Mieszkańcy Kąpieli Wielkich do kościoła parafialnego św. Katarzyny w Wolbromiu mają 8 km. Nic dziwnego, że w latach 70. ubiegłego stulecia ks. Bonifacy Tłustochowicz wybudował kaplicę.
Niestety, okazało się, że budowla jest zbyt mała. W 1997 r. odbyło się spotkanie mieszkańców Kąpieli Wielkich z dziekanem ks. Stanisławem Sapilewskim, proboszczem parafii św. Katarzyny
w Wolbromiu, na temat rozpoczęcia działań zmierzających do budowy nowej kaplicy. Mieszkańcy uzyskali zgodę Księdza Proboszcza i rozpoczęły się pierwsze prace.
Ale nim się rozpoczęły, zawiązał się Komitet Budowy Kaplicy. Pierwszym krokiem komitetu był wybór i zakup działki budowlanej. Następnie, przez kilka lat, trwały prace przygotowawcze polegające na
niwelacji terenu, podłączeniu linii wodociągowej, elektrycznej, telekomunikacyjnej. Ogrodzono teren i przygotowano wjazd na plac. W ostatnim czasie powstały fundamenty nowej kaplicy. 1 czerwca
br. to przełomowa data w historii Kąpieli Wielkich, wówczas biskup sosnowiecki Adam Śmigielski SDB podczas uroczystej Eucharystii poświęcił plac, krzyż i fundamenty kaplicy.
Nowa świątynia będzie o wiele większa niż dotychczasowa. Znajdzie się nawet miejsce do spotkań duszpasterskich czy wspólnotowych. Ale nastąpi to dopiero za 2, 3 lata, gdy budowla będzie
ukończona. W 2002 r. bp Adam Śmigielski powierzył misję opiekuna budowy ks. Grzegorzowi Walczakowi, wikariuszowi parafii św. Katarzyny w Wolbromiu. "Moja rola w budowie nie jest najważniejsza.
Wszystkie działania budowlane można było wykonać dzięki zaangażowaniu mieszkańców Kąpieli Wielkich, którzy nie tylko przez swoją pracę, ale i regularne ofiary przyczynili się do tego, że stan prac
jest w takim stopniu zaawansowany. Podziękowania należą się także sponsorom, bez których jakże trudno jest dziś podjąć tak duże wyzwanie" - powiedział Niedzieli ks. Grzegorz Walczak. W tym roku
mieszkańcy Kąpieli Wielkich zamierzają jeszcze wybudować mury kaplicy.
Paweł podejmuje sprawę bolesną i konkretną. Ktoś ze wspólnoty żyje z żoną swego ojca. Prawo Mojżesza zakazywało takiego związku wprost (Kpł 18,8), a Apostoł dodaje, że podobnej rozwiązłości „nie ma nawet wśród pogan”. Nie mówi tego na wyrost, bo także prawo rzymskie uznawało małżeństwo z macochą za niegodziwe kazirodztwo (por. Gaius, Institutiones 1, 63). Skandal jest więc podwójny. Rani świętość wspólnoty i niszczy jej świadectwo wobec świata. Najbardziej jednak boli Pawła co innego. Koryntianie są „nadęci”. Obojętność na grzech uchodzi u nich za szerokość serca, a jest znieczuleniem.
Prorok Micheasz kieruje wzrok ku Betlejem Efrata, osadzie zbyt małej, by liczyć się wśród rodów Judy. Właśnie stamtąd wyjdzie Władca Izraela, którego „pochodzenie od początku, od dni wieczności”. Bóg wybiera to, co małe, aby objawić moc swoich obietnic. Tak było z Dawidem, najmłodszym z synów Jessego, tak będzie z jego wielkim Potomkiem. Nie przypadkiem to właśnie proroctwo zacytują uczeni w Piśmie, gdy Herod zapyta o miejsce narodzenia Mesjasza (Mt 2,6).
Przez 61 lat kapłaństwa każdego dnia spędzał godzinę na adoracji. To właśnie tam rodziła się misyjna pasja abp. Fultona Sheena - wskazuje ks. Roger J. Landry, krajowy dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych w USA. Amerykański hierarcha i jeden z pionierów ewangelizacji za pośrednictwem mediów 24 września zostanie ogłoszony błogosławionym.
Fulton Sheen kierował Papieskimi Dziełami Misyjnymi w Stanach Zjednoczonych w latach 1950-1966. Był cenionym kaznodzieją, autorem książek oraz osobowością radiową i telewizyjną. Zdaniem ks. Landry'ego źródła jego oddziaływania trzeba jednak szukać znacznie głębiej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.