Reklama

Kultura

Z innej beczki

Niedziela Ogólnopolska 8/2023, str. 65

[ TEMATY ]

Z innej beczki

Margita Kotas

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mówić każdy może

Herman Auerbach, czołowy przedstawiciel lwowskiej szkoły matematycznej, nie miał szczęścia do kapeluszy. Pewnego razu, gdy przebywał w kawiarni, ktoś zabrał mu z szatni jego nowo zakupiony i bardzo szykowny kapelusz, a w to miejsce pozostawił, owszem, kapelusz, ale stary i noszący wyraźne ślady użytkowania. Auerbach nie miał wyjścia – zabrał to, co zostało. Później nosił to nakrycie głowy, ale nigdy go nie czyścił. Gdy znajomy zapytał Auerbacha o powód takiego postępowania, ten odrzekł: – A co, złodziejowi będę czyścił?

– Co jest cenniejsze: wiedza czy majątek? – zapytano pewnego razu Kartezjusza. – Wiedza – odrzekł stanowczo słynny filozof. Rozmówca nie odpuścił i zaczął dopytywać: – A zatem dlaczego tak często uczeni pukają do drzwi bogaczy, a nie odwrotnie?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Ponieważ uczeni doskonale znają wartość pieniędzy, natomiast bogacze nie znają wartości wiedzy – stwierdził Kartezjusz.

W głowie się nie mieści

Reklama

Koreańczycy z południa są jedynym narodem na świecie, który wkrótce odmłodnieje. Jak to możliwe? Po kolei... Mieszkańcy tego kraju mają inny sposób liczenia wieku niż reszta świata. Uważają, że dziecko w momencie urodzenia ma już jeden rok. Taki wiek wpisuje się do oficjalnych dokumentów. Mało tego, zgodnie z tradycyjnym sposobem liczenia wieku każdy kolejny rok jest dodawany nie w dniu rocznicy urodzin, ale 1 stycznia, wraz z rozpoczęciem kolejnego roku kalendarzowego. Tym samym jeśli dziecko urodziło się ostatniego dnia grudnia, to 1 stycznia oficjalnie ma już 2 lata. Rodzi to, oczywiście, wiele nieporozumień i trudności, ustawowo więc ta tradycja ulegnie zmianie w czerwcu tego roku. Tym samym każdy Koreańczyk odmłodnieje o rok lub nawet 2 lata.

Świat w liczbach

185 cm – to średni wzrost Holendrów. Tym samym mieszkańcy kraju wiatraków i tulipanów są uznawani za najwyższy naród na świecie.

9% światowej powierzchni lasów znajduje się w Kanadzie.

21,287 km – tyle mierzy najwyższa góra w Układzie Słonecznym. To prawie 2,5 raza więcej niż Mount Everest. Olympus Mons wznosi się na Marsie.

10 tys. dol. – tyle kosztował najdroższy hamburger. Zawierał m.in. trufle i płatki 24-karatowego złota.

Odwieczne konflikty: Koty vs. psy

Koty nie dla wszystkich są rozkosznymi, milusimi futrzakami. Niektórzy spośród nas cierpią na ailurofobię, czyli chorobliwy lęk przed kotami. Podobno tę fobię mieli Aleksander Wielki, Napoleon Bonaparte oraz Benito Mussolini. Psy także wywołują ciarki na plecach u niektórych osób; strach przed nimi nazywa się kynofobią i dotyka ok. 20% populacji.

2023-02-14 13:47

Ocena: +7 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z innej beczki

Niedziela Ogólnopolska 17/2023, str. 65

[ TEMATY ]

Z innej beczki

Margita Kotas

Podczas konferencji pokojowej w Wersalu Ignacy Paderewski, który był wówczas premierem Polski, spotkał się z Georgesem Clemenceau, premierem francuskiego rządu. Polityk znad Sekwany powitał Polaka słowami: – Bardzo mi miło osobiście poznać wielkiego mistrza fortepianu. Paderewski uprzejmie go poprawił, że obecnie piastuje funkcję premiera. – Mistrz jest premierem! Cóż za upadek! – wykrzyknął Clemenceau.
CZYTAJ DALEJ

Najstarsza Polska Misja Katolicka prosi o wsparcie. Jednym z jej założycieli był Adam Mickiewicz

Niech Bóg wynagrodzi każdą ofiarę złożoną dziś w ramach akcji: „Wpieram Polską Misję Katolicką we Francji”. Niech wyrazem tej troski będzie także modlitwa o to, by również w tym roku nie zabrakło sióstr i kapłanów do posługi w duszpasterstwie emigracyjnym - napisał Rektor PMK we Francji ks. Bogusław Brzyś w komunikacie z okazji wielkopostnej akcji.

Ks. Brzyś przypomniał, że od prawie 200 lat Polska Misja Katolicka we Francji towarzyszy Polakom na emigracyjnych drogach.
CZYTAJ DALEJ

Kod pocztowy ważniejszy niż talent? Uczeń ze wsi ma nawet dziesięciokrotnie mniejsze szanse

2026-02-20 20:55

[ TEMATY ]

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Żyjemy w epoce światłowodu, e-dzienników i wirtualnych klas. A jednak mapa Polski wciąż dzieli dzieci na tych z „centrum” i tych z „peryferii”. Badania pokazują, że uczeń ze wsi ma nawet dziesięciokrotnie mniejsze szanse na dostanie się do prestiżowego liceum niż jego rówieśnik z dużego miasta – nawet przy podobnych wynikach egzaminu. Widać więc, że w edukacji nadal rządzi geografia. I to nie tylko ta z atlasu.

Kilka dni temu czytaliśmy o „geografii możliwości”. To określenie trafia w sedno. Analizy obejmujące lata 2019–2021 pokazują jasno: młodzi ludzie, którzy uczęszczali do szkół podstawowych w dużych miastach (powyżej 100 tys. mieszkańców), mają od siedmiu do nawet dziesięciu razy większe szanse na kontynuowanie nauki w prestiżowym liceum niż ich rówieśnicy ze szkół wiejskich – i to przy porównywalnych wynikach egzaminu ósmoklasisty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję