Reklama

Głos z Torunia

Żyjemy dla Boga

Bóg jest wierny obietnicy zbawienia. On umacnia i broni od złego, dlatego chrześcijanie mogą zawsze liczyć na Jego pomoc i ochronę – mówił bp Józef Szamocki podczas homilii w toruńskiej katedrze.

Niedziela toruńska 47/2022, str. I

[ TEMATY ]

admissio

Beata Patalas

Dawid Szczodrowski, Szymon Stawicki i Wojciech Roze to kandydaci do przyjęcia święceń

Dawid Szczodrowski, Szymon Stawicki i Wojciech Roze to kandydaci do przyjęcia święceń

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Klerycy Wojciech Roze, Szymon Stawicki i Dawid Szczodrowski z toruńskiego seminarium 6 listopada przystąpili do obrzędu admissio. Jest to niezwykłe wydarzenie dlatego, że akolici swoją gotowość do przyjęcia święceń diakonatu oraz prezbiteratu ogłaszają publicznie. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił bp Józef Szamocki. – Wszyscy odpowiedzmy sobie na pytanie, które wybrzmiało na końcu dzisiejszej Ewangelii. Myślę, że z radością odpowiemy sobie bardzo pozytywnie. Dla Boga żyjemy – mówił bp Józef podczas homilii. – Nie byłoby nas tutaj, was w ławkach, nas w prezbiterium, gdybyśmy nie mieli tego przekonania. Są pośród nas ludzie wiary i nadziei i do tych ludzi należą seminarzyści. Dziękujemy Bogu, że są jeszcze młodzi mężczyźni, którzy dorastają w waszych rodzinach, którzy chcą należeć do Pana. Wbrew światu radykalizują odpowiedź na przymierze chrzcielne i chcą zostać kapłanami, sługami Bożymi. Dziś podejmują wyzwanie i wiążą życie z potrzebą nawracania. Bp Szamocki zapewnił kleryków o modlitwie: – Ogarniamy was modlitwą i cieszymy się, że Bóg, działając przez tajemnicę Kościoła, nieustannie spogląda z miłością na was.

Reklama

Na zakończenie Ksiądz Biskup ostrzegł, że droga do kapłaństwa nie jest łatwa i „gdy coś zostanie zaniedbane na drodze waszej formacji, łatwo może wkraść się powątpiewanie”. Następnie podkreślił istotną rolę modlitwy w naszym życiu: – Musimy się w wierze nieustannie umacniać, modlić się za siebie nawzajem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Modlitwa ma naprawdę ogromną moc, dlatego należy pamiętać o tym, by modlić się za siebie nawzajem. Musimy pamiętać także o modlitwie o nowe powołania kapłańskie i zakonne oraz o to, by młodzi ludzie nie bali się na to powołanie odpowiadać.

Podczas Mszy św. można było usłyszeć piękny śpiew, który wprowadzał w uroczysty nastrój tego wydarzenia, a zadbało o to Towarzystwo Śpiewu w Raszkowie pod dyrekcją Adama Szczuraszka w towarzystwie gry organowej Dawida Wesołowskiego. W wydarzeniu tak ważnym dla kleryków uczestniczyli również bliscy Wojciecha, Szymona i Dawida, którzy nie kryli swojego wzruszenia, patrząc z dumą na synów, a po zakończeniu Mszy św. usiedli wspólnie do stołu, by móc dzielić radość. – Bardzo cieszyłem się z tego wydarzenia i wciąż się cieszę. To wydarzenie pokazuje, że perspektywa święceń jest bliska i motywuje do tego, by rzeczywiście się przygotować. Ważne jest wypowiedzenie swojego „chcę”, bo to oznacza dla mnie pewną odpowiedzialność i cieszę się, że to już się dzieje – mówił jeden z toruńskich kleryków.

2022-11-15 13:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gotowi, by służyć

Niedziela sosnowiecka 2/2023, str. I

[ TEMATY ]

admissio

Kl. Oskar Wilk

Kandydaci do święceń z biskupami i wykładowcami

Kandydaci do święceń z biskupami i wykładowcami

W Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym w Częstochowie czterech seminarzystów roku V z archidiecezji częstochowskiej i diecezji sosnowieckiej przyjęło Admissio.

Admissio z języka łacińskiego to inaczej przyjęcie, dopuszczenie. Kleryk zostaje dopuszczony do następnego etapu formacji, którego zwieńczeniem będą święcenia diakonatu. Poprzedzone jest to zebraniem świadectwa o kandydatach od przełożonych, profesorów i innych o zdatności do przyjęcia posługi. Jest obrzędem, w którym kandydat-kleryk V roku na imienne wezwanie biskupa, wobec wspólnoty Kościoła, wyraża chęć bezpośredniego przygotowania się do przyjęcia święceń diakonatu, poprzez kształtowanie życia duchowego i wiernego służenia Chrystusowi i Kościołowi.
CZYTAJ DALEJ

Teraz jest w świecie, co wiecznie trwa

Niedziela Ogólnopolska 11/2009, str. 12-13

[ TEMATY ]

Anna Jantar

E. Smoliński

Mija kolejna rocznica tragicznej śmierci Anny Jantar, która zginęła 14 marca 1980 r. w katastrofie lotniczej, gdy miała zaledwie 29 lat i była u szczytu sławy jako wybitna polska wokalistka. Odeszła nagle, ściskając różaniec w dłoni. Nie mogła spotkać się przed śmiercią z księdzem, ale kapłan doprowadził do niezwykłego spotkania z nią po latach. Napisał wyjątkową książkę, będącą pośmiertnym wywiadem rzeką z Anną Jantar. I sprawił, że czas jakby się zatrzymał. W czym tkwi sekret nieprzerwanej popularności Anny Jantar? Jakim była człowiekiem? Na te pytania próbuje odpowiedzieć ks. prof. Andrzej Witko na kartach książki pt. „Anna Jantar”, będącej zapisem niezwykłej rozmowy niezwykłych ludzi.

Lidia Dudkiewicz: - „Twoich śladów szukam wciąż” - to wyznanie Natalii Kukulskiej, wyśpiewane w piosence, którą napisała dla swojej Mamy - śp. Anny Jantar. I oto ks. prof. Andrzej Witko - po upływie ponad ćwierćwiecza od tragicznej śmierci tej wybitnej Wokalistki lat siedemdziesiątych XX wieku - wydaje niezwykłą książkę, będącą zapisem pośmiertnej rozmowy z Anną Jantar. To z pewnością wyjątkowy dar, przede wszystkim dla jej ukochanej córki Natalii, męża Jarosława Kukulskiego, matki Haliny Szmeterling, brata Romana i całej rodziny oraz przyjaciół, ale również dla nas - możemy bowiem znaleźć się blisko tej wyjątkowej Artystki. Księże Andrzeju, w jakich okolicznościach zrodził się pomysł na książkę „Anna Jantar”, która niedawno ukazała się w krakowskim Wydawnictwie PETRUS? Kiedy powstała myśl o napisaniu tej książki?
CZYTAJ DALEJ

Watykan potwierdza: dziś Leon XIV przeprowadza się do Pałacu Apostolskiego

2026-03-14 17:21

[ TEMATY ]

Watykan

Vatican Media

Dzisiejszego popołudnia papież Leon XIV wprowadza się do apartamentu w Pałacu Apostolskim, przenosząc się wraz ze swoimi najbliższymi współpracownikami do pomieszczeń, z których korzystali jego poprzednicy - informuje Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

Ostatnim papieżem, który mieszkał w tym apartamencie, był Benedykt XVI do czasu swej rezygnacji w lutym 2013 roku. Papież Franciszek wolał zamieszkać w watykańskim Domu Świętej Marty, tym samym naznaczony historyczną obecnością wielu papieży apartament w Pałacu Apostolskim opustoszał i niezamieszkany zaczął powoli niszczeć. „Il Messaggero” informuje, że gdy Leon XIV udał się tam po swym wyborze, zobaczył pleśń i zacieki na ścianach. Remontu wymagała instalacja wodno-kanalizacyjna, a instalację elektryczną trzeba było całkowicie przerobić, dostosowując do nowych norm. Ostatni remont papieski apartament przeszedł po wyborze Jana Pawła II, Benedykt XVI poprosił jedynie o odświeżenie niektórych pomieszczeń.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję