Reklama

Radość ponad wszystko

100 tys. dzieci wyjedzie w tym roku na letnie kolonie Caritas, w tym z diecezji warszawsko-praskiej 4 tys. Choć Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu zmniejszyło dofinansowanie kolonii o ok. 25%, wszystkie chętne dzieci wyjadą.

Niedziela warszawska 26/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Hasło tegorocznych kolonii brzmi Radość ponad wszystko. - Kolonie Caritas to zwykle dla dzieci z rodzin ubogich jedyna szansa na wakacyjny wyjazd. Przy minimalnym nakładzie finansowym dzieci zapewnione mają atrakcyjne miejsce wypoczynku, bezpieczną zabawę połączoną z edukacją. Koszt turnusu 14-dniowego dla jednej osoby wynosi od 500 do 750 zł. Najdroższe są turnusy rehabilitacyjne. 85% tej sumy pokrywa Caritas. Pozostała suma pochodzi od samorządów lokalnych, kuratorium, a zwykle z Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu. Ale z tej strony dotacje topnieją z każdym rokiem. Na tegoroczne wakacje dzieci polskie otrzymają 210 tys. zł. Dla dzieci polonijnych MENiS przeznaczył 420 tys. zł.
Choć Caritas złożyła już w styczniu prośbę o dofinansowanie, odpowiedź z MENiS przyszła dopiero przed zakończeniem roku szkolnego. - Brakujące pieniądze będziemy starali się uzyskać u sponsorów. Przesuniemy też środki uzyskane wcześniej na pomoc dla dzieci rozpoczynających rok szkolny - mówi o. Hubert Matusiewicz, dyrektor Caritas Polska.
W diecezji warszawsko-praskiej organizacja letnich kolonii z każdym rokiem przebiega coraz sprawniej. W tym roku zgłosiło się więcej wychowawców niż było potrzeba. Przybyły też 4 nowe miejscowości wypoczynkowe.
Dzieci będą wypoczywały w 38 turnusach. W górach w sprawdzonych już ośrodkach w Tymbarku, Kosarzyskach, Muszynie, Bardo oraz w dwóch nowych: Głębokiem koło Piwnicznej oraz w Białym Dunajcu. Nad morzem dzieci odpoczną w Ustce, Darłowie, Gdańsku, Stegnie oraz w nowych placówkach w Sianorzędach i Pleśnej. - W tym roku zgłosiło się więcej wychowawców-wolontariuszy niż potrzebowaliśmy - mówi s. Maria z Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej. Są to głównie studenci z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego i wydziału pedagogiki salezjańskiego instytutu. Część z nich wyjedzie w ramach praktyk. - W następnych latach praktykanci zgłaszają się do nas jako wolontariusze - mówi s. Maria.
Wiele parafii, z których dzieci wyjeżdżają na kolonie Caritas organizuje we własnym zakresie kadrę wychowawców. Między innymi parafie w Radzyminie, Kołbieli, Nowym Dworze Mazowieckim, Mińsku Mazowieckim - par. św. Antoniego, Mrozach. Z parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Zielonce oraz parafii w Radzyminie na turnusy jeżdżą także księża proboszczowie, którzy sprawują opiekę duchową nad kolonistami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Różaniec to nie przeżytek. Ponad tysiąc osób usłyszało te słowa w Bardzie

2026-10-04 10:10

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

Bardo

pielgrzymka różańcowa

rożaniec

o. Samuel Karwacki OSPPE

Diecezjalna Pielgrzymka Żywego Różańca

Archiwum prywatne

Uczestnicy XV Diecezjalnej Pielgrzymki Żywego Różańca zgromadzeni na Dróżkach Różańcowych w Bardzie.

Uczestnicy XV Diecezjalnej Pielgrzymki Żywego Różańca zgromadzeni na Dróżkach Różańcowych w Bardzie.

Ponad tysiąc pielgrzymów zgromadziła w sobotę 3 października XV Diecezjalna Pielgrzymka Żywego Różańca do sanktuarium Matki Bożej Strażniczki Wiary w Bardzie. Uczestnicy usłyszeli mocne wezwanie, by różaniec nie był jedynie modlitwą odmawianą ustami, ale szkołą życia, zawierzenia i codziennej wierności Bogu.

Do Barda przyjechały róże różańcowe z terenu całej diecezji świdnickiej. Doroczne spotkanie rozpoczęło się zawiązaniem wspólnoty, po którym konferencję wygłosił o. Samuel Karwacki, paulin i proboszcz parafii św. Józefa Oblubieńca w Świdnicy. Centralnym punktem pielgrzymki była Eucharystia pod przewodnictwem bp. Marka Mendyka.
CZYTAJ DALEJ

Miłosierdzie ma imię

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

List do Galatów zaczyna się bez zwyczajowego dziękczynienia. Zamiast niego Paweł uderza od pierwszych zdań: „nadziwić się nie mogę, że tak szybko chcecie od tego, który was łaską Chrystusa powołał, przejść do innej Ewangelii”. Natychmiast koryguje własne słowa: „innej jednak Ewangelii nie ma”. Są tylko „ci, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową”. Sprawa galacka dotyczyła nauczycieli żądających od pogan obrzezania i Prawa. Paweł widzi w tym zamach na samą istotę łaski. Stąd zdanie o mocy anatemy, powtórzone dwukrotnie dla powagi: „gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty!” Greckie anathema estō to formuła wyłączenia, oddania pod sąd Boży. Kanonista zatrzyma się tu z zawodowym dreszczem. To zdanie jest praźródłem kościelnych formuł „anathema sit”, którymi sobory przez wieki obwarowywały granice wiary, i dalekim przodkiem dzisiejszych norm o karach za herezję (kan. 751; 1364). Najważniejsze jest w nim jednak co innego. Nawet autorytet osobisty, choćby apostolski, choćby anielski, stoi niżej niż przekazana Ewangelia. Głosiciel pozostaje sługą depozytu (zob. glossę na 17 IX i 23 IX). „Czy zabiegam o względy ludzi, czy raczej Boga?” Paweł odsłania kryterium, które rozstrzyga o prawdziwości posługi. Kto chce się przypodobać ludziom, nie jest sługą Chrystusa. Dodaje wyznanie o źródle swojej Ewangelii: „nie otrzymałem jej ani nie nauczyłem się od jakiegoś człowieka, lecz objawił mi ją Jezus Chrystus”. Apostoł pogan nie jest uczniem drugiej ręki. Jego posłannictwo pochodzi z tego samego źródła, co posłannictwo Dwunastu. Wspomnienie św. Faustyny kładzie na ten tekst ciekawe światło. Także jej orędzie przeszło próbę badania przez Kościół, łącznie z okresem notyfikacji i zakazu, zanim zostało rozpoznane. Prywatne objawienie nigdy nie poprawia Ewangelii. Może ją tylko przypominać, i po tym Kościół poznaje jego autentyczność.
CZYTAJ DALEJ

Po stu latach nadal potrzebna. Redaktor naczelny Niedzieli w programie Credo w TVP3 Katowice

2026-10-05 10:44

[ TEMATY ]

100‑lecie "Niedzieli"

Red.

Redaktor naczelny Niedzieli w programie Credo w TVP3 Katowice

Redaktor naczelny Niedzieli w programie Credo w TVP3 Katowice

Sto lat temu „Niedziela” miała docierać do ludzi tam, gdzie nie wystarczała już sama ambona. Dziś, choć świat mediów zmienił się nie do poznania, stawiamy sobie podobne pytanie: jak mówić o wierze, Kościele i codziennym życiu tak, żeby ktoś nadal chciał po ten głos sięgnąć? O tym ks. Jarosław Grabowski, redaktor naczelny „Niedzieli”, mówił w programie Credo w TVP3 Katowice.

Kiedy w 1926 r. bp Teodor Kubina powoływał do życia „Niedzielę”, dobrze rozumiał siłę słowa drukowanego. Chodziło mu nie tylko o przekazywanie wiadomości z diecezji. Prasa miała pomagać ludziom rozumieć wiarę i życie Kościoła. Ksiądz Jarosław Grabowski przypominał widzom programu Credo, że bp Kubina mówił wręcz o walce z „ciemnością religijną”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję