Reklama

Kultura

Lekcja prastarej Wiślicy

Historię grodu związanego z najstarszą kolebką chrześcijaństwa na ziemiach polskich można opowiedzieć w 3D.

Niedziela Ogólnopolska 7/2023, str. 52-53

[ TEMATY ]

historia

TD

Tympanon portalowy pierwszego kościoła romańskiego (poł. XII wieku)

Tympanon portalowy pierwszego kościoła romańskiego (poł. XII wieku)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od czerwca 2022 r. atrakcją tego niewielkiego, ale ważnego na mapie Polski miasteczka jest Muzeum Archeologiczne – oddział Muzeum Narodowego w Kielcach, w którym nowocześnie skonstruowany podziemny szlak, łączący artefakty z czasów wczesnochrześcijańskich, pomaga odkrywać tajniki życia i kultury duchowej naszych praprzodków.

Technika w służbie historii

Dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii zwiedzający mogą zobaczyć m.in. animację budowy kościoła romańskiego czy trójwymiarowe modele budowli i przedmiotów używanych od IX do XVI wieku. Są i autentyki, jak drewniane łyżwy, aby zimą przemieszczać się po okolicy, kolekcje monet i narzędzi codziennego użytku czy wyjątkowej urody srebrne zausznice w kształcie malin z IX/X wieku. Historia została opowiedziana przy użyciu najnowocześniejszych technik muzealnych, takich jak wizualizacja obiektów, cyfrowe rekonstrukcje 3D, laserowe hologramy, mapping oraz ruchome lunety z aplikacją VR, połączonych z prezentacją tego, co udało się zachować.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Te cuda techniki przywołują kształtowane w dziejach Wiślicy poziomy budowlane i relikty odsłoniętych obiektów wraz z ekspozycją narzędzi, sprzętów i przedmiotów wydobytych podczas prac badawczych wokół bazyliki wiślickiej.

Reklama

W efekcie modernizacji tradycyjnego niegdyś muzeum powstała ścieżka turystyczna, która objęła, dotychczas odrębne, elementy ekspozycji muzealnej, pawilon archeologiczny oraz rezerwat w podziemiach bazyliki mniejszej. Jest to, mówiąc krótko, całkowicie nowa kreacja, na którą składają się najważniejsze zabytki Wiślicy, dotąd nieeksponowane obiekty oraz interaktywne widowisko prezentujące relikty najstarszej romańskiej architektury na tle najdawniejszych dziejów Wiślicy.

Kolebka chrześcijaństwa

Wiślica to historyczny gród związany z kolebką chrześcijaństwa na ziemiach polskich, gdzie pogański książę Wiślan przyjął chrzest w obrządku wschodnim wraz z poddanymi już w 860 r., co zapisano w Żywocie św. Metodego. Obecnie na miejscu wcześniejszych obiektów sakralnych mamy gotycki kościół ze słynącą łaskami figurą Matki Bożej Uśmiechniętej, zwanej Łokietkową – bo to Jej Władysław Łokietek zawierzył polską sprawę. Mieści się tu diecezjalne sanktuarium. W 2006 r. kościół w Wiślicy został mianowany bazyliką mniejszą. Wiślica jako jedna z niewielu miejscowości w Polsce jest objęta całkowitą ochroną konserwatorską.

Wokół płyty orantów

Artefaktem z początków chrześcijaństwa są m.in. pozostałoś- ci kościółka św. Mikołaja – jednej z najwcześniejszych świątyń z tzw. serii kupieckiej, niegdyś ulokowanej bezpośrednio przy ważnym szlaku handlowym, który biegł od Pragi aż na Ruś Kijowską.

W podziemiach dzisiejszej bazyliki mieszczą się relikty poprzednich świątyń – romańskich. Pierwszy z kościołów został ufundowany przez księcia Henryka Sandomierskiego ok. połowy XII wieku. W jego krypcie znajduje się jeden z najcenniejszych na świecie przykładów sztuki romańskiej – ornamentowana posadzka, tzw. płyta orantów, fundacji Kazimierza Sprawiedliwego. Druga kolegiata romańska – fundacji biskupów krakowskich – powstała w XIII wieku. Z tej potężnej, trójnawowej świątyni przetrwały do współczesności jedynie posadzka z emaliowanych płytek ceramicznych, zdobionych przedstawieniami rozet, i fragmentarycznie zachowane mury.

Zachowane w Wiślicy przykłady bogactwa kultury materialnej, na których przykładzie można prześledzić zmiany zachodzące w Polsce od X wieku niemal do dzisiaj, to unikatowa i pełna atrakcji lekcja historii.

Żywot św. Metodego to księga poświęcona działalności misyjnej dwóch braci, bizantyńskich duchownych, Greków z Salonik: Konstantyna, który po wstąpieniu do klasztoru przybrał imię Cyryl (ok. 827 – ok. 869) i Metodego (820-885). Jest to ważny dokument do badania pradziejów Słowiańszczyzny, w tym Polski. To w tym dokumencie znajduje się słynna informacja o „księciu na Wiśle, silnym wielce”, który został przymuszony do przyjęcia chrześcijaństwa przez sąsiadów z południa.

2023-02-07 13:52

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zginęli od strzału w głowę

Pierwsze wyniki badań ciał ofiar bezpieki z tzw. Łączki na Powązkach już są. Jednak na dalsze prace może zabraknąć pieniędzy. IPN liczy także na wsparcie, które pomoże stworzyć Polską Bazę Genetyczną Ofiar Totalitaryzmu. „Poszukiwania nieznanych miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego z lat 1944-1956”, to jeden z najważniejszych projektów badawczych w historii Instytutu Pamięci Narodowej. Efektem ma być odnalezienie, identyfikacja, i upamiętnienie ofiar. W lipcu rozpoczęto ekshumacje na Łączce na warszawskich Powązkach, gdzie w latach 40. i 50. chowano potajemnie ofiary komunistycznego terroru, w tym więźniów Mokotowa. Ekshumowano już szczątki ponad 100 osób. Kolejne prace na Powązkach, gdzie może spoczywać kolejnych kilkaset ofiar komunistycznego terroru, miały zacząć się w październiku, ale już wiadomo, że się opóźnią, bo brakuje na nie pieniędzy. Brakuje ich także na Polską Bazę Genetyczną Ofiar Totalitaryzmu, powstającą właśnie w Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie. Baza ma pozwolić na pozyskanie i zgromadzenie tzw. materiału porównawczego DNA, niezbędnego do identyfikacji ofiar. To specjaliści ze Szczecina prowadzą obecnie badania genetyczne ciał ekshumowanych na Powązkach. Już wiadomo, że to ciała osób pochowanych na przełomie lat 40 i 50., a większość z nich zginęła od strzału w głowę. Wkrótce badania porównawcze DNA mają pomóc ustalić tożsamość ofiar. Na projekt władze uczelni wyłożyły swoje pieniądze, a teraz liczą na wsparcie z zewnątrz, także na darowizny na rzecz bazy. Na PUM uruchomiono specjalne konto na ten cel. Andrzej Arseniuk, rzecznik IPN, przyznaje, że Instytut też usilnie szuka środków na dalsze ekshumacje na Powązkach, licząc na pomoc władz stolicy.
CZYTAJ DALEJ

Papież spotkał się z parą książęcą z Luksemburga. Księżna Stéphanie ubrana na biało

2026-01-23 18:29

[ TEMATY ]

Watykan

Leon XIV

Para książęca z Luksemburga

Księżna Stéphanie

Vatican Media

Leon XIV z parą książęcą Luksemburga

Leon XIV z parą książęcą Luksemburga

W piątek, 23 stycznia Ojciec Święty Leon XIV przyjął na audiencji wielkiego księcia Wilhelma oraz wielką księżną Stéphanie z Luksemburga.

To co uderzało to strój księżny, która była ubrana na biało, gdyż na oficjalnych spotkaniach z Papieżem kobiety obowiązuje czarny strój. Dlaczego więc księżna Stéphanie mogła być na spotkaniu z Papieżem w białej sukni z białym welonem? Wynika to z tzw. „przywileju bieli” (privilegio del bianco). Tym przywilejem cieszą się katolickie władczynie zasiadające na tronie (obecnie nie ma żadnej), żony królów katolickich (Letycja z Hiszpanii i Matylda z Belgii), emerytowane królowe (Zofii z Hiszpanii i Paola z Belgii), żona księcia Monako (Jej Najjaśniejsza Wysokość Charlène) i właśnie wielka księżna Luksemburga, Jej Wysokość Stéphanie.
CZYTAJ DALEJ

W Egipcie odkryto kompleks klasztorny

2026-01-23 15:41

[ TEMATY ]

Egipt

klasztor

odkrycie

Adel_Onsi_Mohamed/pixabay.com

Na stanowisku wykopaliskowym Al-Deir w prowincji Sohag egipscy archeolodzy odkryli pozostałości dużego kompleksu klasztornego z czasów bizantyjskich. Według oficjalnych informacji, jest to największe znalezisko tego typu w regionie. Klasztor, zbudowany w całości z cegły mułowej, składał się z kilku prostokątnych budynków o wymiarach od 2,4 na 2,1 metra do 4,5 na 4,8 metra.

Budynki miały tynkowane ściany z wbudowanymi niszami, wewnątrz znajdowały się prostokątne sale, z których niektóre na wschodnich krańcach miały struktury apsydalne. Można je było prawdopodobnie zidentyfikować jako miejsca modlitwy i nabożeństw, poinformowała strona internetowa „La Brújula Verde”, powołując się na informacje z niemieckiej agencji katolickiej KNA, która zamieściła zdjęcia znalezisk. Do tych wspólnych pomieszczeń przylegały sklepione komnaty, prawdopodobnie wykorzystywane jako pojedyncze cele dla mnichów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję