Reklama

Kościół

Mamy nowego nuncjusza

Abp Antonio Filipazzi przedstawicielem Stolicy Apostolskiej w Polsce.

Niedziela Ogólnopolska 34/2023, str. 31

[ TEMATY ]

Nuncjusz Apostolski

Osservatore Romano

Wiedeń, balkon nuncjatury, 1998 r. Abp Antonio Filipazzi (pierwszy od prawej)

Wiedeń, balkon nuncjatury, 1998 r. Abp Antonio Filipazzi (pierwszy od prawej)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od początku XVIII wieku funkcjonuje w Rzymie Papieska Akademia Kościelna, która przygotowuje kadry papieskiej dyplomacji. Papieże przykładali dużą wagę do działalności tej Akademii, w związku z tym zmieniali jej profil tak, aby jak najlepiej przygotowywała kapłanów do służby w dyplomacji Stolicy Apostolskiej, a także w Sekretariacie Stanu i Kurii Rzymskiej. Prowadzone są tutaj specjalistyczne wykłady z dziedziny dyplomacji i kursy języków obcych dla stałej liczby – ok. 30 – alumnów. Studiowali tu późniejsi papieże: Klemens XIII, Leon XII, Leon XIII, Benedykt XV i Paweł VI.

Reklama

W 1990 r. studia na Papieskiej Akademii Kościelnej rozpoczął młody ksiądz z diecezji Ventimiglia-San Remo – Antonio Guido Filipazzi. Urodził się 8 października 1963 r. w Melzo, małym miasteczku niedaleko Mediolanu. Po ukończeniu gimnazjum studiował teologię w Genui na katolickim uniwersytecie (Wydział Teologiczny Północnych Włoch). W 1987 r. uzyskał licencjat z teologii, a w następnym roku, 10 października, kard. Giuseppe Siri wyświęcił go na kapłana w Genui. W 1989 r. został inkardynowany do diecezji Ventimiglia-San Remo, gdzie był wikariuszem katedry Santa Maria Assunta w Ventimiglii i wykładowcą prawa kanonicznego w seminarium biskupim „Pio XI” w miejscowości Bordighera. Następnie biskup wysłał go na studia do Rzymu, gdzie 12 maja 1992 r. uzyskał doktorat z prawa kanonicznego na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża oraz dyplom Papieskiej Akademii Kościelnej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po ukończeniu studiów zaczął pracę w dyplomacji papieskiej: w latach 1992-95 pracował w nuncjaturze apostolskiej na Sri Lance, w latach 1995-98 w nuncjaturze apostolskiej w Austrii, a w latach 1998 – 2003 w nuncjaturze w Niemczech. Następnie wrócił do Watykanu, gdzie w latach 2003-11 pracował w Sekcji ds. Stosunków z Państwami Sekretariatu Stanu.

W 2011 r. papież Benedykt XVI najpierw mianował go arcybiskupem tytularnym Sutri (święcenia biskupie otrzymał w Bazylice św. Piotra), a krótko potem nuncjuszem apostolskim w Indonezji, gdzie posługiwał przez 7 lat. W 2017 r. papież Franciszek wysłał abp. Filipazziego, także jako nuncjusza, do Nigerii. Tam dotarła do niego wiadomość o nowej nominacji – na nuncjusza w Polsce.

W wywiadzie udzielonym Radiu Watykańskiemu abp Antonio Filipazzi wspomniał o swoich związkach z Janem Pawłem II i z Polską. Powiedział: „Wzrastałem ze św. Janem Pawłem II”, a „rok po święceniach kapłańskich pojechałem z pielgrzymką do Polski”. Podczas tej wizyty przybył na Jasną Górę. Odwiedził też miejsce śmierci św. Maksymiliana Marii Kolbego w obozie Auschwitz. Wyznał, że było to jego pierwsze doświadczenie, które na zawsze pozostanie dla niego poruszającym wspomnieniem. Wyjawił też, że jego kontakty z Polską były związane również z jego pobytem w nuncjaturze w Austrii, gdzie pracowały polskie siostry boromeuszki. Z humorem powiedział: – W Wiedniu mieliśmy Polskę w domu. I to sprawiło, że miał okazję wraz z nuncjuszem (był nim abp Donato Squicciarini) pojechać do Trzebnicy, a także do Wrocławia.

Osoby, które miały okazję lepiej go poznać, twierdzą, że abp Filipazzi jest nie tylko człowiekiem niezwykle inteligentnym, wszechstronnie wykształconym i dobrze przygotowanym do pełnienia swej misji w Kościele, ale także kapłanem głęboko uduchowionym. Należy więc serdecznie podziękować papieżowi Franciszkowi za to, że na nuncjusza w Polsce wybrał właśnie taką osobę.

2023-08-14 14:22

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sześć miesięcy Leona XIV. Nuncjusz Filipazzi: Papież dobrze zna Polskę

Sukcesja apostolska, kwestia pokoju, wewnętrzna jedność Kościoła oraz dobra znajomość Polski – to tematy, które podkreślił abp Antonio Guido Filipazzi, nuncjusz apostolski w Polsce, w rozmowie z L’Osservatore Romano z okazji sześciu miesięcy pontyfikatu Papieża Leona XIV, wybranego 8 maja na Stolicę Piotrową. Nuncjusz zaapelował również o modlitwę w intencji Ojca Świętego, który – jak zaznaczył – „ma bardzo ważną misję dla Kościoła i dla świata”.

Na początku abp Filipazzi zwrócił uwagę na znaczenie sukcesji apostolskiej.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Po latach kryzysu wzrost powołań w Hiszpanii

2026-03-22 14:14

[ TEMATY ]

powołanie

Hiszpania

Karol Porwich/Niedziela

Kościół w Hiszpanii w niedzielę 22 marca obchodzi Dzień Seminarium pod hasłem: „Zostawcie sieci i pójdźcie za Mną”, zaczerpniętym z Ewangelii św. Łukasza. W związku z tym wydarzeniem Konferencja Episkopatu Hiszpanii szczegółowo opracowała dane statystyczne na temat liczby powołań w tym kraju.

Z opublikowanych danych wynika, że w roku akademickim 2025/2026 w hiszpańskich diecezjach kształci się 1066 seminarzystów, czyli o 30 więcej niż rok wcześniej (1036). „Każdy z tych ponad tysiąca seminarzystów jest znakiem nadziei dla Kościoła w Hiszpanii”, podkreślają autorzy raportu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję