Reklama

Niedziela Małopolska

Ewangelizować czynem

Głównym celem wspólnoty jest zanieść Boga i Maryję do każdej duszy ludzkiej – mówi Anna.

Niedziela małopolska 18/2024, str. V

[ TEMATY ]

Kraków

Archiwum parafii

Charyzmatem Legionu Maryi jest szerzenie kultu Matki Bożej

Charyzmatem Legionu Maryi jest szerzenie kultu Matki Bożej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Legion Maryi Matki Bożej Nieustającej Pomocy, przy parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika na Dąbiu, powstał 22 czerwca 2004 r. z inicjatywy ks. Władysława Pasiaka. Ówczesny proboszcz naszej parafii ks. kan. Wiesław Macuda wyraził zgodę na powstanie wspólnoty i został jej kierownikiem duchowym – wspomina należąca do wspólnoty od początku Anna Macała. I kontynuuje: – Na pierwsze spotkanie przyszły cztery osoby, ale to wystarczyło, żeby założyć zarząd. Było wtedy wielu chętnych, a z każdym rokiem członków przybywało.

Trochę historii

Obecnie proboszczem parafii jest ks. dr Paweł Gawron. Kierownictwo duchowe Legionu zostało powierzone ks. Piotrowi Dudkowi. Członków aktywnych jest siedmiu oraz kapłan. Wszyscy spotykają się na cotygodniowych zebraniach w środy, o godz. 16 w dolnym kościele. Spotkanie trwa około półtorej godziny i jest prowadzone zgodnie z kartą praw i regulaminem wspólnoty.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Jest to bardzo ważne umocnienie dla nas, członków. Obowiązują nas modlitwy z tesery (zbiór modlitw legionowych) i jedna część Różańca św. Obecnie członków pomocniczych tzw. auksyliatorów, mamy 166. Są to osoby, które modlą się w swoich domach i w intencji Legionu odmawiają codziennie część Różańca oraz modlitwy legionowe. Było już ponad 200 osób, ale tyle już odeszło do Pana.

Reklama

Charyzmatem Legionu Maryi jest szerzenie kultu Matki Bożej i czynna ewangelizacja realizowana pod hasłem: „Przez Maryję do Jezusa”. – Głównym celem Legionu Maryi jest zanieść Boga i Maryję do każdej duszy ludzkiej – mówi Anna i dodaje: – To także m.in. pozyskiwanie nowych i uświęcenie członków wspólnoty, codzienna Eucharystia, ewangelizacja poprzez rozmowy. Jako wspólnota w parafii i w ewangelizacji ulicznej rozdaliśmy 860 cudownych medalików razem z modlitwą i 249 różańców, które zamawialiśmy m.in. w Niepokalanowie. Do naszych obowiązków należy również odwiedzanie chorych w domach i hospicjach oraz rozpowszechnianie prasy katolickiej, m.in. Niedzieli.

Działająca na Dąbiu wspólnota Legionu pełniła opiekę jako Kuria Legionowa dla wspólnot w diecezji krakowskiej działających na Wzgórzach Krzesławickich, w Wieliczce i w Zakliczynie.

Jubileusz

W tym roku wspólnota będzie obchodzić w czerwcu 20-lecie istnienia. Pani Ania podkreśla: – Największą bolączką Legionu na Dąbiu jest pozyskiwanie ludzi młodych i nie tylko, do włączenia się do modlitwy i pracy, do służby drugiemu człowiekowi.

Na całym świecie we wspólnocie są określane stopnie w strukturze organizacyjnej: prezydium, kuria, senat i regia; od najniższego posterunku, jakim jest prezydium, poprzez rady wyższe aż do rady kierującej, czyli concilium. Natomiast acies („armia w szyku bojowym”) w Legionie Maryi oznacza doroczną uroczystość, na której gromadzą się wszyscy legioniści z danego regionu i odnawiają przyrzeczenie oddania się Matce Najświętszej słowami: „Moja Królowo, moja Matko, jestem cały Twój i wszystko, co posiadam, jest Twoje”.

Vexillum Legionu Maryi jest wzorowane na znaku legionu rzymskiego. Na miejscu orła, który wieńczył signum, widzimy gołębicę symbol Ducha Świętego. Poniżej, na poprzecznej tabliczce, umieszczony jest napis: Legio Mariae („Legion Maryi”). Między tabliczką a drzewcem znajduje się owal z wizerunkiem Maryi Niepokalanie Poczętej (wzięty z awersu cudownego medalika). Wizerunek Maryi połączony jest z tabliczką ornamentem z róży i lilii.

Więcej informacji o Legionie na stronie: www.parafia.dabiekrakow.pl/grupy/legion-maryi.

2024-04-26 18:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kraków: zaproszenie na spotkanie "Bitwa o wiarę"

[ TEMATY ]

Kraków

mężczyzna

mezczyzni.net

17 października odbędzie się kolejne spotkanie otwarte Mężczyzn Świętego Józefa w Krakowie. We wrześniu gościem będzie Jacek Szempliński. Podejmie ważny temat: "Bitwa o wiarę"

Bądźcie z nami 17 października na żywo, lub na łączach internetowych przez stronę mezczyzni.net
CZYTAJ DALEJ

„Perełki” z nauczania św. Józefa Sebastiana Pelczara

Św. Józef Sebastian Pelczar pozostawił po sobie wiele dzieł będących niezwykłą spuścizną literatury religijnej. W roku poświęconym temu Świętemu warto pochylić się nad jego myślami i wyłowić „perełki” z Jego nauczania, czyli piękne fragmenty, które można potraktować jako swoistego rodzaju komentarz do czytań poszczególnych niedziel roku liturgicznego.

I niedziela Adwentu, rok „C” - Jr 33,14-16; 1 Tes 3,12 - 4,2; Łk 21,25 - 28. 34 - 36 „Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21, 27-28). Zbawiciel przypominał nieraz ludziom śmierć i wieczność, już to wskrzeszając zmarłych, jak Łazarza, młodzieńca z Naim i córkę Jaira, już to opowiadając w przypowieściach, że śmierć jest pewną i bliską, ale jej godzina jest niepewną. Mianowicie przyrównał Siebie do gospodarza, który odjeżdża w dalekie strony i nie wie kiedy wróci, człowieka zaś każdego do sługi, któremu straż domu została powierzona; z czego wysnuł naukę: Czuwajcie tedy, bo nie wiecie, kiedy Pan domu przyjdzie, czy z wieczora, albo w północy, albo gdy kury pieją, albo z poranku, by z prędka przyszedłszy, nie znalazł was śpiących (Mar. XIII, 34-37). Tę samą prawdę wypowiedział Pan Jezus w przypowieści o dziesięciu pannach. Wszystkie miały lampy, to jest, wiarę, i wszystkie zasnęły, oczekując przyjścia oblubieńca, to jest, śmierci i sądu; ale pięć mądrych przechowało w lampach oliwę utrzymującą światło, to jest, miłość Bożą, podczas gdy pięciu głupim oliwy i światła zabrakło, bo nieszczęsne popadły w grzech śmiertelny i nie zgładziły go pokutą. Wtedy właśnie i to niespodzianie przyszedł Oblubieniec; za Nim też panny mądre weszły na gody do Jego pałacu, którego drzwi tylko miłość otwiera; natomiast panny głupie odtrącone zostały od bram nieba. I tę przypowieść zakończył Pan słowy: „Czuwajcież tedy, bo nie znacie dnia ani godziny” (Mt 25, 13); co i kiedy indziej powtórzył: „A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie (Mt 24, 43-44). (...) Zbawiciel daje ludziom ostrzeżenie w przypowieściach. Mianowicie, w przypowieści o włodarzu uczy, że On, jako Gospodarz i Pan wszechświata, będzie żądał od każdego człowieka, który jest tylko chwilowym włodarzem dóbr Bożych, ścisłego rachunku z użycia tych dóbr. Biada człowiekowi, który tego rachunku nie złoży i nie uczyni sobie przyjaciół z mamony niesprawiedliwości, mianowicie przez chętną jałmużnę, bo go nie przyjmą do przybytków wiecznych (Łk 16, 1-9) (...) Sąd ten nie nastąpi jednak, dopóki się nie spełnią przepowiednie Boże. I tak, Ewangelia będzie głoszona po całym świecie (Mt 24, 14), tak że wszystkie ludy będą mogły poznać naukę Chrystusową. (...) Ci którzy uwierzą, utworzą jedną owczarnię pod jednym pasterzem (J 10, 16); ale wielu będzie niewierzących, i rozmnoży się nieprawość. (Łk 18, 8; Mt 24, 12; 2 Tes 2, 13). (...) Powstaną fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy, i czynić będą znaki wielkie (Mt 24, 24); wystąpi nawet na widownię świata antychryst, który się poda za Chrystusa i z pomocą czarta dokonywać będzie pozornych cudów (2 Tes 2, 9; Ap 20, 3-9); ale Chrystus Pan zabije go duchem ust swoich, to jest, wyrokiem potępienia (2 Tes 2, 8). (...) Nim przyjdzie dzień Pański, wrócą na ziemię Henoch i Eliasz, by nawoływać ludzi, a w szczególności Żydów do wiary i pokuty (Mal 4, 5-6; Mt 17, 11; Ap 11, 3-11). A na ostatku dni także i Żydzi uwierzą w Chrystusa Pana (Oz 3, 4-5). Wreszcie przyjdą ciężkie klęski na ziemię, tak jak przy zburzeniu Jerozolimy, której koniec w opowiadaniu Chrystusowym jest obrazem końca świata. Mianowicie, powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciwko królestwu i będą mory i głody i drżenia ziemi po miejscach. Ukażą się też znaki straszne na niebie, tak że słońce się zaćmi i księżyc nie da światłości swojej, a gwiazdy będą padać z nieba i mocy niebieskie poruszone będą (Mt 24, 7 i 29). Sąd ostateczny przyjdzie niespodziewanie, jak błyskawica i jak złodziej i jak potop za czasów Noego (Mt 24, Łk 18). Najprzód powstaną z martwych wszyscy umarli, dobrzy czy źli, i to prędko we mgnieniu oka (1 Kor 15, 52), na głos trąby anielskiej, tak atoli, że ciała jednych będą jaśniejące, drugich odrażające. A gdy się wszyscy zgromadzą, ukaże się na niebie znak Syna człowieczego, to jest, krzyż otoczony jasnością; a następnie sam Sędzia Chrystus zstąpi z nieba, pełen mocy i majestatu, w orszaku wszystkich Aniołów. (...) U stóp Sędziego staną wszystkie narody, a On je odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów i postawi owce po prawicy swojej, a kozły po lewicy (Mt 25, 32-33). Rozdział ten zapowiedział Chrystus Pan w przypowieści o pszenicy i kąkolu, a widzialną tegoż figurą są dwaj łotrzy na Kalwarii. (...) Nastąpi wyjawienie czynów ludzkich, dobrych i złych. Pismo Święte mówi, że otworzone będą księgi, w których zapisano te czyny; ale jest to tylko obrazowym wyrażeniem tej myśli, że w świetle Bożym okaże się wszystko, co ludzie dobrego lub złego dobrowolnie pomyśleli, wymówili lub uczynili (Łk 8,17) stąd sprawiedliwi będą mieli chwałę, a potępieni hańbę (...) Po tym błyskawicznym wykryciu najskrytszych nawet spraw ludzkich wyda Sędzia wyrok (Mt 25, 34, 41).
CZYTAJ DALEJ

Każdy w swoim życiu musi bronić krzyża

2026-01-20 14:04

Biuro Prasowe AK

- Zmaganie o krzyż ciągle trwa i dotyka każdego pokolenia. Każdy w swoim życiu - mniej lub bardziej otwarcie - musi bronić krzyża – w swoim sercu, w swoim najbliższym otoczeniu, także w przestrzeni publicznej –w Sanktuarium Pasyjno-Maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej mówił abp Marek Jędraszewski.

W niedzielę 18 stycznia na początku Eucharystii o. Cyprian Moryc OFM, kustosz Sanktuarium Pasyjno-Maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej przywitał abp. Marka Jędraszewskiego i wszystkich zgromadzonych. – Bardzo się cieszymy. Dziękujemy na przyjaźń, za obecność – podkreślił gospodarz Polskiej Jerozolimy. Arcybiskup modlił się w intencji Misterium Kalwaryjskiego, do którego przygotowania rozpoczynają się dzisiaj. Przy tej okazji kustosz powitał też wszystkich twórców – aktorów, reżyserów i koordynatorów. – Modlimy się, aby Pan Jezus nam błogosławił w tym ważnym wydarzeniu – mówił o. Moryc.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję