ale to Papież przyszedł się ze mną spotkać. Wygląda na to, że kiedy Go o coś proszę, Pan zawsze mi to daje...”. Podczas pielgrzymki z grupą z Neapolu, s. Francesca Battiloro, siostra klauzurowa modliła się dzisiaj w Bazylice św. Piotra, gdy nagle spotkała papieża.
Zakonnica, która wstąpiła do klasztoru w wieku 8 lat, złożyła śluby w wieku 17 lat, w czasie, gdy jej życie było zagrożone z powodu niedrożności jelit. Dziś opuściła Neapol wczesnym rankiem z jednym pragnieniem: przeżyć Jubileusz Osób Chorych i Pracowników Służby Zdrowia w Watykanie. Wraz z nią przyjechała grupa przyjaciół i krewnych. Poruszająca się na wózku inwalidzkim i niedowidząca siostra Francesca - urodzona jako Rosaria, ale nosząca imię założyciela Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny św. Franciszka Salezego, który, jak mówi, uzdrowił ją we śnie - chciała przejść przez Drzwi Święte Bazyliki św. Piotra. Biorąc pod uwagę jej słabą kondycję, pozwolono jej przeżyć ten moment całkowicie prywatnie, podczas gdy na Placu św. Piotra odprawiano Mszę św. z udziałem 20 000 wiernych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.