Reklama

Dokąd żyć będziemy...

14 czerwca minęły 4 lata, jak Ojciec Święty Jan Paweł II w bólu, chorobie i cierpieniu stanął na ziemi zagłębiowskiej. Witały go tłumy, na jego cześć wiwatowali wszyscy, niezależnie od wieku i pozycji społecznej. Miejscem historycznego spotkania stał się plac przy ul. Gwiezdnej, nazwany później Placem Papieskim. Diecezjanie na czele z Pasterzem Kościoła sosnowieckiego podjęli zobowiązanie, że dokąd żyć będą, będą gromadzić się na tym miejscu każdego roku 14 czerwca. Nie zawiedli i tym razem. W radosnej, pięknej atmosferze upalnego wieczoru liczne grono kapłanów, diakonów i alumnów, siostry zakonne, parafialne oddziały Akcji Katolickiej, członkowie ruchów, organizacji i stowarzyszeń, mieszkańcy Sosnowca i okolic zebrali się wokół ołtarza zbudowanego na Placu Papieskim, aby jeszcze raz wyrazić wdzięczność Bogu za tamto spotkanie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Daj Boże...

Wszystkich zgromadzonych powitał dziekan dekanatu św. Jadwigi Śląskiej, ks. kan. Tadeusz Kamiński. Mszy św. dziękczynnej przewodniczył i homilię wygłosił bp Adam Śmigielski SDB. Kaznodzieja pytał: "Dlaczego przed czterema laty tak ochoczo i tłumnie przyszliśmy na spotkanie z Ojcem Świętym? Bo zdawaliśmy sobie sprawę, że tylko On powie nam prawdę - o Bogu, o człowieku, także, a może przede wszystkim o człowieku, który żyje na tej ziemi, który winien być uszanowany w swojej pracy, a jego godność powinna być uszanowana przez społeczeństwo" - przypominał przesłanie Papieża Polaka do ludu Zagłębia. A gdy tłum przerywał Mu raz po raz okrzykami "Ojcze Święty, kochamy Ciebie", Jan Paweł II spojrzał przenikliwym wzrokiem i zadał bardzo poważne pytanie: "Jak to czynicie?". Na te słowa Papieża zwrócił uwagę również bp Śmigielski. "Ojciec Święty raz jeszcze przybędzie do Ojczyzny i będziemy go słuchać, ale jak to słuchanie będzie wyglądało? Czy to będzie słuchanie dla samego słuchania czy może, daj Boże, dla postępowania według Bożych prawd i zasad?" - pytał Kaznodzieja. Prośmy Dobrego Boga, abyśmy potrafili nie tylko słuchać słów Ojca Świętego, ale je również usłyszeć, a potem wcielać w nasze codzienne życie - w nasze rodziny, domy, miejsca pracy" - zakończył.

Znów za rok

Najświętszą Liturgię pięknym śpiewem ubogacał chór z sosnowieckiej parafii św. Joachima z Antonim Góralem na czele oraz Orkiestra Dęta. Słowa wdzięczności pod adresem Biskupa Ordynariusza za sprawowaną Eucharystię skierował asystent kościelny Akcji Katolickiej, ks. kan. dr Grzegorz Noszczyk. Z jego ust padły również podziękowania dla wszystkich, którzy przyczynili się do zorganizowania i uświetnienia Mszy św. dziękczynnej. Widocznym znakiem szacunku i oddania Ojcu Świętemu jest Papieski krzyż, który stanął kilka metrów od miejsca, w którym Jan Paweł II wysiadał z samochodu, by przejść do ołtarza. To pod nim w każdą środę miesiąca, o godz. 17.00, wierni gromadzą się na modlitwie różańcowej. Sobotnia uroczystość zakończyła się również przy tym symbolicznym miejscu. Ksiądz Biskup złożył na papieskim tronie wiązankę kwiatów. Zaprosił też wszystkich obecnych oraz ich rodziny, przyjaciół i znajomych na Plac przy ul. Gwiezdnej znów za rok - na uroczystości związane z 5. rocznicą pobytu Ojca Świętego w stolicy diecezji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Panie! Daj nam sił, byśmy przynosili owoce naszego nawracania się na miłość!

2026-10-01 08:11

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Bóg oczekuje jedynie od człowieka, aby przynosił owoce nawrócenia, owoce miłości i pracy, owoce przyjaźni i modlitwy, by był pracowity w swoim życiu. To najważniejsze, czego oczekuje od człowieka Bóg. Daje mu wiele, obdarza go swoją łaską, przychodzi mu z pomocą w każdej sytuacji, czekając w zamian na – nawet minimalne – owoce jego działań.

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».
CZYTAJ DALEJ

Transitus. Ostatnia droga Franciszka

2026-10-03 22:11

Marzena Cyfert

Transitus u franciszkanów na Kruczej we Wrocławiu

Transitus u franciszkanów na Kruczej we Wrocławiu

Zgasły światła, zostały świece. W kościele św. Karola Boromeusza franciszkanie i wierni zatrzymali się przy ostatnich chwilach Biedaczyny z Asyżu.

3 października podczas Transitus wspominano jego przejście z tego świata do życia wiecznego. Nabożeństwo rozpoczęło się hymnem do św. Franciszka. Następnie odczytano jego list do braci oraz opis błogosławionej śmierci, którego autorem jest brat Tomasz z Celano.
CZYTAJ DALEJ

Obraz Jezusa Miłosiernego. Co dokładnie Jezus powiedział św. Faustynie?

2026-10-04 20:44

[ TEMATY ]

Jezus Miłosierny

św. Faustyna

Joanna Popławska/Niedziala

Niezwykła historia powstania jednego z najbardziej znanych i czczonych obrazów w Kościele. Co dokładnie Jezus powiedział św. Faustynie Kowalskiej?

Przekazując siostrze Faustynie misję namalowania obrazu, Jezus powiedział: „Pragnę, aby ten obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie” (Dz. 47).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję