To nasze ostatnie zadanie, które dotyczy księdza biskupa i jego pracy duszpasterskiej. Chcielibyśmy bliżej go poznać i zadać mu kilka pytań – powiedziała katechetka Izabela Cedro-Ciborska.
Przedstawiciele uczniów SP nr 18 odwiedzili katedrę św. Marcina i św. Mikołaja i spotkali się z bp. Krzysztofem Włodarczykiem w ramach diecezjalnego projektu katechetycznego pt. „Od lat 20 diecezję bydgoską mamy i na 5+ wszyscy ją znamy”. Projekt powstał w oparciu o przewodnik propozycji duszpasterskich na czas nowenny i przygotowań na 20-lecie diecezji. Do udziału zostali zaproszeni nauczyciele religii wraz z uczniami.
Podczas spotkania z uczniami klas VI i VII biskupa zapytano m.in. o jego zawołanie biskupie i znaczenie herbu. – Z inicjatywą wychodzi Pan Jezus, a ja staram się na nią jak najlepiej odpowiadać. Zgodziłem się i powiedziałem: Amen – wyznał ksiądz biskup w odpowiedzi na pytanie o powołanie. Na kolejne pytania, m.in. jak spędza czas wolny, odpowiedział: – Jeśli już jest, to najchętniej lubię spacerować lub sięgać do lektury, muzyki czy telewizji. I dodał: – Marzyłem o karierze sportowca, ale spotkałem księdza, który zafascynował mnie swoją postawą. Pomyślałem, że chciałbym być do niego podobny.
Katechetka Izabela Cedro-Ciborska zapytała księdza biskupa o wyzwania, które stoją przed Kościołem bydgoskim. – Wciąż zastanawiam się, jak dotrzeć do młodych, jak rozmawiać z tymi, którzy wypisują się z katechezy. To problem złożony, ale kluczem jest spotkanie. To także interesowanie się sprawami wiary, słuchanie i nieustanna ewangelizacja – przyznał bp Włodarczyk.
Prawie 200 osób z przeszło 50 Parafialnych Zespołów Caritas przeżywało w Grodowcu swój Diecezjalny Dzień Skupienia. Z członkami PZC spotkał się bp Paweł Socha, który przewodniczył Mszy św., wygłosił homilię i poprowadził konferencję.
Spotkanie miało miejsce w sanktuarium Matki Bożej Jutrzenki Nadziei w Grodowcu. Po zawiązaniu wspólnoty i modlitwie różańcowej w intencji wszystkich, którzy tworzą Caritas w swoich parafiach odbyła się Eucharystia pod przewodnictwem księdza biskupa. W homilii bp Paweł Socha nawiązał do przypadającego 7 października święta Matki Bożej Różańcowej oraz do tego, że dzisiejsze spotkanie odbywa się w pierwszą sobotę miesiąca, co jest związane z objawieniami Maryi w Fatimie, która prosiła by tego dnia oddawać szczególną cześć Jej Niepokalanemu Sercu.
Hiob odpowiada przyjaciołom zdaniem, które wyprzedza Pawła o wieki: „jakże człowiek może być przed Bogiem sprawiedliwy?” To pytanie procesowej rozpaczy. Cały rozdział dziewiąty jest zbudowany na obrazie niemożliwego procesu z Bogiem: „gdyby się ktoś z Nim prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc”. Hiob chciałby pozwać Boga przed trybunał, i natychmiast widzi absurd własnego pozwu. Strona przeciwna jest zarazem sędzią, a „któż Mu powie: Co czynisz?” Środek perykopy to hymn o potędze Stwórcy, włożony w usta cierpiącego. Bóg przenosi góry, wstrząsa ziemią, rozkazuje słońcu, „sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach”, czyni Niedźwiedzicę i Oriona. Hiob nie wątpi w moc Boga ani na chwilę. Jego dramat polega na tym, że moc widzi, a sprawiedliwości dostrzec nie może. „Choćbym miał słuszność, nie odpowiem, o litość będę błagał przeciwnika”. To jedna z najciemniejszych i najuczciwszych modlitw Starego Testamentu, wiara, która nie rozumie, a nie przestaje się zwracać do Tego, którego nie rozumie. Księga Hioba nie daje w tym miejscu odpowiedzi i liturgia też jej nie wymusza. Odpowiedź przyjdzie na końcu księgi w teofanii, a ostatecznie w Chrystusie, w którym Bóg sam stanął po stronie oskarżonego człowieka. Hieronim, dzisiejszy patron, który przełożył i tę księgę, wiedział z własnego niespokojnego życia, że z Bogiem się nie wygrywa procesu. Z Bogiem się wytrwa. Jego betlejemska grota, gdzie przez dziesięciolecia zmagał się ze słowem, tekstami i sobą samym, jest komentarzem do Hioba. Prawować się z Bogiem wolno, byle nie wypuścić Go z rąk.
Jak już wiemy po tych 33 miesiącach, możliwości „uśmiechniętej Polski” są nieograniczone. Można obiecać żołnierzowi kurtkę, stanąć z nim do zdjęcia, powiedzieć o mrozie na granicy i o tym, że wreszcie ktoś o niego zadbał. Czyżby?
Dziś rządzący z tematu obronności robią argument dosłownie na wszystko: na budżet, na podatki, niespełnione obietnice, fałszywie pojęta lojalność i na wyciszanie afer. Można nagrać setki wywiadów o SAFE i liczyć na sondażowe „zjednoczenie wokół flagi”, w końcu strach jest wygodną podporą. Na tle strachu każdy gest wygląda jak troska.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.