Reklama

Niedziela Przemyska

W oczekiwaniu na jubileusz

W przyszłym roku będziemy obchodzić 100-lecie erygowania parafii św. Józefa w Przemyślu. Jednak już teraz podjęto duchowe przygotowania do świętowania tej rocznicy.

Niedziela przemyska 49/2022, str. IV

[ TEMATY ]

Jubileusz parafii

Archiwum parafii

Uroczystej Mszy św. na zakończenie wizytacji kanonicznej przewodniczył bp Krzysztof Chudzio

Uroczystej Mszy św. na zakończenie wizytacji kanonicznej przewodniczył bp Krzysztof Chudzio

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chyba każdy, kto odwiedza przemyską dzielnicę Zasanie bez trudu w jej krajobrazie dostrzeże wieżę kościoła św. Józefa, która w opinii wielu mieszkańców miasta i turystów swym wyglądem przypomina krakowski kościół mariacki. Miejsce to tak bliskie kilku pokoleniom przemyślan jest związane z posługą duszpasterską i wychowawczą kapłanów oraz braci Towarzystwa Świętego Franciszka Salezego (popularnie określanych jako salezjanie).

Nowa parafia

Zgromadzenie zakonne zostało założone w 1855 r. w Turynie przez św. Jana Bosko, a zatwierdzone przez Stolicę Apostolską 23 lipca 1864 r. Na ziemie polskie salezjanie przybyli w 1898 r., a już 9 lat później zostali sprowadzeni do Przemyśla. Była to zasługa ówczesnego rządcy diecezji bp. Józefa Sebastiana Pelczara, który chciał by księża salezjanie zaopiekowali się zaniedbaną materialnie i moralnie młodzieżą, na którą negatywnie oddziaływali m.in. skoszarowani żołnierze ówczesnej twierdzy przemyskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Pierwszym przełożonym przybyłej 27 lipca 1907 r. z Oświęcimia wspólnoty był ks. August Hlond, późniejszy kardynał i prymas Polski. W 1910 r. rozpoczęto budowę sierocińca przeznaczonego dla chłopców, który już w październiku roku następnego został poświęcony przez bp. Pelczara i przybyłego z Włoch generała zgromadzenia. Obecny kościół zaczęto budować w 1912 r., w trakcie I wojny światowej prace zostały przerwane, a ostatecznie został on poświęcony 18 listopada 1923 r. i konsekrowany 6 listopada 1927 r. W dniu poświęcenia świątyni władze diecezjalne z parafii Przemyśl-Katedra wydzieliły przy kościele salezjańskim odrębną stację duszpasterską obejmującą przemyską dzielnicę Zasanie oraz wioski: Ostrów, Kuńkowce i Lipowicę.

Powstanie nowej parafii było związane z ogromnymi potrzebami pastoralnymi tej części miasta, która tuż przed wybuchem wojny w 1938 r. liczyła ponad 13 tys. wiernych. Obok ogromu pracy duszpasterskiej i wychowawczej przemyscy salezjanie troszczyli się również o piękno liturgii zarówno w diecezji przemyskiej, jak i w innych częściach Polski. W tym celu w 1916 r. założyli Szkołę Organistowską wraz z internatem, którą kierował ks. Antoni Hlond, brat kardynała.

Trudy i sukcesy

Reklama

Prócz wielu sukcesów duszpasterskich i wychowawczych, parafia przeżywała w swojej prawie stuletniej historii również trudne chwile. Po rozpoczęciu wojny niemiecko-radzieckiej w czerwcu 1941 r. w kościół uderzyły dwa pociski, z których jeden zniszczył okna bocznej ściany, a drugi rozetę na frontonie oraz pomnik św. Jana Bosko i płyty przed świątynią. O wiele tragiczniejsze wydarzenia miały miejsce już po zakończeniu działań wojennych, gdy 30 maja 1945 r. do klasztoru i sierocińca wtargnęli sowieccy żołnierze. Chcieli oni przeprowadzić rewizję, gdyż – jak twierdzili– z budynku padły w ich kierunku strzały. W wyniku tego najścia zostali zastrzeleni dwaj salezjanie: ks. Jan Dolata, wychowawca i ekonom sierocińca oraz br. Ludwik Cienciała, który pełnił posługę stolarza. Z kolei 5 października 1963 r. władze komunistyczne dokonały likwidacji Szkoły Organistowskiej i przejęły jej budynki wraz z mieniem. Wydarzeniom tym towarzyszyły protesty przemyślan i uczniów, brutalnie pacyfikowane przez siły porządkowe, które następnie dokonywały szykan i represji wobec uczestników zajść.

Po przemianach ustrojowych księża Salezjanie z jeszcze większą gorliwością podjęli pracę duszpasterską, zwłaszcza na niwie edukacyjnej i wychowawczej. Po odzyskaniu budynków dawnej Szkoły Organistowskiej i ich gruntownym remoncie, 1 września 2001 r. uruchomili w nich szkołę im. bł. Augusta Czartoryskiego. Poza tym przy parafii zorganizowano oratorium dla dzieci i młodzieży, kawiarenkę i szereg grup formacyjnych.

Przygotowania rozpoczęte

Choć 100. rocznicę erygowania parafii św. Józefa będziemy obchodzić dopiero w przyszłym roku, trwają już duchowe przygotowania do tego wydarzenia. Rozpoczęły je rekolekcje wygłoszone w pierwszych dniach listopada przez salezjanina ks. Dominika Chmielewskiego, popularnego kaznodzieję i założyciela znanej również w Przemyślu wspólnoty Wojownicy Maryi, który na co dzień pracuje w Lądzie. Kapłan swoje nauki skierował przede wszystkim do małżeństw i, jak relacjonowali licznie zebrani w świątyni wierni, choć nabożeństwo wraz z kazaniem trwało dwie godziny, wcale się nie dłużyło. Każdego dnia odbywał się również Apel Jasnogórski.

Rozpoczęcie przygotowań do jubileuszu powiązano też z wizytacją kanoniczną, przeprowadzoną przez bp. Krzysztofa Chudzio, który w jej trakcie spotkał się m.in. z rodzicami dzieci, które przygotowują się do przyjęcia I Komunii św. i sakramentu bierzmowania. Biskup zachęcił rodziców, by modlili się za swoje pociechy, błogosławili je każdego dnia i czytali im Pismo Święte. Punktem kulminacyjnym wizytacji była uroczysta Suma odprawiona w niedzielę 13 listopada, w trakcie której została poświęcona kaplica Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu.

W oczekiwaniu na jubileusz stulecia istnienia parafii pozostaje nam więc życzyć księżom Salezjanom, by zawsze pozostali wierni ideałom głoszonym przez swojego założyciela i wśród kolejnych pokoleń polskiej (w tym przemyskiej) młodzieży wzniecali ogień wiary oraz miłości do Ojczyzny w myśl słów jednego z najwybitniejszych przedstawicieli zgromadzenia, kard. Augusta Hlonda, który po otrzymaniu purpury kardynalskiej z balkonu pałacu prymasowskiego w Gnieźnie powiedział m.in.: „Nie wystarczy powiedzieć ‹‹jestem dobrym Polakiem››, a przy tym być głuchym na odgłos dzwonów kościelnych; nie wystarczy powiedzieć: ‹‹kocham swój kraj››, a przy tym patrzeć okiem obojętnym na ten wspaniały przybytek Boży. Kto kraj swój kocha prawdziwie, ten łączy w swym sercu te dwa wzniosłe ideały: Bóg i Ojczyzna.

2022-11-29 13:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Złoty jubileusz

Niedziela toruńska 37/2020, str. VI

[ TEMATY ]

Jubileusz parafii

50 lecie

Archiwum parafii w Cierpicach

Kościół powstał w zaledwie osiem miesięcy

Kościół powstał w zaledwie osiem miesięcy

W tym roku mija 50 lat od konsekracji świątyni w Cierpicach przez Prymasa Tysiąclecia, który zapisał się nie tylko na kartach historii, ale przede wszystkim w sercach zwykłych ludzi.

Świątynia wzniesiona została w 1938 r. według projektu Wiery i Kazimierza Sylwestrowiczów. Do jej powstania przyczyniły się środki zebrane przez mieszkańców za pośrednictwem Towarzystwa Budowy Kościoła. Teren pod budowę został ofiarowany przez Lasy Państwowe z Nadleśnictwa Cierpiszewo. 3 grudnia tegoż roku dekretem prymasa kard. Augusta Hlonda z terenów należących wcześniej do parafii Podgórz powołana została parafia w Cierpicach. Pierwsza Msza św. została odprawiona 4 grudnia 1938 r. Na początku II wojny światowej został aresztowany pierwszy proboszcz i budowniczy kościoła ks. Bernard Sadecki, który 3 sierpnia 1940 r. zmarł w obozie w Stutthoffie. W okresie wojny kościół służył okupantowi za magazyn zboża, a od 1945 r. znów zaczął pełnić rolę domu Bożego. W wieży kościoła znajduje się dzwon ufundowany przez przedwojennego biskupa gnieźnieńskiego. Z chwilą powstania diecezji toruńskiej na początku lat 90. parafia Cierpice stała się jej częścią.
CZYTAJ DALEJ

„Znak Jonasza” w Ewangelii oznacza przede wszystkim osobę proroka

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pl.wikipedia.org

Jonasz głosi w Niniwie, grafika Gustawa Doré

Jonasz głosi w Niniwie, grafika Gustawa Doré
Jonasz słyszy słowo Pana „po raz drugi”. Księga ukazuje Boga, który ponawia posłanie, gdy prorok wraca z drogi ucieczki. Niniwa jest „wielkim miastem”, znakiem potęgi Asyrii, państwa budzącego grozę w Izraelu. Przepowiadanie ma formę skrajnie krótką. W hebrajskim brzmi: ʿôd ʾarbaʿîm yôm wə-nînəwê nehpāket – pięć wyrazów. Czasownik nehpāket pochodzi od rdzenia hāpak, „przewrócić, odmienić”. Ten sam rdzeń opisuje „przewrócenie” Sodomy, a tutaj staje się zapowiedzią, która prowadzi do przemiany całego miasta. Liczba czterdzieści w Biblii wiąże się z czasem próby i oczyszczenia. Reakcja Niniwitów zaczyna się od wiary: „uwierzyli Bogu”. Potem pojawia się post, wór i popiół, od możnych do najuboższych. Uderza włączenie zwierząt w znak publicznej pokuty. Tekst podkreśla także konkretną zmianę postępowania: odejście od „gwałtu” (ḥāmās), czyli przemocy i wyzysku. Finał nie opisuje wzniosłych uczuć, lecz czyny: „Bóg widział ich postępowanie”. Sformułowanie o tym, że Bóg „pożałował” kary, należy do biblijnego języka mówiącego o Bogu w kategoriach ludzkich (antropopatia); akcent pada na Jego wolę ocalenia. Św. Hieronim zwraca uwagę na wariant Septuaginty, gdzie w Jon 3,4 pojawia się „trzy dni”, i broni lektury „czterdzieści”, łącząc ją z postem Mojżesza, Eliasza i Jezusa. Św. Augustyn tłumaczy, że groźba wobec Niniwy nie jest kłamstwem, skoro prowadzi do nawrócenia. Św. Jan Chryzostom widzi w Niniwie miasto ocalone dzięki upomnieniu, które budzi sumienie, a nie zaspokaja ciekawość o przyszłości. Liturgia Wielkiego Postu stawia tę scenę przy prośbie o znak i kieruje spojrzenie ku nawróceniu, które obejmuje decyzje i relacje.
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymi z Polski przy szczątkach św. Franciszka z Asyżu: To jest coś, co przeszywa duszę

2026-02-26 10:17

[ TEMATY ]

Asyż

Św. Franciszek z Asyżu

szczątki

Vatican Media

To jest coś, co przeszywa duszę – tak pielgrzymi z Polski opowiadali Vatican News o emocjach związanych z oddaniem czci i modlitwie przy doczesnych szczątkach św. Franciszka, wystawionych w Asyżu w 800 lat po jego śmierci. Przybyliśmy prosić, aby sprowadzał na nas Boże błogosławieństwo pokoju - mówią pielgrzymi.

Rześki poranek w lutym na dziedzińcu przed dolną bazyliką w Asyżu. W skupieniu i z cierpliwością około stuosobowe grupy oczekują na swoją kolej do wejścia do Bazyliki, aby ujrzeć i oddać cześć szczątkom św. Franciszka z Asyżu. Po raz pierwszy w historii, właśnie w 800 lat po śmierci Biedaczyny z Asyżu, jego szczątki zostały na 30 dni wystawione publicznie, do oddawania czci przez wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję