Reklama

Kościół

Tydzień w Kościele

Niedziela Ogólnopolska 34/2022, str. 24

[ TEMATY ]

Tydzień w Kościele

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

AMBASADOR
Zmarł nestor

Kardynał Jozef Tomko, najstarszy członek Kolegium Kardynalskiego, zmarł 8 sierpnia w Rzymie. Do przeżywania na ziemi 100. urodzin brakło mu 2 lat. Pierwsza część uroczystości pogrzebowych odbyła się 11 sierpnia w Rzymie, a druga – 16 sierpnia w Koszycach, skąd pochodził i gdzie został pochowany. Hierarcha większość swego życia spędził w Wiecznym Mieście, dokąd uciekł po przejęciu władzy w Czechosłowacji w 1948 r. przez komunistów. Z różnym natężeniem współpracował z pięcioma papieżami. Najściślej – ze św. Janem Pawłem II, który w 1979 r. powołał go na sekretarza generalnego Synodu Biskupów, a następnie, w 1985 r., postawił go na czele Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów, czyniąc go odpowiedzialnym za działalność misyjną Kościoła. Choć na emeryturę kard. Tomko przeszedł ponad 20 lat temu, niemal do ostatnich chwil życia był aktywny, uczestniczył także w niedawnej pielgrzymce Franciszka na Słowację oraz w dziękczynieniu za nią kilka miesięcy temu. Był jednym z najważniejszych ambasadorów Słowacji i szerzej – środkowej Europy na świecie. W czasie, gdy tworzy się nowy, dwubiegunowy podział świata, odszedł świadek i męczennik poprzedniego tragicznego podziału, którego symbolem była żelazna kurtyna.

BEZPIECZEŃSTWO
Pielgrzymki bez nocnych przejazdów

Reklama

„Wskazania dla duszpasterstwa pielgrzymów” zostaną ogłoszone jesienią przez Radę Konferencji Episkopatu Polski ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek. Będą zawierały również podstawowe wymogi bezpieczeństwa – zapowiedział przewodniczący rady bp Krzysztof Zadarko. To konkretna reakcja polskiego Kościoła na tragiczny wypadek polskich pielgrzymów w Chorwacji. Co znajdzie się w wytycznych? Być może wprowadzona będzie certyfikacja biur pielgrzymkowych – wskazanie, które z nich spełniają wymogi bezpieczeństwa, a na pewno będzie zalecenie, aby nie było nocnych przejazdów. Kierujący, a także pielgrzymi powinni być wypoczęci, bo w nocy, a szczególnie nad ranem o wypadek najłatwiej. Z pewnością podniesie to koszty pielgrzymowania, ale na bezpieczeństwie nie można oszczędzać.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

HAITI
Zapomniana wyspa

Zgromadzenia zakonne apelują o międzynarodową interwencję na Haiti. Chodzi nie o obalenie władzy, ale o ratunek dla zwykłych ludzi w obliczu wojny zbrojnych gangów, szczególnie w stolicy karaibskiej wyspy – Port-au-Prince. Sytuacja na wyspie w ostatnim czasie nie była dobra, ale teraz, po zabójstwie przed rokiem prezydenta Jovenela Moise’a, to już dramat. Tylko w lipcu 200 osób straciło życie, a 3 tys. musiało opuścić swoje domy z powodu 10-dniowej bitwy między dwoma gangami w slumsie Cité Soleil. Dlatego w liście otwartym z 4 sierpnia, skierowanym do sprawozdawczyni ONZ ds. przemocy wobec dzieci, Religijna Koalicja Sprawiedliwości, składająca się z dwudziestu zakonów, zaapelowała o „szybką i skuteczną reakcję na okrucieństwa mające miejsce na Haiti”. W lipcowych walkach obok tego, że zdewastowano kilkunaście budynków państwowych, została także podpalona katolicka katedra w Port-au-Prince; na szczęście ogień szybko udało się ugasić. Nieco wcześniej bandyci zamordowali włoską zakonnicę Luisę Dell’Orto, która poświęcała się dzieciom żyjącym na ulicach haitańskiej stolicy.

Haitańczycy czują się zapomniani przez świat. Nie mogą liczyć na ochronę słabych struktur państwa, dlatego zasadne wydaje się natychmiastowe wysłanie tam sił pod egidą ONZ w celu ochrony ludności cywilnej i odebrania władzy bandytom, którzy dziś dzierżą ją w swoich rękach.

2022-08-16 12:29

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tydzień w Kościele

Niedziela Ogólnopolska 37/2022, str. 24-25

[ TEMATY ]

Tydzień w Kościele

Karol Porwich/Niedziela

Patriarcha moskiewski powiedział, że jest to święta wojna oraz próbował ją usprawiedliwić i wyjaśnić w języku duchowym, religijnym. Pozwoliłem sobie to skorygować i powiedzieć, że nie jest to święta wojna, ale to bezbożna i zła wojna. Kiedy po obu stronach giną tysiące żołnierzy, a także cywilów – czy możemy błogosławić tę wojnę obiema rękami, jak niestety, błogosławi ją patriarcha moskiewski? – powiedział dziennikarzom patriarcha Konstantynopola Bartłomiej. Wypowiedź jest nieco nieprecyzyjna. Prawdą jest, że giną rosyjscy żołnierze tak jak i ukraińscy, ale jeśli chodzi o cywilów, to trudno mówić o ofiarach po stronie agresora, skoro wojna toczy się na terytorium Ukrainy. Ukraińcy mogą się poczuć urażeni tą wypowiedzią, jak urażeni byli wypowiedzią Franciszka o „biednej dziewczynie”. Nie chodzi o to, żeby nie patrzeć na detale, bo śmierć detalem nie jest. Chodzi o sedno wypowiedzi i pytanie, czy można imieniem Pana Boga błogosławić jakąkolwiek wojnę.
CZYTAJ DALEJ

#LudzkieSerceBoga: Jego i moje serce – naczynia połączone

[ TEMATY ]

#LudzkieSerceBoga

Adobe Stock

Kto z nas nie doznał w życiu zniewagi, upokorzenia, nie został obrażony, zlekceważony? W świecie przeoranym kosmiczną katastrofą grzechu pierworodnego wyrządzamy sobie najróżniejsze krzywdy i przykrości...

Czasem niechcący, a nieraz w pełni świadomie i z premedytacją. W dawnej polszczyźnie działania, słowa, zachowania, gesty mające na celu obrażenie czy upokorzenie drugiego człowieka opisywano czasownikiem „zelżyć”. Dosłownie znaczy on: uczynić lżejszym, ująć wagi. Dokładnie taki sam źródłosłów ma używane przez nas do dziś „lekceważenie”. Nie chodzi jedynie o niezwracanie na kogoś dostatecznej uwagi. Lekceważę kogoś, to znaczy lekko sobie ważę jego osobę, obecność, godność, znaczenie. Nie mają one dla mnie większego znaczenie, nie odgrywają znaczącej roli w moim myśleniu, decyzjach, postępowaniu. Równie dobrze mogłoby tego kogoś nie być. „Jesteś to jesteś, a jak cię nie ma, to też niewielki kram…” Jednak czasownik „zelżyć” i pochodzący od niego rzeczownik „zelżywość” jest zdecydowanie mocniejszy od „lekceważenia”. Lekceważenie jest bardziej o tym, czego nie robię – e.c. nie słucham, nie zwracam uwagi, nie przejmuję się. Zelżyć kogoś, to podjąć świadome, intencjonalne działanie w celu naruszenia jego „ważności”, godności, znaczenia.
CZYTAJ DALEJ

Holandia/ Po raz pierwszy dokonano eutanazji dziecka

2026-06-24 18:18

[ TEMATY ]

eutanazja

Holandia

adobe.stock.pl

Po raz pierwszy w Holandii lekarz zakończył życie nieuleczalnie chorego małego dziecka; zgłoszenie w tej sprawie trafiło pod koniec ub. roku do specjalnej komisji oceniającej takie przypadki – podał w poniedziałek holenderski nadawca publiczny NOS.

Minister zdrowia Holandii Sophie Hermans poinformowała parlament, że zgłoszenie dotyczące pierwszego takiego przypadku wpłynęło pod koniec ubiegłego roku do specjalnej komisji powołanej do oceny tego rodzaju spraw. Komisja zapoznała się z przypadkiem i rozmawiała z lekarzem, który uczestniczył w zakończeniu życia dziecka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję