Reklama

Niedziela Kielecka

Polecamy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Orszak Trzech Króli 6 stycznia, w uroczystość Objawienia Pańskiego, kielczanie wyruszą w Orszaku Trzech Króli pod przewodnictwem bp. Mariana Florczyka. W rolę monarchów, którzy przyszli oddać pokłon Nowonarodzonemu, wcielą się przedstawiciel ZDZ, Izby Rzemieślniczej i historyk. Barwny orszak uformuje się przed pomnikiem Henryka Sienkiewicza o godz. 12.30, przejdzie do katedry, gdzie o godz. 13.00 rozpocznie się Msza św. pod przewodnictwem bp. Florczyka. Uroczystość zakończy wspólne śpiewanie kolęd. Wydarzenie mające charakter integrujący mieszkańców Kielc przed laty zainicjował bp Florczyk. W rolę Mędrców ze Wschodu w kolejnych latach wcielali się znani kielczanie, ludzie sportu, samorządowcy, działacze społeczni, posłowie. Barwne Orszaki Trzech Króli połączone z procesyjnym przejściem do kościoła i kolędowaniem organizuje wiele parafii w diecezji. /K.D.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-12-22 09:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oddali Mu pokłon

Niedziela zamojsko-lubaczowska 4/2023, str. IV

[ TEMATY ]

Orszak Trzech Króli

Jan Cios

Polonez w wykonaniu Zespołu Pieśni i Tańca Zamojszczyzna

Polonez w wykonaniu Zespołu Pieśni i Tańca Zamojszczyzna

Trzej Królowie po raz IX na Rynku Wielkim w Zamościu oddali pokłon Nowonarodzonemu Dzieciątku Jezus.

Zamość – Hetmański Gród, nazywany Padwą Północy, barwnie i świątecznie uczcił w tym roku uroczystość Objawienia Pańskiego. Uroczyste obchody Orszaku Trzech Króli rozpoczęły się od Mszy św. sprawowanej w kościele św. Michała Archanioła w Zamościu. Przewodniczył jej i słowo Boże wygłosił bp Marian Rojek, pasterz diecezji zamojsko-lubaczowskiej a o oprawę muzyczną Eucharystii zadbał parafialny zespół muzyczny „Michael”.
CZYTAJ DALEJ

Św. Norbercie Biskupie! Czy Ty nie lubisz Polaków?

Ależ skąd! Oczywiście, że lubię! Kocham przecież wszystkich ludzi. Rozumiem jednak, dlaczego padło takie pytanie. „Usprawiedliwię się” za chwilę. Wpierw powiem parę zdań o sobie. Moje staroniemieckie imię oznacza osobę, która dokonuje wielkich i widocznych czynów gdzieś na północy (nord, czyli „północ” i beraht, czyli „błyszczący”, „jaśniejący”). W pewnym sensie byłem taką osobą. Żyłem na przełomie XI i XII wieku. Urodziłem się w Niemczech w bogatej i wpływowej rodzinie. Dzięki temu od dziecięcych lat obracałem się wśród elit (przebywałem m.in. na dworze cesarza Henryka V). Można powiedzieć, że zrobiłem kościelną karierę - byłem przecież arcybiskupem Moguncji. Wcześniej, mając 35 lat, cudem uniknąłem śmierci od rażenia piorunem. Wydarzenie to zmieniło moje życie. Przemierzałem Europę, ewangelizując i wzywając do poprawy postępowania. Będąc człowiekiem wykształconym i jednocześnie mającym dar popularyzacji posiadanej wiedzy, potrafiłem szybko zgromadzić wokół siebie grono naśladowców. Umiałem zjednywać sobie ludzi dzięki wrodzonej inteligencji, kulturze osobistej oraz ujmującej osobowości. Wraz z moimi uczniami stworzyliśmy nowy zakon (norbertanie). Poświęciliśmy się bez reszty pracy apostolskiej nad poprawą obyczajów wśród kleru i świeckich. Powrócę do pytania. Zapewne wielu tak właśnie myśli o mnie. Dzieje się tak, ponieważ jako arcybiskup sąsiadującej z wami metropolii rościłem sobie prawo do sprawowania władzy nad diecezjami w Polsce, które podlegały metropolii w Gnieźnie. Przyznaję, że nie było to zbyt mądre. Jako usprawiedliwienie mogę tylko dodać, że kierowała mną troska o dobro Kościoła powszechnego. Wtedy na Waszych ziemiach chrześcijaństwo jeszcze dobrze nie okrzepło. Bóg jednak wezwał mnie rychło do siebie, a Stolica Apostolska przywróciła bardzo szybko arcybiskupom gnieźnieńskim przysługujące im prawa. Wszystko więc dobrze się skończyło. W sztuce przedstawia się mnie zwykle w stroju biskupim z krzyżem w dłoni. Moimi atrybutami są najczęściej anioł z mitrą i monstrancja. Mógłbym jeszcze sporo o sobie powiedzieć, gdyż moje życie obfitowało w wiele wydarzeń. Patrząc jednak na nie z perspektywy tylu stuleci, chcę na koniec gorąco zachęcić wszystkich do realizowania Bożych zamysłów w swoim życiu. Proszę mi uwierzyć, że nawet najgorsze rzeczy Bóg jest w stanie przemienić w dobro. One też mają sens, choć my jeszcze tego nie widzimy z niskiego poziomu naszej ludzkiej egzystencji.
CZYTAJ DALEJ

Dzwon Nadziei na VI Światowym Apostolskim Kongresie Miłosierdzia

2026-06-06 21:07

Małgorzata Pabis

Już w najbliższą niedzielę w Wilnie rozpocznie się VI Światowy Apostolski Kongres Miłosierdzia (WACOM) pod hasłem „Budujemy Miasto Miłosierdzia".

W wydarzeniu weźmie udział delegacja Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, na czele której stoi ks. Zbigniew Bielas, rektor łagiewnickiego Sanktuarium. W poniedziałek – 8 czerwca – zostanie przekazany Dzwon Nadziei, który został poświęcony dla Wilna w czasie tegorocznego Święta Miłosierdzia w Łagiewnikach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję