Reklama

Niedziela Kielecka

Święta od Róż

Parafia i kościół św. Stanisława w Żębocinie pisze właśnie nową kartę historii. Kształtuje się tutaj miejsce kultu świętej Rity. Czy zaowocuje to w przyszłości lokalnym sanktuarium ku czci Perły z Umbrii, jak nazywa się świętą od Róż?

Niedziela kielecka 2/2023, str. I

[ TEMATY ]

św. Rita

Archiwum parafii Żębocin

Fundatorzy figury Emil i Natalia Staroń z dziećmi. Postument ufundowali Agnieszka i Robert Słodowscy, na zdjęciu z uratowanym synem Kubą (obok proboszcza)

Fundatorzy figury Emil i Natalia Staroń z dziećmi. Postument ufundowali Agnieszka i Robert Słodowscy, na zdjęciu z uratowanym synem Kubą (obok proboszcza)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od 2021 r. w kościele gromadzą się jej czciciele na czuwaniach 22. dnia każdego miesiąca, zainicjowanych przez ks. prob. Krzysztofa Olszewskiego. – Zanosimy do Pana Boga prośby przez wstawiennictwo Patronki spraw trudnych i beznadziejnych. Gromadzimy się na Mszy św., po niej jest litania do św. Rity z odczytywanymi prośbami i podziękowaniami za przyczyną świętej. Na zakończenie tradycyjnie pobłogosławione są róże – duchowy symbol św. Rity. Cześć do św. Rity rozrasta się w parafii. W marcu ub.r. w kościele poświęcono nową figurę świętej z postumentem – ufundowanym przez rodzinę wdzięczną patronce za uratowanie dziecka z choroby.

Polska Umbria

Reklama

Plany utworzenia lokalnego ośrodka kultu św. Rity właśnie w Żębocinie, w gminie Proszowice mogą mieć uzasadnienie – tłumaczy Proboszcz. Ziemia proszowicka, ze względu na ukształtowanie terenu, przypominające włoską Umbrię, a w niej Roccaporena (skąd wywodziła się święta) nazwana była przez podobieństwo do niej – Polską Umbrią, lub Proszowską Umbrią. Określenia tego użył mieszkający w pobliskich Pławowicach poeta – Ludwik Hieronim Morsztyn jeszcze przed II wojną światową. Mówił wtedy o Umbrii jako ziemi św. Franciszka. Nie przewidywał, że ten sam region po wiekach wydał św. Ritę, która będzie w naszych czasach tak czczona i kochana. W Pławowicach odbywały się przed wojną spotkania wybitnych artystów i poetów okresu międzywojnia – przypomina historię ks. Olszewski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Krok w kierunku rozwoju turystyki religijnej

O rozwijającym się nabożeństwie do św. Rity, poinformował bp. Jana Piotrowskiego, dzieląc się z nim pragnieniem parafii w Żębocinie, by w przyszłości mógł w kościele powstać lokalny ośrodek kultu Św. Rity. W przedsięwzięcie włączyły się także samorządy w Proszowicach i Nowym Brzesku oraz wojewoda małopolski. 24 maja – w czasie misji – parafię odwiedzi bp Piotrowski, który będzie się modlił z parafianami. W perspektywie jest m.in. nawiązanie kontaktów i współpracy z miasteczkiem Roccaporena w obszarze wymiany kulturalnej, duchowej i turystycznej z Żębocinem. Przy Pałacu w Pławowicach – zabytku 8 km od kościoła w Żębocinie, w nawiązaniu do wielkich patriotycznych tradycji słynnych spotkań literatów polskich, mogłaby z kolei powstać w przyszłości symboliczna aleja portretów poetów i pisarzy polskich – dzieli się planami. Żębocin i okolice, rozwijające się przez wieki w cieniu św. Stanisława BM mają szansę stać się kiedyś atrakcyjną bazą dla rozwoju turystki religijnej i ruchu pielgrzymkowego – ocenia Proboszcz.

Jest pieśń

Na cześć świętej napisał też specjalny hymn, którego fragment brzmi: „To polska Umbria, ziemia ukochana/ Naszych proszowskich pięknych pól i wzgórz/ Przyzywa ciebie, patronko wspaniała,/ Tu, w Żębocinie, pośród twoich róż”.

2023-01-03 13:52

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W ogrodzie św. Rity

Niedziela wrocławska 21/2022, str. V

[ TEMATY ]

św. Rita

kult

Archiwum prywatne

Eucharystia przy kapliczce św. Rity

Eucharystia przy kapliczce św. Rity

Święta Rita z Cascii cieszy się coraz większą popularnością wśród Polaków. Żona, matka, wdowa, siostra zakonna i wielka mistyczka – ciekawi i zachwyca.

Jednym z miejsc kultu w naszej archidiecezji jest parafia Narodzenia Najświętszej Maryi Panny i św. Marcina w Strzelcach. Proboszcz ks. Krzysztof Odzimek kult św. Rity zapoczątkował od dnia, w którym przyszedł do parafii – 1 lipca 2016 r.
CZYTAJ DALEJ

Poznanie Boga jest wymianą życia między Ojcem a Synem

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Finał Księgi Hioba jest krótki jak wyrok po długim procesie. Hiob, który przez dziesiątki rozdziałów domagał się rozprawy, po teofanii z wichru mówi: „wiem, że Ty wszystko możesz, co zamyślasz, potrafisz uczynić”. Dodaje zdanie, które jest kapitulacją innego rodzaju niż ta, do której namawiali go przyjaciele: „mówiłem, nie rozumiejąc, o rzeczach zbyt cudownych dla mnie”. Hiob przyznaje się jedynie do granic poznania. To wielka różnica. Bóg zresztą za chwilę oświadczy przyjaciołom, że to oni „nie mówili o Mnie prawdy, jak sługa mój, Hiob”. „Dotąd Cię znałem ze słyszenia, teraz ujrzało Cię moje oko”. Cała księga zmierza do tego jednego wersetu, od teologii referowanej do spotkania. Hiob otrzymał zamiast odpowiedzi obecność i ona wystarczyła. „Odwołuję i żałuję w prochu i popiele”. Proch i popiół są tu miejscem człowieka, który zobaczył miarę rzeczy. Grzegorz Wielki, którego Moralia in Iob są największym starożytnym komentarzem do tej księgi, widział w tym pokłonie początek prawdziwej mądrości. Więcej wie ten, kto wie, przed Kim stoi, niż ten, kto ma odpowiedzi. Epilog przywraca Hiobowi dobra w dwójnasób. Czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów, siedmiu synów i trzy córki, którym, rzecz w Biblii wyjątkowa, nadano imiona i dano dziedzictwo „pomiędzy ich braćmi”. Ta podwójna restytucja bywa czytana płasko, jakby Bóg wyrównywał rachunek. Tekst mówi ostrożniej. Pan „przywrócił Hioba do dawnego stanu” (dosłownie odwrócił jego los), gdy ten „modlił się za swoich przyjaciół”. Odnowa przychodzi przez wstawiennictwo za tych, którzy zawinili wobec niego. Hiob umiera „stary i pełen dni”, jak brzmi formuła patriarchów. Jego historia pozostaje otwarta ku większej odpowiedzi. Da ją dopiero Ten, który sam przejdzie przez niesprawiedliwy proces i grób aż do restytucji poranka wielkanocnego.
CZYTAJ DALEJ

Dom dla Młodych otwarty!

2026-10-03 20:48

Magdalena Lewandowska

Abp Józef Kupny przekazał młodym symboliczny klucz do ich domu.

Abp Józef Kupny przekazał młodym symboliczny klucz do ich domu.

– Cieszę się, że będziecie mieli swój dom. Chciałbym, żebyście czuli się tu u siebie, żebyście odnaleźli tu swoje miejsce. Jesteście tu oczekiwani i chciani – mówił do młodzieży abp Józef Kupny.

Kilkuset młodych z rożnych stron archidiecezji wrocławskiej wraz ze swoimi duszpasterzami wzięło udział we wspólnym spotkaniu i otwarciu Domu dla Młodych – wyjątkowego miejsca w sercu Wrocławia na Ostrowie Tumskim, gdzie w bezpiecznej przestrzeni młodzi będą mogli spotkać się z rówieśnikami, budować relacje, rozwijać pasje, uczyć się i odpoczywać.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję