Reklama

Niedziela plus

Czy wiecie, że...

...tylko w dwóch regionach Polski istnieje tradycja o nazwie kawalkada wielkanocna?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zwyczaj konnych procesji wielkanocnych, zwany też – rajtowaniem – od niemieckiego słowa reiten (jeździć konno), zachował się głównie w zachodniej części Górnego Śląska i w części Śląska Opolskiego. Korzeni tej tradycji etnografowie upatrują w germańskim zwyczaju Osterritt, czyli wielkanocnej „jazdy za Panem Bogiem” czy morawskim „chodzeniu za Bogiem” – wychodzeniu z domu, aby spotkać się ze Zmartwychwstałym i zamanifestować radość. Od dawna kultywują go mieszkańcy: Raciborza Sudołu, Pietrowic Wielkich, Zawady Książęcej, Sternalic, części Gliwic, Pilchowic, Bieńkowic i Biskupic.

W południowo-zachodniej części Gliwic znajduje się dzielnica Ostropa. W Poniedziałek Wielkanocny o godz. 13 z placu kościoła Ducha Świętego wyrusza konna procesja. Mężczyźni są ubrani w stroje jeździeckie, na które nakładają czarne skórzane kurtki. Przez ramię mają przełożone wieńce z bukszpanu ozdobione kwiatami. Orszak jedzie w szyku trójkowym. W pierwszej trójce niesiony jest krzyż procesyjny, a dalsi jeźdźcy niosą insygnia wielkanocne: paschał, figurę Chrystusa Zmartwychwstałego i krzyż ze stułą. W czasie jazdy śpiewane są pieśni kościelne, odmawiana jest modlitwa błagalna o dobre zbiory. Po objechaniu granic miejscowości procesja udaje się pod kościół. Po uroczystej Mszy św. jeźdźcy nakładają wieńce na stojący na kościelnym placu krzyż misyjny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W Pietrowicach Wielkich, również o godz. 13, z kościoła parafialnego wyrusza tzw. procesja stu koni. Pierwszy jeździec wiezie krzyż procesyjny, za nim jadą gospodarze z figurą Chrystusa Zmartwychwstałego i krzyżem z czerwoną stułą, następnie ksiądz, w komży, na koniu, a za nim trójkami miejscowi gospodarze. Procesja przejeżdża przez wioskę do oddalonego o 2 km kościoła Świętego Krzyża. Tam odbywa się błagalne nabożeństwo, po którym procesja wraca, przez pola, do kościoła parafialnego. Na pewnym odcinku polnej drogi odbywa się wyścig konny młodzieńców o najlepszego konia i pierwsze miejsce.

Od 40 lat procesja konna w Poniedziałek Wielkanocny objeżdża także Zawadę Książęcą, Ciechowice i Łęg. Tu procesja zachowała swój tradycyjny, błagalny charakter. Uczestnicy tradycyjnie zbierają się po Sumie na parkingu przy kościele i objeżdżają trzy wioski. Zatrzymują się przy każdej przydrożnej kapliczce i krzyżu, aby modlić się i śpiewać pieśni. Dzień kończy się wyścigami koni, a uczestnicy otrzymują pamiątkową statuetkę.

2023-04-03 13:20

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Diecezja gliwicka: zmiany personalne

Przedstawiamy zmiany personalne w diecezji gliwickiej w roku 2021.

Przejścia na emeryturę:
CZYTAJ DALEJ

Muzułmanie, którzy spotkali Chrystusa: odejście oznacza zdradę, pociąga za sobą poważne konsekwencje rodzinne i społeczne

2026-05-11 21:06

[ TEMATY ]

islam

muzułmanie

katolicyzm

Adobe Stock

ZDJĘCIE POGLĄDOWE

ZDJĘCIE POGLĄDOWE

Odejście z islamu oznacza zdradę kultury i wyrzeczenie się korzeni, muzułmańskie rodziny nie mogą zrozumieć, że ktoś może być gotowy na taki krok. Ta zdrada islamu może pociągać za sobą poważne konsekwencje rodzinne i społeczne. Wskazuje na to dwoje muzułmanów, którzy w czasie ostatniej Wigilii Paschalnej przyjęli chrzest w katedrze w hiszpańskim Getafe.

W obawie o swe życie Jonás i Lourdes Ángel nie ujawniają swoich danych. Podkreślają, że choć coraz więcej muzułmanów wybiera Jezusa, robią to po cichu, by nie ściągać na siebie i na wspólnoty, do których wstąpili, gniewu rodzin zawiedzionych ich wyborem.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Pińczów. U Pani Ponidzia w mirowskim klasztorze

2026-05-12 20:38

[ TEMATY ]

Pinczów

Majowe podróże z Maryją

Pani Ponidzia

sanktuariummirowskie.com.pl

Matka Boża Mirowska

Matka Boża Mirowska

Nasza pielgrzymka przyprowadziła nas do Pińczowa – miasta o bogatej, wielokulturowej historii, nazywanego niegdyś „Atenami Sarmackimi”. Nad brzegiem Nidy, w cieniu klasztornych murów fundacji margrabiego Zygmunta Myszkowskiego, czeka na nas Matka Boża Mirowska. To tutaj, w sanktuarium powierzonym opiece duchowych synów św. Franciszka, Maryja od wieków hojnie rozdziela swoje łaski.

Kiedy wchodzimy do kaplicy Matki Bożej, nasze oczy spotykają wizerunek pełen dostojeństwa i matczynego ciepła. Obraz ten, sprowadzony z Rzymu na przełomie XVI i XVII wieku, jest kopią słynnego wizerunku Salus Populi Romani (Ocalenie Ludu Rzymskiego). Maryja na tym obrazie trzyma na lewym ramieniu Dzieciątko, a Jej wzrok zdaje się przenikać serce każdego pielgrzyma. Nazwa „Mirowska” pochodzi od dzielnicy Mirów, w której osiedlili się franciszkanie, czyniąc to miejsce bezpieczną przystanią dla wszystkich strapionych. Historia obrazu utkana jest z cudownych uzdrowień i ocalenia miasta przed zarazą, co potwierdziła uroczysta koronacja koronami papieskimi w 1992 roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję