Reklama

Niedziela Legnicka

Obrady w Dolinie Maryi

9 września odbyło się wyjazdowe posiedzenie rady parafialnej z Olszyny w Marienthal – Ostritz.

Niedziela legnicka 39/2023, str. V

[ TEMATY ]

Olszyna

Beata Bogacka

Uczestnicy wyjazdu do klasztoru Marienthal

Uczestnicy wyjazdu do klasztoru Marienthal

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ostritz to niewielka miejscowość położona we wschodnich Niemczech nad Nysą Łużycką, przy polskiej granicy, tuż przy szlaku ,,Via Sacra”, czyli „Święta Droga” oraz szlaku rowerowym biegnącym wzdłuż Odry i Nysy. Marienthal – to tytułowa Dolina Maryi.

Wśród roślin biblijnych

Po dotarciu na miejsce mieliśmy czas na indywidualne zwiedzanie jednego z najstarszych żeńskich opactw cysterek. Podziwialiśmy piękne, barokowe zabudowania i przyklasztorną przyrodę. Całość otaczał malowniczy park krajobrazowy z ogrodem roślin biblijnych, m.in. ambrowiec i jabłoń, a także cisy, świerki, ginko oraz kasztany jadalne. Zakątek ten to cudowne miejsce na odpoczynek, połączony z medytacją. W kompleksie mogliśmy również zobaczyć pomnik Jana Pawła II, fontannę Trójcy Świętej, młyn oraz tartak.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Szabat

Reklama

Następnie udaliśmy się na Eucharystię do klasztornego kościoła NMP. W homilii proboszcz parafii z Olszyny, ks. Bogusław Wolański, rozważał słowa z Ewangelii: ,,Syn Człowieczy jest także Panem szabatu”. Słowo Boże otworzyło nam oczy na czas, jakim jest szabat. Pan pobłogosławił dzień szabatu i uznał go za święty. Zatem miłosierny Chrystus uznaje za dozwolone „w szabat uczynić coś dobrego, aniżeli coś złego, życie ocalić, aniżeli zabić” (Mk 2, 28). Zatem szabat jako dzień Pana to nie tylko zakazy, jak większość z nas myśli, ale to także dzień ogromnych możliwości, dobrych uczynków, czas miłosierdzia i czci Boga. „To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu” (Mk 2, 27). Wspaniale, że mogliśmy przeżywać wspólny wyjazd właśnie w sobotę.

Trochę historii

Po Mszy św. przewodnik, dr Beata Bykowska, opowiedziała nam o historii tego miejsca. Klasztor, który znajduje się na terenie opactwa, został założony przez Kunegundę Hohenstauf na początku XIII w. Na przestrzeni wieków został on przebudowany i powiększony. Opactwo też było kilkakrotnie najeżdżane oraz niszczone przez różne kataklizmy. Niesamowite wrażenie robią szablonowe malowidła wewnątrz świątyni, bogato zdobione ołtarze z figurami m.in. św. Anny czy św. Józefa. Wszystko czyni to miejsce niebywale pięknym i unikatowym. Później udaliśmy się do kaplicy Świętego Krzyża, gdzie podziwialiśmy cudowne rzeźby. Pani Beata opowiedziała o historii przyległych budynków i innych zabudowań, wchodzących w skład opactwa: murze klasztornym od strony mostu na Nysie, Domu św. Klemensa, który niegdyś był oborą, ogrodzie klasztornym wraz z całą oranżerią, a także o domu św. Jadwigi. Klasztor istnieje nieprzerwanie do dnia dzisiejszego, zamieszkują go zakonnice. Prowadzą one ośrodek dla niepełnosprawnych. W 1992 r. założono też Centrum Spotkań z dwiema gospodami i hotelem. To malownicze cysterskie opactwo okazało się idealnym miejscem, w sam raz na taki krótki, przygraniczny wyjazd, jak nasz.

Na koniec uczciliśmy dzień wspólnym biesiadowaniem przy stole. To był pięknie przeżyty czas, na modlitwie, rozmowie, śpiewie i byciu ze sobą, jako jedna wspólnota.

2023-09-19 14:27

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Otoczyć troską zmarłych

[ TEMATY ]

parafia

dusze czyśćcowe

Olszyna

Artur Grabowski

4 października w parafię św. Józefa w Olszynie odwiedziła s. Anna Czajkowska ze Zgromadzenia Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych. Mówiła wiernym o potrzebie modlitwy za zmarłych.

S. Anna przybyłą na zaproszenie ks. proboszcza Bogusława, aby spotkać się także z istniejącą od kilku miesięcy wspólnotą Apostolstwa Pomocy Duszom Czyśćcowym. Należy do niego blisko dwadzieścia osób, które każdego dnia podejmują modlitwę za zmarłych cierpiących w czyśćcu. Ponadto w każdy czwarty czwartek miesiąca sprawowane jest specjalne nabożeństwo przed Najświętszym Sakramentem.
CZYTAJ DALEJ

Wspólnota Dwunastu niesie w sobie tajemnicę wolności

2026-01-09 19:33

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Saul wyrusza z trzema tysiącami wybranych, aby schwytać Dawida. Liczba podkreśla przewagę króla i jego lęk. Dawid żyje wśród skał i jaskiń, na ziemi pogranicza. Tam serce uczy się zawierzenia. Saul wchodzi do jaskini. Dawid z ludźmi pozostaje w głębi. W ustach towarzyszy pojawia się odczytanie chwili jako znaku od Boga. Dawid podchodzi i odcina rąbek płaszcza. Ten gest wygląda drobno, a płaszcz w Biblii niesie znaczenie godności i władzy. Tekst mówi, że „zadrżało serce” Dawida. W hebrajskim pobrzmiewa (wayyak lēb), uderzenie sumienia. Wystarcza mu sam znak. Zatrzymuje swoich ludzi i wypowiada słowa o „pomazańcu Pana” (māšîaḥ JHWH). Namaszczenie wiąże króla z decyzją Boga także w czasie błędu króla. W tej księdze rąbek płaszcza już raz pojawił się przy Saulowej utracie królestwa. Rozdarcie płaszcza w 1 Sm 15 towarzyszyło wyrokowi Samuela. Tutaj odcięty rąbek zapowiada zmianę, a Dawid nie przyspiesza jej przemocą. Wychodzi za Saulem, woła go i pada na twarz. Nazywa Saula „panem moim, królem”. Pokora otwiera przestrzeń prawdy. Dawid pokazuje skrawek płaszcza jako dowód, że jego ręka nie szuka krwi. Wzywa Pana na sędziego i oddaje Mu spór. Brzmi przysłowie o złu, które rodzi zło. Dawid nie chce podtrzymywać tej fali. Słowo i gest poruszają Saula. Król płacze i uznaje sprawiedliwość Dawida. Prosi o przysięgę w sprawie potomstwa, bo królowanie w Izraelu dotyka pamięci rodu i imienia. Dawid przysięga. Opowiadanie rysuje obraz władzy poddanej Bogu i serca, które wybiera miłosierdzie w chwili największej przewagi. W tej scenie zwycięstwo ma kształt opanowania, a jaskinia staje się szkołą serca.
CZYTAJ DALEJ

Helena Kmieć. Dziewczyna, która stała się wzorem

2026-01-24 09:58

[ TEMATY ]

Helena Kmieć

Fundacja Heleny Kmieć

24 stycznia przypada dziewiąta rocznica śmierci, tragicznej śmierci Heleny Kmieć, służebnicy Bożej. W rozmowie z ks. Łukaszem Aniołem SDS, duszpasterzem Wolontariatu Misyjnego "Salvator" przybliżamy osobę tej młodej wolontariuszki misyjnej, a także rozmawiamy o tym, jak staje się ona wzorem do naśladowania na młodych ludzi.

Helena Kmieć pochodziła z Libiąża, mieście w Małopolsce, ale sympatyzowała z Ruchem Młodzieży Salwatoriańskiej i była zaangażowana w działania Wolontariatu Misyjnego "Salwator". - W 2012 roku nawiązała ona z nami kontakt i stała się wolontariuszką naszego wolontariatu misyjnego. Pomimo swojego młodego wieku, była osobą bardzo ambitną, pracowitą, zaangażowaną, a przede wszystkim była głęboko wierząca. Angażując się w nasz wolontariat postanowiła wyjechać na wolontariat do Boliwii - podkreśla ks. Anioła, przywołując tragiczny moment śmierci młodej misjonarki. - Była tam bardzo krótko, dopiero, co rozpoczęła swoją posługę misyjną. 24 stycznia 2017 roku dwóch napastników weszło do ochronki, gdzie posługiwała Helena. Jeden z nich zaatakował ją nożem, zadając jej 14 ciosów nożem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję