Reklama

Książki

Co Bóg mówił do nas

Górka Klasztorna, Licheń Stary, Supraśl i Święta Lipka – wszystkie te miejsca łączy orędzie skierowane z nieba do Polaków.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Objawienia w Gietrzwałdzie, które zyskały aprobatę Kościoła, mocno zapisały się w świadomości Polaków i często przyćmiewają inne tego typu cudowne wydarzenia, które miały miejsce na naszych ziemiach. Henryk Bejda w swojej najnowszej książce przygląda się temu, co na przestrzeni wieków Chrystus, Maryja, aniołowie i święci mówili do Polaków. Pod lupę wziął sto objawień, które zapisały się w historii Polski i Kościoła, jak również te, które miały tylko wydźwięk lokalny. Rozpiętość treściowa jest więc ogromna, począwszy od objawień związanych z Kaliszem, wspomnianym Gietrzwałdem, i tych, które otrzymały św. Faustyna Kowalska, s. Leonia Nastał, Fulla Horak, a skończywszy na tych, które miały bardzo ograniczony publiczny wydźwięk. Wiele z opisywanych przez niego objawień stało się motorem napędzającym historię Polski, jak wspomniana w książce historia dotycząca Władysława Łokietka, czy też przyczyniło się do powstania znanych miejsc kultu lub nowych form pobożności. Tym samym książka Objawienia Chrystusa i Maryi w Polsce... to coś więcej niż kompendium wiedzy o polskich wizjonerach, to opowieść o duchowym wzrastaniu narodu, o jego wsłuchiwaniu się w głos Boga i o tym, jak na Jego orędzie odpowiadają Polacy.

Henryk Bejda jest katolickim dziennikarzem, który dał się poznać jako sprawny pisarz oraz ekspert od życia i cudów świętych. Objawienia Chrystusa i Maryi w Polsce... to blisko pięćdziesiąta książka, która wyszła spod jego pióra. Jest napisana lekkim, nieco zawadiackim językiem, co nadaje jej niepowtarzalny literacki urok. Autor, co oczywiste, dokonał arbitralnego wyboru objawień opisanych w książce, wszystkie one jednak mają wspólny mianownik zawarty w tytule publikacji. Opisane przez Bejdę wydarzenia nie wyczerpują bogactwa objawień związanych z Polską, niemniej książka znakomicie wprowadza w tę cudowną rzeczywistość, stając się inspiracją do dalszego zgłębiania tego tematu.

Objawienia Chrystusa i Maryi w Polsce, a także interwencje aniołów i świętych
Henryk Bejda
Wydawnictwo: Fronda
Książka do nabycia w Księgarni „Niedziela”

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-04-26 13:42

Oceń: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Książka o trudnych powojennych czasach

Historia Kościoła katolickiego na Pomorzu Zachodnim jest bardzo bogata. Szczególnie okres po II wojnie światowej zasługuje na wnikliwe zainteresowanie ze strony badaczy

Zmiany terytorialne, będące efektem decyzji światowych mocarstw i wynikające z tego faktu migracje ludności, organizacja życia na terenach należących przed wojną do Niemiec, tworzenie administracji państwowej i kościelnej, budowanie w społeczeństwie poczucia tożsamości narodowej to tylko wybrane procesy, w których Kościół katolicki brał aktywny udział”. Takim fragmentem rozpoczyna się najnowsza publikacja o Kościele katolickim na Pomorzu Zachodnim, wydana przez szczeciński Oddział Instytutu Pamięci Narodowej.
CZYTAJ DALEJ

Św. Franciszek Salezy

[ TEMATY ]

media

dziennikarze

św. Stanisław

Edycja Świętego Pawła

Drodzy bracia i siostry, „Dieu est le Dieu du coeur humain » [Bóg jest Bogiem serca ludzkiego] (Traktat o miłości Bożej, 1, XV): w tych pozornie prostych słowach znajdujemy pieczęć duchowości wielkiego nauczyciela, o którym chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć - św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła. Urodzony w 1567 r. w nadgranicznym regionie francuskim był synem Pana z Boisy - starożytnego i szlacheckiego rodu z Sabaudii. Żyjąc na przełomie dwóch wieków - szesnastego i siedemnastego - zgromadził w sobie to, co najlepsze z nauczania i zdobyczy kulturalnych stulecia, które się skończyło, godząc spuściznę humanizmu z właściwym nurtom mistycznym bodźcem ku absolutowi. Otrzymał bardzo dobrą formację; w Paryżu odbył studia wyższe, zgłębiając także teologię, a na Uniwersytecie w Padwie studiował nauki prawne, na życzenie ojca, zakończone świetnym dyplomem „in utroque iure” - z prawa kanonicznego i prawa cywilnego. W swej pogodnej młodości, skupiając się na myśli św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu, doświadczył głębokiego kryzysu, który doprowadził go do postawienia pytań o własne zbawienie wieczne i o przeznaczenie Boże względem siebie, przeżywając jako prawdziwy dramat duchowy podstawowe problemy teologiczne swoich czasów. Modlił się gorąco, ale wątpliwości wstrząsały nim tak mocno, że przez kilka tygodni prawie zupełnie nie mógł jeść ani spać. W szczytowym okresie tych doświadczeń udał się do kościoła dominikanów w Paryżu, otworzył swe serce i tak się modlił: „Cokolwiek się wydarzy, Panie, to Ty trzymasz wszystko w swych rękach, a Twoimi drogami są sprawiedliwość i prawda; cokolwiek postanowiłeś wobec mnie...; Ty, który zawsze jesteś sprawiedliwym sędzią i Ojcem miłosiernym, będę Cię kochał, Panie [...], będę Cię tutaj kochał, mój Boże i będę zawsze pokładał nadzieję w Twoim miłosierdziu i zawsze będę powtarzał Twoją chwałę... Panie Jezu, będziesz zawsze moją nadzieją i moim zbawieniem na ziemi żyjących” (I Proc. Canon., t. I, art. 4). Dwudziestoletni Franciszek znalazł spokój w radykalnej i wyzwalającej rzeczywistości miłości Bożej: kochać Go, nie chcąc nic w zamian i ufać w miłość Bożą; nie chcieć nic ponad to, co uczni Bóg ze mną: kocham Go po prostu, niezależnie od tego, ile mi to da czy nie da. Tak oto znalazł spokój a zagadnienie przeznaczenia [predestynacji] - wokół którego dyskutowano w owym czasie - zostało rozwiązane, gdyż nie szukał już tego, co mógł mieć od Boga; kochał Go po prostu, zdawał się na Jego dobroć. Będzie to tajemnicą jego życia, która pojawi się w jego głównym dziele: Traktacie o Bożej miłości.
CZYTAJ DALEJ

Jelenia Góra/ Tysiąc osób przeszło w Marszu Ciszy upamiętniającym zabitą 11-latkę

2026-01-24 18:54

[ TEMATY ]

marsz

PAP

Tysiąc osób przeszło w sobotę ulicami Jeleniej Góry w Marszu Ciszy, który upamiętnił zabitą w grudniu 11-letnią Danusię. Manifestacja zgodnie z apelami organizatorów odbyła się w atmosferze spokoju i szacunku. W związku z zabójstwem zatrzymano 12-latkę, wobec której sąd zastosował środek tymczasowy.

W sobotę po godz. 15 spod Ratusza w Jelenie Górze ruszył Marsz Ciszy, który upamiętnił zabitą 15 grudnia 2025 roku w pobliżu szkoły 11-letnią Danusię. W związku z zabójstwem policja zatrzymała 12-latkę, wobec której sąd zastosował środek tymczasowy. Sędzia nie ujawniła, jaki charakter ma ten środek. Dziecko poniżej 13. roku życia może zostać umieszczone tymczasowo m.in. w młodzieżowym ośrodku wychowawczym, zakładzie leczniczym, może być też wyznaczony tymczasowy nadzór kuratora.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję